Sport.pl
  
Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

"Katastrofalny" błąd Jana Bednarka. Tylko bezradnie rozłożył ręce [WIDEO]

Jan Bednarek zawinił przy jednej z bramek dla gości w meczu Southampton - Bournemouth (1:3). Polski obrońca był po spotkaniu krytykowany przez angielskie media.

Ostatnie dni nie są najlepsze w karierze Jana Bednarka. Młody obrońca nie był najpewniejszym punktem polskiej drużyny w meczu eliminacji Euro 2020 z Austrią (0:0). W piątek z kolei Bednarek mocno zawinił przy jednej z bramek w meczu Southampton - Bournemouth (1:3).

Fatalny błąd Jana Bednarka

W końcówce meczu reprezentant Polski walczył o górną piłkę z Callumem Wilsonem. Bednarek przegrał to starcie, a po chwili zderzył się z Angusem Gunnem, bramkarzem "Świętych". Wilson wykorzystał tę okazję i trafił do pustej bramki gospodarzy. Polak obserwując to tylko bezradnie rozłożył ręce.

 

Brytyjskie media krytyczne wobec występu Bednarka

Bednarek był krytykowany za swój występ przeciwko Bournemouth przez angielskie media. - Końcówka meczu była nerwowa dla Bournemouth aż do momentu całkowitego załamania komunikacji między Bednarkiem i Gunnem - wskazuje "Guardian".

- W drugiej połowie Southampton grało znacznie lepiej. Gospodarze wciąż naciskali, ale katastrofalny błąd Jana Bednarka i bramkarza Angusa Gunna pozwolił Wilsonowi trafić do pustej bramki - dodał Sky Sports, przyznając polskiemu obrońcę notę "5" w dziesięciostopniowej skali. 

Od innych portali Bednarek zebrał podobne oceny. "6" od Whoscored.com, "5" od 90min.com, a "5,9" od Sofascore. W tym ostatnim przypadku niżej wśród piłkarzy Southamptonu oceniony został tylko bramkarz Angus Gunn.

Więcej o:
Komentarze (20)
"Katastrofalny" błąd Jana Bednarka. Tylko bezradnie rozłożył ręce [WIDEO]
Zaloguj się
  • rfx

    Oceniono 13 razy 11

    Przy ostatnim golu źle zachował się bramkarz. Niepotrzebnie wyszedł z bramki, źle zareagował i przeszkodził Bednarkowi w interwencji. Obrońca był na miejscu i spokojnie by załatwił sprawę.

  • pab-blo

    Oceniono 5 razy 5

    Bednarek niestety gra ostatnio coraz gorzej. W kadrze też zamiast podawać albo zatrzymać piłkę wybijał na oślep do przodu albo na aut. Regres zamiast postępu

  • zielony123

    Oceniono 7 razy 5

    Nie popełnia błędów, ten co nic nie robi.

  • starosta

    Oceniono 3 razy 3

    Tak samo, jeśli nie bardziej winny bramkarz. Co bramkarz chciał zrobić przed polem karnym ?

  • jackflowers

    Oceniono 5 razy 3

    Chłopak ma duuuuże braki techniczne mimo w miarę dobrej koordynacji musi to poprawić. Jest młody więc ma czas. Jeżeli chodzi o środkowych obrońców, uważam im starszy tym lepszy, tu liczy się doświadczenie, wyczucie przyjdzie z czasem. W Juventusie de Ligt popełnia takie byki, że głowa mała a nie kosztował 6mln tylko ponad 10 razy tyle .

  • info0

    Oceniono 2 razy 2

    Dlaczego obrywa Bednarek a nie bramkarz? Sprawa prosta, bo Gunn to Brytol. Oni u swoich błędów nie widzą ;).
    Tutaj ewidentnie bramkę zawalił... Bramkarz a nie Bednarek. Bednarek był na torze lotu piłki i by przeciął podanie. Co chciał zrobić bramkarz wybiegając przed pole karne, cholera go wie.

  • martin.slenderlink

    Oceniono 4 razy 2

    Prędzej nieporozumienie z bramkarzem niż błąd samego Bednarka. Na dodatek winę bym rozłożył na jakieś 30:70 na niekorzyść bramkarza właśnie. Nie chodzi o to, by bronić Bednarka, bo cała defensywa zagrała słabowato, a ten gol nie miał już znaczenia, bo na sekundy przed gwizdkiem - nawet nie zdążyliby przeprowadzić akcji na wyrównanie, gdyby nie padł. Chodzi o to, że bramkarz jest za polem karnym i czego chciał od Bednarka? Żeby mu zostawił piłkę? I co wtedy? Jak ją chciał zagrać, nożycami, kiedy za plecami Bednarka jest zawodnik przeciwnika? A że Jankowi brakuje doświadczenia, to nie olał wycieczki bramkarza i nie wywalił tej piłki w p.... Pewnie Ralph go nawet na ławie za to nie posadzi, a tu już z igły widły.

  • kali555

    Oceniono 2 razy 2

    Pamietam jak go Vadis wozil w polskiej lidze.
    robil mu dziecko za kazdym razem

  • tubthumper

    Oceniono 4 razy 2

    faktycznie gol kuriozum. tylko, że to był koniec meczu, który i tak był przegrany, więc w gruncie rzeczy nic nie zmienił. a i sam bramkarz southampton nie miał dobrego dnia, wystarczy spojrzeć na drugą bramkę..

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX