Sport.pl
  
Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Kamil Grabara skomentował koszmarny debiut w Huddersfield. "Nie jest łatwo"

Kamil Grabara może mówić o koszmarze w swoim debiucie na zapleczu Premier League. Polak szybko stracił dwie bramki, a w pierwszej sytuacji mógł się zachować trochę lepiej. - Wygrywamy jako drużyna i przegrywamy też jako drużyna. Jeszcze 45 kolejek przed nami - powiedział po spotkaniu z Derby County (1:2) młodzieżowy reprezentant Polski.

Kto z kadry U-21 może trafić do reprezentacji Brzęczka?

Nie tak miał wyglądać debiut Kamila Grabary w Huddersfield. Wpuścił dwa gole w dwie minuty: przy pierwszym próbował naprawić błąd obrońcy, a przy drugim był zupełnie bez szans. Tom Lawrence idealnie uderzył sprzed pola karnego. Ten sam zawodnik zdobył pierwszą bramkę. Kontaktowym golem z rzutu karnego odpowiedział Grant. Mecz zakończył się wynikiem 1:2.

Nieudany debiut Kamila Grabary

Wydaje się, że przy pierwszej sytuacji można mówić o błędzie Polaka, ale nie jakimś wielkim. Polak zrobił wszystko, by ratować sytuację po błędzie obrońcy i po prostu za krótko wybił piłkę. Dużo większy błąd popełniła jednak defensywa.

Po spotkaniu głos zabrał polski bramkarz. - Zawsze po meczu można wypunktować co było dobre, a co złe. Ten mecz nam nie wyszedł. Nie jest łatwo podnieść się, gdy traci się dwie bramki w ciągu pierwszych 25 minut i to jeszcze w pierwszym meczu sezonu na własnym stadionie. Byliśmy blisko wyrównania w drugiej połowie, ale niestety nie udało się. Wciąż mamy 0 punktów. Co jednak ważne, wygrywamy jako drużyna i przegrywamy też jako drużyna. Jeszcze 45 kolejek przed nami - powiedział polski bramkarz w rozmowie z oficjalnym kanałem Huddersfield.

 

Kamil Grabara w połowie lipca dołączył do spadkowicza z Premier League i bardzo szybko wywalczył miejsce w pierwszym składzie. W nowym klubie zadebiutował już w pierwszej kolejce sezonu Championship przeciwko Derby County. 

Więcej o:
Komentarze (9)
Kamil Grabara skomentował koszmarny debiut w Huddersfield. "Nie jest łatwo"
Zaloguj się
  • angus1000

    Oceniono 1 raz -1

    Jakby to powiedzieć. Najlepiej słowami Janka Tomaszewskiego. Nie, to nie był błąd. To był wielbłąd!

  • pubuzdzicha

    0

    Oby nie poszedł śladem Szczęsnego, który zamiast zostać jednym z najlepszych bramkarzy na świecie, przez swoje wybujałe ego, został tylko rzemieślnikiem, jakich setki między słupkami ⚽

  • wsciekly_komentator

    0

    moze napisz jakiegos kozackiego posta na twiterze? to ci wychodzi najlepiej.

  • wolfpe

    0

    Więcej pokory , więcej grania a mniej lansu i gadania. To tak w skrócie.

  • rooboy

    0

    excuse my ignorance... moze byl stremowany, bo lisowna siedziala na trybunach?

  • jarzebiaknaczczo

    Oceniono 1 raz 1

    Trzeba było słupków pilnować, a nie martwić się LGBT.

  • wontus77

    Oceniono 1 raz 1

    koszmar??? przesada

  • glomek

    Oceniono 2 razy 2

    Jak kolega popełni błąd, to można sadzić kurtuazyjne bzdety o drużynie przegrywającej razem. Jak ten błąd popełniło się samemu, to wypadałoby się po prostu przyznać i przeprosić kolegów.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX