Sport.pl
  
Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Juergen Klopp? Mauricio Pochettino? We Włoszech by ich zabili

- Mauricio Pochettino jest pięć lat w Tottenhamie, ma świetny zespół, a nic nie wygrał. We Włoszech by go zabili. Podobnie jak Juergena Kloppa - stwierdził Roberto Mancini w radiowym programie "Tutto Convocati". Selekcjoner reprezentacji Włoch skrytykował menedżerów Tottenhamu i Liverpoolu po pierwszych meczach półfinałów Ligi Mistrzów. Kolegów po fachu nie oszczędza też Jose Mourinho.

Kilka dni temu Tottenham przegrał u siebie z Ajaksem Amsterdam 0:1, a Liverpool uległ Barcelonie na Camp Nou 0:3. Przed rewanżami znacznie bliżej gry w finale Champions League od zespołów z Anglii są ich rywale.

Mancini po porażkach Tottenhamu i Liverpoolu skrytykował trenerów tych drużyn. - Mauricio Pochettino jest pięć lat w Tottenhamie, ma świetny zespół, a nic nie wygrał. We Włoszech by go zabili. Podobnie jak Juergena Kloppa - stwierdził były trener Manchesteru City (prowadził go w latach 2009-2013, raz zdobył mistrzostwo kraju, raz wygrał Puchar Anglii i raz Tarczę Wspólnoty).

Klopp pracuje w Liverpoolu od października 2015 roku. Na razie nie zdobył z klubem żadnego trofeum - przegrał finał Pucharu Ligi Angielskiej, Ligi Europy i Ligi Mistrzów. - A we Włoszech są trenerzy, którzy muszą się tłumaczyć nawet kiedy wygrywają - mówi Mancini.

Przegrane finały Kloppowi doskonale pamięta też Jose Mourinho. Niedawny rywal Niemca (do grudnia 2018 roku Mourinho prowadził Manchester United) podczas meczu Barcelona - Liverpool pracował jako ekspert beIN Sports. - Juergen jest w klubie przez trzy i pół roku. Przez ten czas nie wygrał absolutnie nic - stwierdził Portugalczyk. - A klub nie traci pewności siebie i utrzymuje go na stanowisku - dodał.

Trudno nie wyczuć w tych słowach nawiązania do własnej sytuacji. Po zwolnieniu z Manchesteru Mourinho przekonywał, że nie miał tam potrzebnego komfortu pracy i że pozbyto się go za szybko. - Chciałbym pójść do klubu, który zaoferuje mi takie warunki, żebym mógł się cieszyć, jak na przykład Juergen albo Pep [Guardiola] - stwierdził Mourinho. - Kiedy Pep nie był zadowolony ze swoich czterech obrońców, to jednego lata kupił sobie czterech takich, jakich chciał - dodaje.

Strona Focus.de wylicza, że Manchester City za kadencji Guardioli (od początku sezonu 2016/2017) wydał na transfery 608,9 mln euro. To kwota ogromna, ale niemała jest i ta, którą Manchester United wyłożył na sprowadzenie nowych piłkarzy, gdy w klubie pracował Mourinho. On w dwa i pół roku wydał 466,1 mln euro. Klopp przez swoje trzy i pół roku w Liverpoolu wydał mniej - 435,98 mln euro.

W tabeli Premier League na dwie kolejki przed końcem sezonu prowadzi Manchester City, który ma 92 punkty. Drugi Liverpool traci jeden punkt. Trzeci, z 70 pkt w dorobku, jest Tottenham.

Więcej o:
Komentarze (22)
Juergen Klopp? Mauricio Pochettino? We Włoszech by ich zabili
Zaloguj się
  • joeblack1989

    Oceniono 7 razy 7

    Pieprzą trzy po trzy, po pierwsze gdzie był Liverpool przed erą kloppa? Ten klub zniknął niemal z mapy europy a Klopp sprawił że to czołowa na tę chwilę drużyna w Europie, takie top 5 więc to naprawdę sztuka... Poza tym Liverpool od dwóch lat jest w top 4 ligi mistrzów i w top 3 ligi angielskiej a co zrobił Mourinho? Tottenham to także duży postęp, to na tę chwilę 3 drużyna ligi, przez ostatnie lata Pochetinio zrobił z tego klubu bezpieczna przystań i przyszłość, dzięki niemu Tottenham nie jest gdzieś w środku tabeli, sytuacja przypomina ligę włoska cZyli są dwa kluby poza zasięgiem jeden który jest bardzo dobry a reszta to szmatlawce... Czyli juve i Napoli poza zasięgiem jak tutaj city i Liverpool, i Inter który jest za słaby dla juve i Napoli ale za mocny dla romy czy Milanu czyli analogicznie Tottenham jest lepszy od Chelsea, united i Arsenalu ale słabszy od wyżej dwójki... To uważam za sukces bo od 20 lat oglądam ligę mistrzów i inne ligi i Tottenham nie istniał a teraz mają klub który zawsze jest w topie...

  • eurotram

    Oceniono 6 razy 6

    Tak na dobrą sprawę (jak na wlożoną w MC kasę) to Mancini w sumie też g... zdobył, a Klopp przynajmniej w Europie pokazuje się lepiej niż Roberto. Kloppa krytykuje facet, który trafiał do hegemona finansowego ligi, a i tak nie potrafił wyjść poza domowe podwórko (Inter, MC).

  • starsza10

    Oceniono 3 razy 3

    Ani Mancini, ani Mourinho nie byli przesadnie utytułowanymi trenerami w ostatnich latach. W dodatku Mou, skad by nie odchodził, robił to dumnie na taczkach, chociaż wcześniej kasy na transfery miał po dach. O stylu wypowiadać się nie będę, bo go u ex-drużyn Manciniego prawie nie było widać, a u drużyn Mou był to raczej bezstyl rozpaczliwy.

  • stefanopost

    Oceniono 3 razy 3

    ... to tylko świadczy o tym, że Włochy są chore

  • jerypi

    Oceniono 2 razy 2

    Kiedy zobaczyłem tytuł „Juergen Klopp? Mauricio Pochettino? We Włoszech by ich zabili” byłem pewien, że ktoś na przykładzie tych trenerów pokazuje, jak chore zasady panują we Włoszech, że tam presją na doraźny wynik nie pozwoliliby im dłużej popracować. Podczas gdy Tottenham i Liverpool są dowodem, że opłacił się rozsądek i cierpliwość szefów, bo pod rządami tych trenerów ich zespoły zanotowały spektakularny skok i stały się firmami z najwyższej półki, o czym wcześniej nie mogły marzyć.
    To że można to widzieć dokładnie odwrotnie, pokazuje, jak zawiść pozbawia zdolności trzeźwego rozumowania. No i taka krytyka kolegów to brak elementarnej klasy.

  • xzyzzy

    Oceniono 2 razy 2

    wieści z krainy jamochłonów.

  • bonenecklace

    Oceniono 1 raz 1

    Gdyby to było 2-0, 3-1, może jeszcze Liverpool miałby realne szanse, ale przy takim wyniku i takich niuansach pomiędzy obiema ekipami, raczej nie ma szans, choć cuda się w futbolu zdarzają. Natomiast w drugim meczu, nie skreślałbym Tottenhamu, bo to tylko jedna bramka - praktycznie żadna różnica.

  • krowiak_podwiniety

    Oceniono 3 razy 1

    Mancini krytykuje Tottenham? No bez jaj. Czemu media cytując takich nieudaczników? Jeszcze Mourinho można zrozumieć bo cos osiągnął. Poza tym w wydanych przez niego pieniądzach był Pogba i Sanchez których Mourinho nie chciał. Na siłę wciskali mu zawodników znanych ale nie pasujących do koncepcji Mourinho

  • kisssmyass

    Oceniono 1 raz -1

    Jedno jest pewne te dwa zespoły angielskie uczyniły poważny postęp. Ale, jak słyszałem od różnych fachowców, brakuje im 'mentalności mistrzów'. Kulą się pod siebie jak podchodzą blisko szczytu. Ciekawe jak coś takiego przełamać? To jest dopiero wyzwanie dla trenera i sztabu, żeby zmotywować zawodników do takiej ostatecznej determinacji. Może jakiś pierwszy zdobyty puchar zlikwiduje to podwijanie ogona? Z Liverpoolem to jeszcze jest kwestia iż zła dyspozycja van Dijka likwiduje obronę, co w wypadku Barcelony ma nieodwracalne, natychmiastowe konsekwencje. A napastnicy tak bardzo chcą że wszystko przestrzeliwują. A tu trzeba zimnej krwi. Zresztą jeśli Messi jest z innej planety, to tylko jego niedyspozycja może dać szansę przeciwnikowi. Przypomnę że Chelsea udało się wygrać z Barcą dzięki totalnemu zalepieniu obrony i błyskawicznym, chirurgicznym kontrom (tu nie ma miejsca na pomyłkę, tylko zimna krew, precyzja strzelecka Drogby). To był i chyba pozostaje jedyny sposób na Barcelonkę (wymyślony zresztą chyba przez Jose).

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX