Sport.pl

Manchester United rozgromiony. Diabły mogą nie zagrać w Lidze Mistrzów

W niedzielne popołudnie Manchester United został rozgromiony na wyjeździe przez Everton. W meczu 34. kolejki Premier League Czerwone Diabły przegrały aż 0:4 i tym samym mocno skomplikowały sobie walkę o miejsce w tabeli premiowane grą w kolejnej edycji Ligi Mistrzów.

Gospodarze zdecydowanie przeważali przez całe spotkanie, dominując nad bezradną ekipą Ole Gunnara Solskjaera. Manchester w ciągu dziewięćdziesięciu minut zdołał oddać zaledwie jeden celny strzał na bramkę strzeżoną przez Jordana Pickforda.

W pierwszej połowie Davida de Geę pokonali Richarlison i Gylfi Sigurdsson, a po zmianie stron kolejne bramki dołożyli Lucas Digne i Theo Walcott. Diabły straciły w tym sezonie już 48 goli, co jest ich najgorszym wynikiem w historii występów w Premier League.

Porażka z Evertonem mocno komplikuje rywalizację Manchesteru o miejsce w czołowej czwórce. Do zajmującego 4. miejsce Arsenalu United traci co prawda tylko 2 punkty, ale Kanonierzy mają jedno rozegrane spotkanie mniej. Jeśli londyńczycy pokonają w niedzielę przed własną publicznością Crystal Palace, powiększą swoją przewagę dla Manchesterem do pięciu "oczek".

Latem Diabły czeka sporo zmian kadrowych. Solskjaer ma dostać duże fundusze na wzmocnienie zespołu, a pod znakiem zapytania stoi też przyszłość największej gwiazdy klubu - Paula Pogby. Francuz łączony jest z przenosinami do Realu Madryt, który uczynił sprowadzenie pomocnika transferowym priorytetem.

Więcej o:
Komentarze (8)
Manchester United rozgromiony. Diabły mogą nie zagrać w Lidze Mistrzów
Zaloguj się
  • oyesu

    Oceniono 2 razy 2

    Co za sezon premier league! 4 kolejki do konca, dwie druzyny walcza o tytuł a 4 o lige mistrzow

  • jacek3454

    Oceniono 2 razy 2

    Crystal Palace zlało Arsenal, wiec Czerwone Diabły są ciągle w grze o LM.

  • eurotram

    0

    To wtedy Lukaku rzeczywiście może chcieć z MU zwiać,ale raczej tam gdzie będzie miał gwarancję pierwszego składu ;)

  • golazzo7

    Oceniono 1 raz -1

    Niestety De Gea to papierowy bramkarz, który zawodzi w najważniejszych momentach. A Solskjær to nie cudotwórca, bo gdyby nim był, Manchester United znajdowałby się na podium Premier League i w półfinale LM.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX