Sport.pl
  
Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Dramatyczny apel byłej partnerki Emiliano Sali. Berenice Schkair nie wierzy w przypadkowe zniknięcie

Emiliano Sala był na pokładzie samolotu, który w poniedziałkowy wieczór zniknął z radarów. W Wielkiej Brytanii trwają poszukiwania zaginionej awionetki. - Nie przestawajcie szukać! Nie wierzę w przypadkowy wypadek. Zbadajcie piłkarską mafię - apeluje Berenice Schkair, była partnerka piłkarza.

Berenice Schkair, była partnerka Emiliano Sali nie wierzy w przypadkowej zniknięcie awionetki. - Zbadajcie piłkarską mafię - napisała zrozpaczona na Twitterze. Później usunęła ten wpis - podaje "The Mirror". Francuska modelka wrzuciła również dramatyczny apel na swoje oficjalne konto na Instagramie. - Nie przestawajcie szukać! Nie mogę uwierzyć w ten wypadek i w to, że poszukiwania zostały zawieszone. To tylko strata czasu. Ja nie mogę nic zrobić. Czuję się bezradna - napisała we wtorek.

Emiliano Sala wysłał ostatnią wiadomość przed zaginięciem

"Jestem na pokładzie. Samolot wygląda tak, jakby miał się rozpaść na kawałki. Jeśli za półtorej godziny nie będzie ode mnie żadnej wiadomości... Tato, boję się". Tak brzmiała ostatnia wiadomość Emiliano Sali przed lotem z Nantes do Cardiff. Opublikował ją Roger Gonzalez, dziennikarz CBS Sports.

Samolot z pilotem i Emiliano Salą na pokładzie zniknął z radarów w nocy z poniedziałku na wtorek nad kanałem La Manche. Maszyna leciała z Nantes do Cardiff, gdzie argentyński piłkarz miał kontynuować karierę po transferze za 16 mln euro. - Podczas 15-godzinnych poszukiwań, do których użyto powietrznych i morskich jednostek z Wielkiej Brytanii i Francji, zauważono kilka dryfujących po wodzie obiektów. Nie byliśmy w stanie stwierdzić, czy są to części zaginionego samolotu. Jeśli wylądowali na wodzie, to szanse na przeżycie w obecnych warunkach są małe - poinformowała we wtorek policja z Guernsey. Funkcjonariusze poinformowali, że samolot leciał na wysokości 1500 metrów. Później maszyna zeszła na wysokość zaledwie 700 metrów. Chwilę później stracono z nią łączność. Emiliano Sala był na pokładzie.

- Mieliśmy widoczność wynoszącą ponad 30 km, więc mogliśmy zobaczyć dużo podczas pierwszego etapu poszukiwań. Trudniej miały jednak łodzie ratunkowe. W tym miejscu woda jest niespokojna, chociaż do 2-3 nad ranem nie było tak źle. Dopiero później pojawił się ulewny deszcz, który uniemożliwił kontynuowanie poszukiwań. Wznowiliśmy je o 8:00 we wtorek. Jestem pewien, że w końcu coś znajdziemy. Samolot leciał na wysokości kilkuset metrów, więc mógł przelecieć jeszcze kilka kilometrów od miejsca, w którym stracono łączność. Jeżeli było to kontrolowane wodowanie, możemy znaleźć tratwę ratunkową. Jeżeli jednak kontrolowane nie było, spodziewam się znalezienia wraku - przyznał John Fitzgerald, dyrektor generalny grupy poszukiwawczej Channel Islands Air Search.

Więcej o:
Komentarze (38)
Dramatyczny apel byłej partnerki Emiliano Sali. Berenice Schkair nie wierzy w przypadkowe zniknięcie
Zaloguj się
  • wichura

    Oceniono 2 razy 2

    Gość miał pewnie w kontrakcie tygodniówkę wyższą niż wartość tego samolotu! Jednak angielscy handlarze żywym towarem nie mają smykałki do interesów!
    RIP

  • marek_p1846

    Oceniono 1 raz 1

    Jako przyszły partner byłej partnerki apeluję - masz czas do soboty.

  • j23-nadaje

    Oceniono 5 razy 1

    pustak odcięty od pępowiny, czytać ze zrozumieniem "szukajcie mojej skarbonki"

  • smiki48

    Oceniono 3 razy 1

    kontrakt za 16 mln euro a samolot za kilkaset euro? Ten samolot pewnie mógłby kupić za parę tysięcy euro.

  • 4v

    Oceniono 3 razy 1

    Jeśli sam piłkarz pisał, że samolot wygląda jak złom, to coś musi być na rzeczy. Nie rozumiem, po co go pakowali w takie gó..., jak mogli przewieźć samochodem. Myślałem że to był jakiś luksusowy samolot, a nie takie coś.

    A mafia w świecie piłkarskim to nie nowość. Nikt ich nie rusza, bo są za bardzo wpływowi. To właśnie różni gangstera od mafioza.

  • ps11111ps

    Oceniono 4 razy 0

    Nalezy zbadac wątek polski. Byc moze zamachowcom chodzilo o prezydenta Nowej Soli tylko moze nie doczytali zlecenia i sie pomylili. Mialo byc Soli,zrobili Soli

  • djarev

    Oceniono 6 razy 0

    Nie ma co zaklinać rzeczywistości. Pora składać CV do nowego sponsora.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX