Ole Gunnar Solskjaer przeszedł do historii. Żaden z trenerów Manchesteru United nie wygrał pierwszych sześciu meczów

MATT DUNHAM/AP

Dotychczas zachwytom nad jego pracą na Old Trafford zawsze towarzyszyło jakieś "ale". Wygrywał, ale przez to, że rywale nie byli wymagający. Jego zespół strzelał sporo goli, ale dzięki temu, że defensywa przeciwników przypominała durszlak. Podczas meczu z Tottenhamem kibice powiedzieli "sprawdzam", a Ole Gunnar Solskjaer tylko na tym zyskał. Żadnych "ale" już nie ma. W całej historii Manchesteru United nie było trenera, który zacząłby pracę od sześciu zwycięstw.

Do swojego egzaminu dojrzałości przygotował się dość kiepsko i poległ już na pierwszych pytaniach dziennikarzy. Sprawdzali go z historii starć z Tottenhamem. Norweg przyznał, że nie miał pojęcia o słabej postawie Czerwonych Diabłów w wyjazdowych meczach. Przeciwko „Kogutom” wykładali się jego o wiele bardziej doświadczeni poprzednicy – nie szło Davidowi Moyesowi, Louisowi van Gaalowi i Jose Mourinho. Nawet sir Alex Ferguson wygrywał na White Hart Lane raz na parę lat. Solskjaer nie zaprzątał sobie tym głowi i podbił Wembley już przy pierwszej okazji. Może pochwalić się kompletem zwycięstw w sześciu meczach, a na liście ofiar ma już nie tylko chłopców do bicia.

Ole Gunnar Solskjaer podejmuje tylko trafne decyzje

Tylu komplementów, co z ust Ole Gunnara Solskjaer, Markus Rashford nie usłyszał przez całe życie. Norweg chwali go przy każdej okazji, a podczas zgrupowania w Dubaju miał mu powiedzieć, że jest jego najważniejszym napastnikiem i wyprzedza w hierarchii Romelu Lukaku. Za słowami poszły czyny, bo tuż po powrocie z Azji wyszedł w pierwszym składzie, a Belg podniósł się z ławki dopiero w drugiej połowie. Solskjaer się nie pomylił, bo gola dającego zwycięstwo strzelił właśnie Anglik. Po raz pierwszy w karierze trafił w trzecim meczu z rzędu.

Rashford precyzyjnie wykończył rewelacyjne podanie Paula Pogby. Dwóch zawodników, którzy najbardziej skorzystali na zwolnieniu Jose Mourinho na dobre uwolniło swój potencjał. Pogba miał za plecami Nemanję Maticia i Andera Herrerę, dzięki czemu mógł skupić się głównie na kreowaniu akcji. Swoim występem nawiązał do mundialowej formy.

Z kolei w Rashfordzie, Mourinho widział skrzydłowego i pozostawał głuchy na jego sugestie, że lepiej czuje się jako środkowy napastnik. Solskjaer nawet się nad tym nie zastanawiał. Upatrzył sobie Rashforda i indywidualnie pracuje z nim nad wykończeniem sytuacji. Efekty można było zobaczyć w meczu z Tottenhamem, gdy w niełatwej sytuacji, Anglik zachował spokój i trafił idealnie w narożnik bramki. - Kiedy masz szybkość Anthony'ego Martiala i Marcusa Rashforda oraz spryt Jessego Lingarda czy Paula Pogby, możesz planować swoje ataki w oparciu o szybkość. Marcus znakomicie wykorzystał swoją szansę, a podanie Paula było połową gola – mówił Solskjaer w Sky Sports, tuż po meczu.

Davidowi de Gei należy się duża czekolada

Hit 22. kolejki Premier League porywał od pierwszego gwizdka Mike Deana. Przez pierwszy kwadrans kibice kręcili głowami jak na meczu tenisa, bo piłka momentalnie przenosiła się z jednego pola karnego, pod drugie. United nie schowali się za podwójną gardą, autobus zaparkowali na parkingu i dążyli do jak najszybszego odzyskania piłki. To zgodne z filozofią ich trenera. – Mówię im to samo co chłopakom w Molde. Żeby na boisku pracowali ciężej od przeciwników. Żeby cieszyli się grą i nie bali się ruszyć do przodu. Nie będę miał do nikogo pretensji o stratę, jeśli wykona pracę, by odzyskać piłkę – powiedział dziennikarzom jeszcze przed meczem.

Najwyraźniej zawodnicy wzięli sobie te słowa do serca. Nie bali się ruszyć do przodu, środkowi pomocnicy często decydowali się na prostopadłe podania za linię obrony Tottenhamu, a napastnicy tak często zmieniali się pozycjami, że trudno było przewidzieć czy za chwilę w pole karne wbiegnie Rashford czy jednak będzie to Lingard, a może Martial. Straty się zdarzały, ale od razu po nich następował doskok i próba natychmiastowego odzyskania piłki.

Gdy Tottenham poradził sobie z pierwszym naporem rywala, później miał już łatwiej. Piłkarze Mauricio Pochettino, przede wszystkim w drugiej połowie, stworzyli wiele okazji, które powinni zamienić na gole. Mieli jednak pecha, że między słupkami stał natchniony David de Gea. Hiszpan rozegrał jeden z najlepszych meczów w swojej karierze, wielokrotnie zatrzymując Harry’ego Kane’a, Dele Alliego czy Toby’ego Alderweirelda. Bronił jak w transie - nogami, tułowiem, rękami. Całym sobą. Łącznie jedenaście razy, czasem dokonując cudu. Te słynne już czekoladki, które Solskjaer wręczył recepcjonistce z ośrodka treningowego United, powinny tego wieczoru trafić do Davida de Gei. Bez niego zwycięstwo wymknęłoby się z rąk już na początku drugiej połowy.

Ole Gunnar Solskjaer wprowadzi Manchesteru United do Ligi Mistrzów?

Manchester United wygrał (1:0) w wyjazdowym meczu z Tottenhamem po raz pierwszy od 2012 roku. Piąte ligowe zwycięstwo z rzędu pozwoliło im dogonić w tabeli Arsenal i realnie włączyć się do walki o awans do Ligi Mistrzów. Do czwartej Chelsea, tracą już tylko sześć punktów. Następny mecz zagrają w przyszłą sobotę z Brighton.

Zgadnij tytuł ekranizacji polskich dzieł po jednym kadrze
1/15To kadr z filmu:
Zobacz także
  • Real Madryt najbardziej pechowym klubem na początku roku. Aż ośmiu kontuzjowanych piłkarzy
  • Bundesliga. Bayern pokonał Hoffenheim. Robert Lewandowski z golem
  • Rozmowy ws. transferu Krzysztofa Piątka do Milanu wstrzymane. Kość niezgody
Komentarze (6)
Ole Gunnar Solskjaer przeszedł do historii. Żaden z trenerów Manchesteru United nie wygrał pierwszych sześciu meczów
Zaloguj się
  • aa1000

    Oceniono 1 raz 1

    Dalej nie rozumiem, kto w MU zatrudniał special One?
    Przecież to antyreklama futbolu.

  • golazzo7

    0

    Ten Solskjaer to jednak gość. Zmienić bezładną zbieraninę piłkarzy w maszynę do grania to już coś. Obawiam się jednak, że po 2-3 latach przyjdzie mocny kryzys i Norweg zostanie zwolniony, jak Moyes, Van Gaal i The Semispecial One.

  • lorca_mallorca

    Oceniono 1 raz -1

    Szczęściarz! Ale swoje umie. Ciekawe, jak daleko zajadą na fali radości po odejściu The Sulky One.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje

Premier League 2018/19

lp Drużyna M Pkt Br Zw R Por
1 Liverpool 22 57 50:10 18 3 1
2 Manchester City 21 50 56:17 16 2 3
3 Tottenham 22 48 46:22 16 0 6
4 Chelsea 22 47 40:17 14 5 3
5 Arsenal 22 41 46:32 12 5 5
6 Manchester Utd 22 41 44:32 12 5 5
7 Watford 22 32 32:32 9 5 8
8 Leicester 22 31 26:25 9 4 9
9 West Ham 22 31 30:32 9 4 9
10 Everton 22 30 33:31 8 6 8
11 Wolverhampton 21 29 23:25 8 5 8
12 Bournemouth 22 27 31:42 8 3 11
13 Brighton 22 26 24:30 7 5 10
14 Crystal Palace 22 22 20:28 6 4 12
15 Burnley 22 21 23:43 6 3 13
16 Southampton 22 19 23:39 4 7 11
17 Cardiff City 22 19 19:41 5 4 13
18 Newcastle 22 18 16:31 4 6 12
19 Fulham 22 14 20:49 3 5 14
20 Huddersfield 22 11 13:37 2 5 15

  • LM
  • LE
  • Spadek