Sport.pl

Paul Pogba wspierał chłopca w walce z rakiem. Ten wygrał z chorobą i zadebiutował w juniorach Juventusu

Prawdziwych przyjaciół poznaje się w biedzie. I Bryan Dodien poznał - swojego idola, gwiazdę ulubionego klubu. Gdy trzy lata temu Paul Pogba dowiedział się, że jedenastoletni kibic Juventusu zachorował na nowotwór, zaprosił go na mecz, zabrał ze sobą do szatni Juve i zadedykował gola. Kilka dni temu świętowali wielki sukces chłopca.

Poznali się w 2015 roku w niewesołych okolicznościach. U Bryana zdiagnozowano nowotwór, a Paul Pogba był jedną z pierwszych osób, które postanowiły go wesprzeć. Francuz odwiedził chłopca i wręczył mu koszulkę z autografem. Polubili się. Gdy Pogba strzelił gola w derbach Turynu, podniósł koszulkę i zadedykował to trafienie Dodienowi.

„Bryan, jestem z tobą” – napisał flamastrem na podkoszulce, a po meczu wyjaśnił:- Bryan to 11-latek, który uwielbia Juventus. Ma raka i powiedziałem mu, że zdobędę dla niego gola. Zawsze będę blisko niego i nigdy go nie opuszczę – powiedział

Po meczu zaprowadził go do szatni i przedstawił pozostałym piłkarzom Juventusu.

Paul Pogba: Przyjacielu, jesteś dla mnie inspiracją

Leczenie chłopca trwało trzy lata.W tym czasie Pogba przeprowadził się do Manchesteru, ale wciąż utrzymywał kontakt z Bryanem. Przed świętami Bożego Narodzenia do Francuza dotarły dobre wieści z Turynu. Jego młodszy kolega pokonał chorobę, jest zdrowy i chce grać w piłkę - tak jak on.

W zeszłą niedzielę zadebiutował w drużynie Juventusu do lat 15. Na boisku był przez dziesięć minut, a młodzi „Bianconeri” wygrali z Atalantą 3:1. – Najważniejsze, że po trzech latach walki wróciłem na boisko – mówił bohater historii. Swojej radości nie krył też Paul Pogba:

- To prawdziwe błogosławieństwo, że Bryan pokonał raka i zagrał swój pierwszy mecz w juniorskiej drużynie Juve. Jestem z ciebie dumny, przyjacielu. Dziękuję za to, że jesteś inspiracją dla mnie i wielu innych. Mam nadzieję, że niedługo się spotkamy! – napisał w swoich mediach społecznościowych.

Więcej o: