Sport.pl
  
Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Premier League. Z Southampton odejść mogą wszyscy tylko nie on. Co dalej z Janem Bednarkiem?

- Jeśli zaraz nie zacznie grać, zimą będziemy naciskać na wypożyczenie do innego klubu - o sytuacji Jana Bednarka, który od początku sezonu nie łapie się do składu Southampton, mówi agent piłkarski Tomasz Magdziarz z "Fabryki Futbolu". Bednarek swoim golem zapewnił Polsce jedynie zwycięstwo na MŚ 2018 (1:0 z Japonią).

- No pewnie, że się martwię. Wszyscy się martwimy. Z każdym kolejnym meczem, w którym nie łapie się do składu, tych zmartwień przybywa - mówi Tomasz Magdziarz zapytany o sytuację Jana Bednarka, 22-letniego obrońcy, który od początku sezonu nie podnosi się z ławki Southampton. A nawet nie tyle nie podnosi, ile praktycznie w ogóle na niej nie siada, bo nie mieści się w składzie. Trener Mark Hughes, u którego w kwietniu Bednarek strzelał gola w debiucie przeciwko Chelsea (2:3), przestał stawiać na Polaka. Od początku sezonu pomija w meczach ligowych, ostatnio zaczął też w pucharowych. Nie zabrał Bednarka na wtorkowe spotkanie z Leicester, które Southampton przegrało 5:6 po serii rzutów karnych (po 90 minutach był remis 0:0), odpadając w IV rundzie Pucharu Ligi.

Co dalej z Janem Bednarkiem?

- To musi się skończyć. Nie wyobrażam sobie, by ta sytuacja trwała dłużej. Jeśli do zimy nic się nie zmieni, Janek nie zacznie grać, będziemy wywierać presję, zaczniemy naciskać na jego wypożyczenie do innego klubu - mówi menedżer piłkarza, ale od razu zaznacza, że to wcale nie będzie takie proste: - Już próbowaliśmy latem. Otrzymaliśmy bardzo konkretną ofertę za bardzo dobre pieniądze. Anglicy jednak zablokowali transfer. A niedawno, jak spotkałem się z dyrektorem sportowym Rossem Wilsonem, usłyszałem, że z tej drużyny odejść mogą wszyscy, tylko nie Janek.

- Nawet na wypożyczenie? - dopytujemy. Magdziarz: - Jeśli już, to tylko na wypożyczenie. Żadna sprzedaż, jakieś opcje pierwokupu, nic takiego nie wchodzi w grę. Tylko że tu nawet zwykłe wypożyczenie może być problemem. Ale jeśli Janek nie zacznie grać, to ja innej drogi nie widzę. Na miejscu klubu też bym się poważnie zastanowił, czy jest sens go blokować. Bo jeśli piłkarz jest sfrustrowany, to i tak wielkiego pożytku z niego nie ma.

- A bardzo jest sfrustrowany? Magdziarz: - Nie, bardzo nie. Wiadomo, że chce grać i ta sytuacja na pewno trochę go frustruje. Ale on jeszcze walczy, próbuje, widać, że się nie poddaje. Widzę to ja, widzi drugi trener Southampton, widzi też całe grono ludzi z zarządu klubu. Wszyscy chwalą Janka, dostrzegają jego potencjał, doceniają podejście, pełne zaangażowanie. Też nie podoba im się, że Janek nie gra, ale na to wpływ ma tylko jeden człowiek: trener Hughes, to on rządzi drużyną.

Co dalej z trenerem Southampton?

Z rządów Hughesa łatwo można wywnioskować, że w tej chwili pierwszym stoperem Southampton jest Wesley Hoedt (1170 minut w tym sezonie), drugim - Jack Stephens (720), trzecim - Jannik Vestergaard (630), czwartym - Maya Yoshida (540), a dopiero piątym Bednarek (260). - Mimo słabszego okresu, nikt w klubie nie ingeruje, nawet nie sugeruje, ani tym bardziej nie podważa żadnych decyzji trenera. To on bierze pełną odpowiedzialność za wyniki - mówi Magdziarz.

Ale wyniki Southampton osiąga złe, nawet bardzo złe, wręcz beznadziejne. Po 13 kolejkach Premier League zespół znajduje się w strefie spadkowej na 18. miejscu w tabeli. Na zwycięstwo czeka od 1 września, od wygranej 2:0 z Crystal Palace, która była nie tylko ostatnią, ale jak dotąd jedyną wygraną w lidze. A optymistycznych widoków nie ma, bo w sobotę Southampton zmierzy się z Manchesterem United (godz. 18.30), a w środę z Tottenhamem (godz. 21). Dopiero potem zagra z Cardiff (8 grudnia, godz. 16), ale angielskie media spekulują, że jeśli Hughes przegra dwa najbliższe spotkania, pożegna się z posadą.

To akurat dla Bednarka może być dobra wiadomość, bo jeśli zmieni się trener, może w końcu zacznie grać. I wiosną, kiedy wystartują eliminacje do Euro 2020, już nikt zarzuci Jerzemu Brzęczkowi, że podstawowym stoperem jest piłkarz, który więcej rozegranych minut ma w kadrze niż w klubie.

Więcej o:
Komentarze (9)
Premier League. Z Southampton odejść mogą wszyscy tylko nie on. Co dalej z Janem Bednarkiem?
Zaloguj się
  • spectator_zm

    Oceniono 6 razy 2

    No tak, wszyscy go chwalą, doceniają zaangażowanie, tylko podły Hughes się uwziął na biednego Bednarka...
    Nawet jeśli Hughes wyleci, to nie wierzę, że Bedarek zacznie grać. Jest za cienki po prostu...

  • skokens

    Oceniono 1 raz 1

    Nie lapie sie do skladu ale jest bezcenny dla zespolu i nie do ruszenia. Chyba licza, ze jak jeszcze z rok nie wejdzie na boisko to jego wartosc wzrosnie czterokrotnie. Fuck logic.

  • purre

    Oceniono 1 raz 1

    "ale angielskie media spekulują, że jeśli Hughes przegra dwa najbliższe spotkania, pożegna się z posadą.
    To akurat dla Bednarka może być dobra wiadomość, bo jeśli zmieni się trener, może w końcu zacznie grać."
    Typowo życzeniowy, gazeciany sposób myślenia. Najlepiej otruć Hughesa i całą konkurencję. To samo w Napoli. Mertensem interesuje się np. Barcelona - to świetna wiadomość dla Mylika.

  • el.pistolero

    Oceniono 5 razy 1

    Moim zdaniem mocno przereklamowany piłkarz.

  • extrafresh

    0

    Z kim?
    Kto to?

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX