Sport.pl
  
Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Liga angielska. Grosicki dostał ofertę ze Sportingu Lizbona. To dlatego uciekał z Bursasporu. Kulisy niedoszłego transferu

Kamil Grosicki nie mógł podpisać umowy z Bursasporem, bo do Turcji nie przyszła zgoda Hull na ten transfer. Anglicy dostali na Polaka ofertę ze Sportingu Lizbona. Do końca podbijali cenę i do przenosin pomocnika nie doszło. Kulisy ostatnich godzin okienka transferowego przedstawiono w programie Cafe Futbol.

- Grosicki w piątek był w Bursasporze. Rzeczywiście przeszedł testy medyczne. Był w ciągłym kontakcie ze swym angielskim klubem, ale nie mógł podpisać nowej umowy, bo nie było dokumentu potwierdzającego porozumienia między Hull, a Bursasporem – tłumaczył Mateusz Borek w programie „Cafe Futbol” w Polsacie Sport. Poinformował też, że do polskiego piłkarza czekającego w hotelu nagle zadzwonił jego menedżer. - Powiedział, żeby absolutnie niczego nie podpisywać, bo Hull ma konkretną ofertę na wypożyczenie z opcją transferu do Sportingu Lizbona.

- Do hotelu "Grosika" wpadli tureccy menedżerowie i dość mocno i głośno namawiali go, by jechał z nimi do kancelarii prawnej gdzie chcieli parafować dokumenty (w Turcji takie umowy podpisuje się w obecności notariusza) – tłumaczył dalej dziennikarz Polsatu Sport. - Grosicki wyszedł z hotelu, wsiadł do taksówki, by szybko udać się do Stambułu. Miał tam na niego czekać prywatny samolot przysłany przez portugalską stronę. Kontrakt ze Sportingiem miał być gotowy i przedłożony mu już na lotnisku. Do Portugalii miał lecieć na badania medyczne – opisywał piątkowe wydarzenia Borek.

Dziennikarz poinformował też, że w czasie jazdy taksówką z Bursasporu kierowca wiozący Polaka został namierzony przez przedstawicieli tureckiego klubu i nękany telefonami. Zasugerował, że nasz skrzydłowy nie wiedział jak zakończy się jego podróż.
Grosicki jednak do Stambułu dojechał, ale tam zaczęły się kolejne problemy. Jak opisywał to Borek i siedzący w studiu Tomasz Hajto – Hull chciało od Portugalczyków wyciągnąć więcej pieniędzy niż miało dostać z Turcji. - O ile kwota wypożyczenia była między Hull a Sportingiem ustalona na 500 tysięcy euro, o tyle nagle Anglicy zażądali więcej za definitywny transfer. Portugalczycy podnieśli ofertę z 2,5 mln na 3,5, ale Hull zwietrzyło szansę i chciało koniecznie dobić do 5 mln. Około 23:45 temat transferu umarł – podawali kolejne informacje Borek i Hajto.

Wcześniej kulisy niedoszłego transferu Grosickiego przedstawiały tureckie media.

Więcej o:
Komentarze (74)
Liga angielska. Grosicki dostał ofertę ze Sportingu Lizbona. To dlatego uciekał z Bursasporu. Kulisy niedoszłego transferu
Zaloguj się
  • 1234pablo

    Oceniono 21 razy 15

    Jeśli Borek jest menadżerem Grosickiego to wyjaśnia sprawę jego transferów. Większej wsi to chyba nie było w żadnym innym wypadku. Acha i winny zawsze jest jakiś hull.

  • lotus

    Oceniono 21 razy 13

    Ale się uśmiałem. Prawie jak scenariusz, szkoda że science-fiction. Przysłali po niego samolot, a w międzyczasie Grosik zatrzymał 3 przestępców (w tym 1 na wnuczka) oraz zabił 1 i 1/2 godzilli (bo musiał już lecieć). Kolega Mateusz to ma prawdopodobnie jednak inwencję aby ratować twarz skrzydłowego.

  • rubin77

    Oceniono 21 razy 9

    Portugalczycy przysłali po niego samolot? HA,ha. Kluby jeszcze się nie dogadały co do do kwoty, a prywatny samolot już wylądował w Stambule! "Nasz skrzydłowy nie wiedział jak się skończy jego podróż". Kurna mać, nie oglądałem tego programu. Czy w tym programie aby czasami nie gościł niejaki Antoni M ?

  • zlosliwyskrzat

    Oceniono 10 razy 8

    Gdy o 20.05 najnowszy Krążownik Nanchang wypływał z portu Hangzhou w rosyjskim sztabie generalnym omawiano ostatnie elementy przygotowań do największych manewrów wojskowych w Azji. 5 minut później ku zaskoczeniu oficerów w Pentagonie pojawił się sam generał Mattis. Natomiast już 10 minut później Kamil Grosicki przebywający wówczas w Bursasporze wsiadał do taksówki, która miała go zawieźć wprost na lotnisko w Stambule.

  • tygrysio_misio

    Oceniono 9 razy 7

    Dodajcie jeszcze jakąś laskę .... w takich filmach zawsze są laski. Bez lasek nikt nie będzie tego oglądał.

  • lignan

    Oceniono 9 razy 7

    Buhaha... ale bajeczka, żeby zrobić pijar przeciętnemu kopaczowi... Cała Europa zabija się za kamilkiem..!!!

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX