Sport.pl
  
Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Premier League. Riyad Mahrez strajkuje

Riyad Mahrez od wtorku nie pojawił się na treningu Leicester City. Algierczyk jest bardzo niezadowolony, że klub nie pozwolił mu na odejście w ostatnim dniu okienka transferowego.

26-letni skrzydłowy miał nie stawić się na wtorkowym treningu Leicester City przed środowym meczem z Evertonem. Tego samego dnia Mahrez miał złożyć oficjalne podanie o transfer z klubu z King Power Stadium.

Piłkarzem bardzo mocno zainteresowany był Manchester City. Pep Guardiola chciał w swoim zespole Algierczyka już teraz, bo poważnej kontuzji w niedzielnym meczu Pucharu Anglii z Cardiff (2:0) doznał Leroy Sane. Niemiec na boisko wróci najwcześniej w połowie marca.

Do transferu nie doszło, bo zarządzająca Leicester City rodzina Srivaddhanaprabha nie miała zamiaru łatwo rozstawać się z gwiazdorem. Byli mistrzowie Anglii oczekiwali za swojego piłkarza ponad 90 mln funtów, co byłoby rekordem transferowym na Wyspach Brytyjskich. Klub z King Power Stadium w ostatni dzień okienka odrzucił ofertę Manchesteru City opiewającą na ok. 65 mln funtów.

Działania Leicester City nie spodobały się Mahrezowi, który rozpoczął strajk. Algierczyk nie pojawił się na czwartkowym treningu po porażce z Evertonem, zabrakło go też na piątkowych zajęciach. Pewne jest, że 26-latek nie wystąpi w sobotnim meczu Premier League, w którym Leicester City podejmie Swansea.

W obecnym sezonie Mahrez wystąpił w 27 meczach, w których strzelił dziewięć goli i zanotował dziewięć asyst.

Więcej o:
Komentarze (4)
Premier League. Riyad Mahrez strajkuje
Zaloguj się
  • wyjadacz_parkietuf

    0

    Dzięki ci Mahrez za strajk. Właśnie w ostatniej kolejce kupiłem cię w Fantasy Premier League... Fuuuuuu....!!!!

  • sushimaster3

    0

    poczekać tydzień, dać mu szansę, a potem nałożyć na niego kary za nie wykonywanie obowiązków oraz za utratę wizerunku, do tego jeszcze coś za celowe działanie na szkodę klubu - chłopak od razu otrzeźwieje.

    Z jednej strony z niewolnika nie ma pracownika, ale z drugiej kontrakt na konkretny okres podpisał świadomie i jego zachcianki nie powinny mieć znaczenia. To klub więcej ryzykuje, bo może stracić sporo pieniędzy, on jeśli będzie grał na wysokim poziomie, to jeszcze wciąż będzie miał swoje

  • munkekk

    0

    Czyli jego kontrakt nie obowiązuje? To prawie tak jak pracownika w Polsce, porzuci sobie prace bez słowa i o co mu zrobisz?

  • gavvor

    0

    Z niewolnika nie ma pracownika

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX