Sport.pl
  
Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Rezerwy Legii w kolejnej rundzie Pucharu Polski! Trzeci taki przypadek w XXI wieku

W XXI wieku klubowe rezerwy w 1/8 finału Pucharu Polski oglądaliśmy raz na dekadę. Statystyki poprawiła właśnie Legia II, po pokonaniu Odry Opole (1:0). Stołeczny klub w tych rozgrywkach dalej ma dwie drużyny (Legia wygrała z Widzewem 3:2). Czy to znacząco zwiększa jego szanse na finał?

Legia Warszawa to obecnie najmocniej reprezentowany klub w Pucharze Polski. W 1/8 finału rozgrywek wciąż ma dwie drużyny - jedną z ekstraklasy, drugą z III ligi. O narybku wicemistrzów Polski zrobiło się głośno najpierw po wyeliminowaniu z rozgrywek pierwszoligowych Wigier Suwałki (2:0), a teraz po poradzeniu sobie z innym pierwszoligowcem - Odrą Opole (1:0). Przez układ meczów, dwukrotnie było tak, że to młoda ekipa Piotra Kobiereckiego meldowała w się kolejnych fazach rozgrywek, a równać do niej musiała drużyna Aleksandara Vukovicia. Równała udanie.

Byli piłkarze chętnie wróciliby do Legii. "To wielki klub"

Trzeci raz w XXI wieku

Tegoroczna edycja Pucharu Polski już jest wyjątkowa. Rezerwy klubu na tym etapie rozgrywek to rzadkość. W XXI wieku do 1/8 finału przedostały się tylko dwie - Bytovia II Bytów (w 2009 roku) oraz Odra II Opole. Żadna do ćwierćfinałów rozgrywek się już jednak nie dostała. Legia II może zmienić ten trend. Do historii raczej nie przejdzie. Ta zna bowiem przypadki, że rezerwy klubów w Pucharze Polski zachodziły jeszcze wyżej. Taki scenariusz znany jest też zresztą w Warszawie. W 1952 roku drużyna rezerw Legii dotarła do finału Pucharu Polski (pierwszy zespół odpadł wtedy w 1/8 finału). Ta droga do finału była o tyle łatwiejsza, że po odpadnięciu pierwszej drużyny, drugi skład praktycznie zastąpiono graczami z najwyższej klasy rozgrywkowej. W 1975 roku w finale pucharu znalazł się też ROW II Rybnik. Nie tak dawno, bo w 1993 awansowały do niego rezerwy Ruchu Chorzów. W finale rezerwami były już tylko z nazwy. Do protokołu sędziowskiego wpisywano co prawda trenera rezerw Ksawerego Bibrzyckiego, ale zespołem z ławki faktycznie kierował Edward Lorens. W “rezerwach” Ruchu grały natomiast takie gwiazdy jak m.in.: Piotr Mosór, Michał Probierz, Jacek Bednarz czy Mariusz Śrutwa. “Niebiescy” przegrali wtedy z GKS Katowice i nie zostali pierwszym rezerwowym zdobywcom „Pucharu Tysiąca Drużyn”, bo wcześniej w finale przegrywała i Legia II i ROW II. Obecnie prawdopodobieństwo triumfu w Pucharze Polski jakiejkolwiek drugiej drużyny jest jeszcze mniejsze, bo ograniczono element jej wzmocnień.

Legia II - posiłki z pierwszej drużyny?

Jeśli w tegorocznym Pucharze Polski powinęłaby się noga ekipie Aleksandara Vukovicia, a druga drużyna Legii znów awansowałaby do kolejnej rundy to numery z przeszłości polegające na zasileniu składu rezerw doświadczonymi graczami nie przejdą. Ograniczają to przepisy. Punkt 5 regulaminu rozgrywek mówi:

“Jeżeli jedna z tych drużyn została wyeliminowana z rozgrywek, najwyżej 3 zawodników tej drużyny może występować w meczach z udziałem drużyny swego klubu, która zakwalifikowała się do dalszych rozgrywek”. Zatem do Legii II mogłoby dołączyć maksymalnie trzech ekstraklasowych graczy. Gra nie warta świeczki, a takimi roszadami pewnie więcej można by popsuć niż zyskać.

W dodatku regulamin zupełnie zabrania mieszania zawodnikami i przekładania ich do drużyn, jeśli dwie ekipy z jednego klubu wciąż w rozgrywkach biorą udział. Znaczy to, że w 1/8 finału nawet jeśli dwie drużyny grałyby w różne dni Vuković będzie grał tymi zawodnikami, którzy wywalczyli lub oglądali z ławki wygraną w Łodzi z Widzewem (3:2), a Kobierecki do boju o ćwierćfinał pośle tych, których do dyspozycji miał w Ząbkach w starciu z Odrą. Zresztą trener rezerw nie raz zaznaczał, że on wsparcia nie potrzebuje, a dla jego młodych zawodników tegoroczny puchar jest wielką przygodą i nagrodą. Dodajmy, że wywalczoną nogami nastolatków.

Rezerwy to rezerwy

Średnia wieku legionistów w meczu z Odrą to 20 lat. W dodatku w tym spotkaniu nie było żadnego zawodnika z pola, który na co dzień trenowałby z pierwszym zespołem. Wyjątkiem był tylko bramkarz Cezary Miszta. Na meczu z Odrą zabrakło choćby Macieja Rosołka, który niedawno debiutował w pierwszej drużynie Legii i zapewnił jej zwycięstwo z Lechem, a z powodu urazu w środę nie mógł zagrać też Chris Philipps, który rok temu został zesłany do rezerw. Najbardziej doświadczonym graczem w ekipie warszawian był Radosław Pruchnik (33 lata) i to on znacznie zawyżał średnią wieku. Pruchnik, który w Legii pomaga też szkolić młodych zawodników, w ekstraklasie oraz I lidze rozegrał w sumie 253 spotkania. Oprócz tego skład Legii II przeciętnemu kibicowi futbolu mówił niewiele. Wyglądał następująco:

Miszta - Niski, Mosór, Pruchnik, Grudziński - Cichocki (82. Cielemęcki), Łakomy, Waniek, Mydlarz (46. Konik), Orlik - Neuman (70. Włodarczyk) - to oni wywalczyli w tym roku to, co nie udało się choćby Górnikowi Zabrze czy Śląskowi Wrocław.

Teraz wszyscy na Łazienkowskiej czekają na losowanie par 1/8 finału krajowego pucharu. Te odbędzie się 5 listopada. Legia może trafić w nim na Legię II, co byłoby pewnie ciekawym sprawdzianem dla młodych graczy, chociaż mniej emocjonującym wydarzeniem dla kibiców. Nie byłoby to pierwszy taki scenariusz w historii. W listopadzie 1953 roku w ramach 1/16 finału pucharu los zetknął już obie jedenastki. Lepszy okazał się pierwszy zespół, który wygrał 4:2, choć nie bez problemów. Do rozstrzygnięcia potrzebna była wtedy dogrywka, bo po 90 minutach mieliśmy remis 2:2. Puchar Polski zawsze lubił zaskakiwać.

Więcej o:
Komentarze (36)
Rezerwy Legii w kolejnej rundzie Pucharu Polski! Trzeci taki przypadek w XXI wieku
Zaloguj się
  • jackyll83

    Oceniono 8 razy 8

    “Niebiescy” przegrali wtedy z GKS Katowice i nie zostali pierwszym rezerwowym zdobywcom „Pucharu Tysiąca Drużyn”

  • eskulapp

    Oceniono 9 razy 7

    "Zdobywcom" ja pier...

  • mer-llink

    Oceniono 8 razy 4

    Pą Redaktąr piszę znakomicię:
    " nie zostali pierwszym rezerwowym zdobywcom „Pucharu ..."
    Pragne powiędzieć Panu Redaktoru, że może śmiało o sobię pisać : - Jestę Żunalistom.

  • piachu74

    Oceniono 10 razy 2

    Już o drugiej drużynie na głównej stronie? Jesteście jak TVP - stronniczy

  • carlos_512

    Oceniono 1 raz 1

    Panie Kacprze,
    zasada, że "najwyżej 3 zawodników tej drużyny może występować w meczach z udziałem drużyny swego klubu, która zakwalifikowała się do dalszych rozgrywek" obowiązuje od dawna.
    rezerwy Ruchu grające w latach 90-tych w finale PP korzystały z tej samej zasady.
    więc nie jest prawdą, że w tamtych czasach mieli łatwiej...

  • lobuz5

    0

    Zapomnieli o Gilewiczu a z tej paczki to on zrobil najwieksza kariere.

  • ares2000

    0

    Literówki... Zazwyczaj odpuszczam ten temat, ale tekstu wyjątkowo nie da się czytać.

  • kali555

    0

    Karbo bedzie kotem

  • iarna

    Oceniono 2 razy 0

    Dla wszelkiego dobra i rozumu - wszyscy odpowiedzialni za ustawianie losowania niech tego nie robią. Bo znowu będzie że ustawka pod Legię.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX