Sport.pl
  
Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Cracovia uratowała się przed blamażem z II-ligowcem. Decydujący gol padł w 125. minucie!

Cracovia pokonała po dogrywce 3:2 Bytovię Bytów w meczu 1/16 finału Pucharu Polski. Decydujący gol padł w 5. minucie doliczonego czasu dogrywki. Zespół Michała Probierz uciekł spod topora także w końcówce regulaminowego czasu gry, doprowadzając do remisu w 88. minucie.

Kibice zebrani na stadionie w Bytowie byli świadkami ogromnej ilości emocji. Wcześniej musieli jednak przetrwać pierwszą połowę meczu, w której nie padły żadne gole, choć gospodarze naciskali i mieli swoje szanse na zdobycie bramki. Jedną, znacznie lepszą, okazję miała Cracovia, jednak Sergiu Hanca strzelił prosto w bramkarza.

Konflikt Furmana z Romanczukiem trwa. Zobacz poniżej wideo, w którym dyrektor sportowy Wisły Płock ocenia zachowanie piłkarza Jagiellonii:

Po przerwie rozpoczęło się strzelanie bramek. Najpierw, w 56. minucie, Bojan Cecarić faulował Kacpra Kawulę. Sędzia początkowo przewinienia nie widział, jednak po informacji z wozu VAR, obejrzał dokładnie całą sytuację i podyktował rzut karny, który pewnie wykorzystał Feruga. Osiem minut później był już remis, gdy Jablonsky strzałem głową pokonał Kapsę. Wydawało się, że Cracovia pójdzie za ciosem, jednak w 74. minucie na prowadzenie wyszła ponownie Bytovia. Znakomitą kontrę gospodarzy wykończył Giel.

Dopiero wtedy rozpoczęła się prawdziwa dramaturgia tego meczu. Choć Cracovia naciskała, nie potrafiła pokonać bramkarza gospodarzy. Udało się to w 88. minucie, gdy po szybkim rozegraniu rzutu rożnego bramkę zdobył Cecarić. Wówczas stało się jasne, że o losach meczu będzie musiała decydować dogrywka.

Długo wydawało się, że żadna ze stron nie będzie w stanie przechylić szali zwycięstwa na swoją stronę. W 118. minucie sędzia podyktował rzut karny po faulu Rutkowskiego. Po chwili jednak musiał skorzystać z systemu VAR, bo jak się okazało, faul miał miejsce tuż przed linią pola karnego. Wideoweryfikacja trwała kilka minut, dlatego arbiter musiał przedłużyć dogrywkę, aż w 125. minucie meczu rzut rożny dla Cracovii na gola zamienił Jablonsky, dając "Pasom" awans do 1/8 finału Pucharu Polski.

Więcej o:
Komentarze (5)
Cracovia uratowała się przed blamażem z II-ligowcem. Decydujący gol padł w 125. minucie!
Zaloguj się
  • kwantax

    Oceniono 1 raz 1

    nienawidzący Probierza stefański z bońkiem na varze robili wszystko, aby Cracovia przegrała. Zbłaźnili się kilkakrotnie.
    przybył na murawie "nie widział" fauli bytowian (w tym na czerwoną kartkę)

  • hockib

    Oceniono 2 razy 0

    Taka właśnie specyfika Pucharu Polski, że drużyny z niższych lig grają na przysłowiowe 120% swoich możliwości. Chwała Cracovii, że grała do końca i przechyliła szalę zwycięstwa na swoją stronę.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX