Sport.pl
  
Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Wielu kibiców Lechii Gdańsk nie weszło na stadion. PZPN wyjaśnia: Próbowali wtargnąć siłą

Kibice Lechii Gdańsk mają gigantyczne problemy z wejściem na trybuny stadionu PGE Narodowego przed finałowym meczem Pucharu Polski z Jagiellonią Białystok. PZPN skomentował całą sytuację. - Zebrany tłum dopiero na około godzinę przed rozpoczęciem meczu zaczął napierać na bramę wejściową stadionu (nr 10), podejmując próbę siłowego wtargnięcia na teren obiektu, celem wniesienia środków pirotechnicznych - czytamy w komunikacie.

Kibice Lechii Gdańsk mają jedno wejście na sektor, na którym prowadzony jest doping. Kolejka do niego - na kilkanaście minut przed pierwszym gwizdkiem - była gigantyczna. Fani, którzy weszli na stadion wspólnie skandowali: wpuście kibiców. Pół godziny przed meczem ich trybuna nie była wypełniona nawet w połowie. PZPN wydał komunikat w tej sprawie:

Kibice Lechii Gdańsk mieli możliwość wejścia na teren PGE Narodowego od godziny 9:30, kiedy to zostały otwarte bramy stadionu dla uczestników imprezy. Tylko nieliczni z tego skorzystali i pojawili się na obiekcie. Większa część kibiców, nie chcąc poddać się kontroli wejścia polegającej na sprawdzeniu odzieży wierzchniej i bagażu, zaprzestała wchodzenia na obiekt, grupując się przed bramą wejściową. Zebrany tłum dopiero na około godzinę przed rozpoczęciem meczu zaczął napierać na bramę wejściową stadionu (nr 10), podejmując próbę siłowego wtargnięcia na teren obiektu, celem wniesienia środków pirotechnicznych. W wyniku zaistniałej sytuacji interwencję podjęły siły policyjne, które zdecydowały o zamknięciu bramy wejściowej.
Na stadion sprawnie weszli natomiast kibice Jagiellonii Białystok, którzy zgodnie z zasadami organizacji i bezpieczeństwa, poddali się procedurom kontrolnym.
Polski Związek Piłki Nożnej oraz operator stadionu, którym jest Spółka PL.2012+, przygotowania do tegorocznej edycji finału Totolotek Pucharu Polski rozpoczęli przed kilkoma miesiącami. Bazując na doświadczeniach lat ubiegłych wprowadzono znacznie większe środki bezpieczeństwa. Przy organizacji meczu oba podmioty regularnie współpracowały z organami państwowymi, w tym w szczególności Policją.

Relację z meczu można śledzić TUTAJ

Więcej o:
Komentarze (58)
Wielu kibiców Lechii Gdańsk nie weszło na stadion. PZPN wyjaśnia: Próbowali wtargnąć siłą
Zaloguj się
  • piesiec

    Oceniono 31 razy 25

    No i bardzo dobrze. Jeśli to prawda, że kibice specjalnie wchodzili później, w nadziei, że kontrole będą mniej restrykcyjne a organizatorzy pozostali nieugięci i były kontrole. To brawo!

  • afeu

    Oceniono 18 razy 14

    Brawo PZPN!

  • moppy

    Oceniono 10 razy 10

    Bydło s Gdańska i okolic.

  • zdziwiony6

    Oceniono 10 razy 8

    Kibice Lechii czują się zasmuceni tym, że nie mogą wejsć na stadion a przygotowali się bardzo starannie. Przywieźli ze sobą cepy, sztachety, motyki, maczety i inne części sprzętu prawdziwego kibica.

  • wilq9

    Oceniono 6 razy 6

    Brawo!!! Nareszcie !! Widzicie jakie to proste? Wystarczy trzepać bagaże na bramkach i nie ma żadnej pirotechniki... Szkoda, że tyle lat zajęła PZPN-owi realizacja takiej prostej konkluzji

  • sooweren

    Oceniono 8 razy 6

    Lechia Gdańsk - i wszystko jasne

  • alfred.ziemniak

    Oceniono 7 razy 5

    Bydło na stadionie. Zamknąć to, Boniek do dymisji.

  • polonia_znaczy_polska

    Oceniono 5 razy 5

    Czytajcie ze zrozumieniem kibice lechii zaniechali wchodzenia bo były kontrole
    Liczyli na presję czau

  • rzekaa

    Oceniono 4 razy 4

    Hej, gdanszczanie, to w waszym miescie pomieszkuja te cepy? Skund one som?

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX