Sport.pl

I Liga. Dariusz Fornalak nowym trenerem Ruchu Chorzów

Zarząd klubu Ruch Chorzów podjął decyzję o zmianie trenera pierwszej drużyny. Chouana Ramona Rochę zastąpił na tym stanowisku Dariusz Fornalak.

Ruch Chorzów spisuje się w tym sezonie zdecydowanie poniżej oczekiwań. "Niebiescy" zajmują ostatnie miejsce w tabeli I ligi i mają coraz mniejsze szanse na utrzymanie. Porażka 0:2 z GKS-em Tychy przelała czarę goryczy - władze klubu postanowiły zwolnić trenera Juana Ramona Rochę.

Na następcę nie trzeba było długo czekać. Został nim Dariusz Fornalak - były piłkarz Ruchu, który rozegrał dla drużyny z Chorzowa 337 spotkań. W 1989 roku zdobył z nią nawet mistrzostwo Polski. Po zakończeniu kariery sprawował funkcję trenera w Piaście Gliwice, GKS-ie Katowice i Polonii Bytom.

Fornal doskonale zna pracę w Ruchu, ponieważ w 2005 roku prowadził zespół, kiedy ten był w ówczesnej II lidze. Po 13 latach związał się z klubem na przynajmniej rok - jego kontrakt będzie obowiązywać do czerwca 2019 roku, ale jest w nim klauzula z opcją przedłużenia.

Więcej o:
Komentarze (11)
I Liga. Dariusz Fornalak nowym trenerem Ruchu Chorzów
Zaloguj się
  • nietyp

    Oceniono 5 razy 3

    Legendarny? A kto jeszcze o tej "Legendzie" słyszał, nie licząc Chorzowa? A może jakieś tytuły, medale, sukcesy międzynarodowe? Nic? Cisza?

  • jokemaker

    Oceniono 4 razy 2

    czy szczerbaci dalej stoją pod urzędem w Chorzowie i pytają "kaj momy stadion?
    Jedno marzenie niebieskich się spełni podobnie jak Górnik już rok po spadku zmienią klase rozgrywkową:)))))

  • jokemaker

    Oceniono 3 razy 1

    Z interii:

    Były prezes i były udziałowiec Ruchu Chorzów Dariusz S. został aresztowany na trzy miesiące. Katowicki sąd przychylił się do wniosku prokuratury o areszt. Prokuratura zarzuca Dariuszowi S. wręczenie 72 tys. zł łapówki byłemu szefowi urzędu skarbowego w Sosnowcu.
    Informację o uwzględnieniu wniosku prokuratury o aresztowanie S. przekazał dziś rzecznik Prokuratury Regionalnej w Katowicach Ireneusz Kunert.

    Reklama

    "W dniu dzisiejszym, 21 czerwca, w siedzibie Ruchu Chorzów SA działania prowadzili funkcjonariusze Centralnego Biura Antykorupcyjnego. W ich trakcie zabezpieczali dokumentację dotyczącą działań byłego kierownictwa klubu w latach 2012-2016" - podał wczoraj w komunikacie na oficjalnej stronie Ruch Chorzów.

    Dariusz S., a także oraz dyrektor sportowy Cracovii, a w przeszłości wiceprezes Ruchu Mirosław M., zostali zatrzymani przez Agencję Bezpieczeństwa Wewnętrznego w śledztwie dotyczącym korupcji w Pierwszym Śląskim Urzędzie Skarbowym w Sosnowcu. Obaj mieli korumpować naczelnika tego urzędu. M. został zwolniony w środę po przesłuchaniu - za poręczeniem majątkowym w wysokości 30 tys. zł.

    Żaden z podejrzanych nie przyznał się do winy. - Prokurator przesłał do sądu wniosek o aresztowanie tylko S., uznając, że M. pełnił w tej sprawie drugorzędną rolę. Wziął też pod uwagę złożone przez niego wyjaśnienia - wyjaśnił Kunert.

    Ze względu na dobro śledztwa, prokuratura na razie nie ujawnia, za co miały być wręczane łapówki. Mirosław M. był w przeszłości znanym piłkarzem, b. wiceprezesem i długoletnim działaczem Ruchu Chorzów. Dariusz S. do lipca ubiegłego roku był prezesem tego klubu, a w przeszłości także udziałowcem Ruchu. M. i S. to kolejni zatrzymani w śledztwie dotyczącym korupcji w Pierwszym Śląskim Urzędzie Skarbowym w Sosnowcu. W całej sprawie - poza b. naczelnikiem tego urzędu - zarzuty usłyszało osiem osób, wśród nich prezes innego klubu piłkarskiego - Zagłębie Sosnowiec.

    M. był wiceprezesem spółki Ruch Chorzów SA oraz Fundacji Ruch Chorzów do kwietnia 2017 roku, obecnie jest dyrektorem sportowym w Cracovii. Dariusz S. w przeszłości również związany był z Fundacją Ruchu Chorzów oraz ze spółką Ruch Chorzów SA.

    Według śledztwa obaj mieli przekazać naczelnikowi sosnowieckiego urzędu korzyści majątkowe o łącznej wartości 72 tys. zł, a miało to związek z funkcjonowaniem Fundacji Ruchu Chorzów oraz Ruchu Chorzów SA. Do popełnienia tych czynów miało dojść od marca 2015 roku do kwietnia 2016 roku - podał Dział Prasowy Prokuratury Krajowej.

    W całym śledztwie prokuratorskie zarzuty usłyszało dziewięć osób. Cztery z nich są aresztowane. B. naczelnikowi Pierwszego Śląskiego Urzędu Skarbowego Marcinowi K. (po zatrzymaniu w lutym br. został odwołany ze stanowiska) przedstawiono zarzuty popełnienia 30 przestępstw. Łączna kwota korzyści majątkowych, jakie miał przyjąć, przekracza 600 tys. zł.

    Tego samego dnia co naczelnika zatrzymano również prezesa klubu piłkarskiego Zagłębie Sosnowiec Marcina Jaroszewskiego (zgodził się na podawanie pełnych danych) i przedsiębiorcę Piotr D. D. jest podejrzany o wręczenie naczelnikowi korzyści majątkowej, a prezes Zagłębia o to, że obiecał urzędnikowi korzyść w postaci dwóch biletów na mecz Legia Warszawa - Ajax Amsterdam. Biletów ostatecznie nie przekazał.

    Obaj zostali zwolnieni za poręczeniem majątkowym. W tym samym śledztwie zatrzymano też m.in. Kazimierza K. przedsiębiorcę powiązanego z branżą górniczą, który także jest podejrzany o wręczenie naczelnikowi korzyści majątkowych.

    Postępowanie toczy się od października 2016 roku. Prokuratura nie ujawnia szczegółów, nie wiadomo, za co konkretnie miały być wręczane łapówki lub obietnica korzyści majątkowej. Jak podaje PK, śledztwo ma charakter rozwojowy. Niewykluczone są kolejne zatrzymania i zarzuty.

    Za zarzucane b. naczelnikowi urzędu skarbowego przestępstwa może grozić kara do 10 lat więzienia. Pozostałym zatrzymanym może grozić kara do 8 lat pozbawienia wolności.

  • kuma1

    0

    Jak długo Chorzów ma się wstydzić za "niedojdów" z Ruchu .

  • nubem

    Oceniono 2 razy 0

    Powodzenia Ruchowi Chorzów życzą kibice Górnika. Do jak najszybszych derbów!

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX