Sport.pl
  
Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Legia wygrała z College Europa, ale większość piłkarzy nie zasłużyła na dobrą notę. Nowy nabytek szczególnie zawiódł [OCENY]

Legia Warszawa wygrała 3:0 z College Europa FC w rewanżowym spotkaniu I rundy kwalifikacji Ligi Europy, dzięki czemu awansowała do kolejnej rundy eliminacji. Nie wszyscy zagrali jednak na miarę oczekiwań. Najbardziej zawiódł jeden z nowych piłkarzy. Zobacz, jak oceniliśmy wicemistrzów Polski za czwartkowe spotkanie (w skali 1-6).

Radosław Majecki: 3. W pierwszej połowie bezrobotny. W drugiej wyłapał kilka niegroźnych dośrodkowań. Nie miał okazji do zaprezentowania swoich umiejętności.

Artur Jędrzejczyk: 3-. W pierwszych dziesięciu minutach pomylił się dwa razy. Jedyne akcje ofensywne goście przeprowadzali właśnie jego stroną, gdzie nie zawsze radził on sobie w pojedynkach z muskularnym Ibrahimą Ayew. Po upływie kilkunastu minut zaczął grać nieco lepiej. Brakowało jego wsparcia w ofensywie, na czym cierpiał m.in. Arvydas Novikovas.

Mateusz Wieteska: 3+. Zaliczył dwie dobre interwencje po dośrodkowaniach ze stałych fragmentów gry w pierwszym kwadransie. Później nie miał już zbyt wiele pracy, a z pary stoperów był tym lepszym.

William Remy: 3- Pierwszą połowę zaczął od świetnego długiego podania do Carlitosa, po którym Hiszpan strzelił gola dającego gospodarzom prowadzenie. Udane interwencje przeplatał jednak tymi niepewnymi. Chwilami sprawiał wrażenie słabo skoncentrowanego. 

Marko Vesović: 3. Aktywny od początku spotkania. Często podłączał się do akcji ofensywnych, wspierając najpierw Dominika Nagya, a później Salvadora Agrę. Miał duży udział przy drugiej bramce. Nie pozwalał też rywalom na akcje ofensywne swoją stroną.

Andre Martins: 3. Niczym szczególnym się nie wyróżnił. W ofensywie był widoczny rzadko. Zaliczył kilka przechwytów i udanych pojedynków, ale na pewno stać go na więcej. W 70. minucie zmienił go Tomasz Jodłowiec.

Walerian Gwilia: 3-. Można od niego oczekiwać więcej. Co prawda był pod grą, ale najczęściej w defensywie, gdy wbiegał między stoperów. Z przodu pokazywał się zbyt rzadko. Nie popisał się także żadnym dobrym dośrodkowaniem ze stałego fragmentu gry, czym imponował w okresie przygotowawczym. 

Arvydas Novikovas: 1. Zdecydowanie najsłabszy punkt Legii w czwartkowym spotkaniu. Podobnie jak w pierwszym meczu z College Europa FC nie pokazał nic w ofensywie, często zagrywał niecelnie i tracił piłki. W końcówce pierwszej połowy zmienił się stronami z Nagyem, ale to także mu nie pomogło.

Dominik Nagy: 2-. Dopóki przebywał na boisku, był lepszym z dwójki skrzydłowych, co jednak nie świadczy o jego dobrej grze. Rzadko się wyróżniał, ale z drugiej strony - zaliczył asystę, dobrze wbiegając z piłką w pole karne i zagrywając do Sandro Kulenovicia. Później kilka razy znajdował się pod bramką rywali, ale niewiele z tego wynikało. W końcówce pierwszej połowy nabawił się kontuzji, przez którą nie wyszedł na drugą część spotkania.

Carlitos: 4-. Zaczął bardzo dobrze. Już w 5. minucie świetnie opanował piłkę po długim podaniu Williama Remy'ego, a następnie precyzyjnie uderzył ją przy słupku, nie dając szans Dayle'owi Coleing'owi. Kilka minut później dokładnie dograł do Vesovicia, rozpoczynając akcję, którą golem zakończył Kulenović. Później był niewidoczny, ale drugą połowę również rozpoczął aktywnie - w 51. minucie strzelił w poprzeczkę, a kilkadziesiąt sekund później dał się sfaulować Sergio Jimenezowi Sanchezowi, który za przewinienie został ukarany czerwoną kartką. W 60. minucie wykorzystał zamieszanie w polu karnym, sprytnie posyłając piłkę obok bramkarza, drugi raz wpisując się na listę strzelców. Z legionistów w czwartek był najlepszy.

Sandro Kulenović: 3-. W 13. minucie wykorzystał podanie Nagya, strzałem z ostrego kąta pokonując Coleinga. Za to dostaje dodatkowego plusa, bo po tym jak wpisał się na listę strzelców... zniknął. Może nie całkowicie, bo blisko gola był jeszcze raz w pierwszej połowie, kiedy w polu karnym zabrał piłkę bramkarzowi rywali. Wówczas nie zdołał jednak oddać strzału. Po zmianie stron był kompletnie niewidoczny, a w 63. minucie został zmieniony przez Jarosława Niezgodę.

Salvador Agra: 2. Wszedł na drugą połowę za kontuzjowanego Nagya, ale nie pokazał zbyt wiele. Próbował uderzać z rzutu wolnego, ale trafił prosto w mur. Nie radził sobie w pojedynkach siłowych z rywalami, a jego dośrodkowania w większości były niecelne. Był aktywny, ale nic z tego nie wynikało.

Jarosław Niezgoda: 2 . Był szykowany do gry w pierwszym składzie, ale zatrzymała go kontuzja. Wszedł na boisko w 63. minucie, a w 68. prawie strzelił gola, gdy uderzył głową po dośrodkowaniu z rzutu rożnego. Piłka trafiła jednak w poprzeczkę. Później był niewidoczny.

Tomasz Jodłowiec: X. Wniósł do gry zbyt mało i grał zbyt krótko, by móc go ocenić.

Więcej o:
Komentarze (8)
Legia wygrała z College Europa, ale większość piłkarzy nie zasłużyła na dobrą notę. Nowy nabytek szczególnie zawiódł [OCENY]
Zaloguj się
  • matadore1

    Oceniono 4 razy 2

    O bartosza rzemińskiego biją się wszystkie zachodnie redakcje sportowe, jedna zaproponowała 1 mln dolarów - byle tylko dla niej nie pisał

  • gzesiolek

    0

    Był Carlitos długo długo nic... kilku grajków defensywnych i Kulenowić...dlugo długo nic i reszta graczy ofensywnych... to co grali Nowikowas, Agra, czy Nagy to był kryminał... skoro amator zabiera Ci raz za razem piłkę tzn. że Ty też nie powinieneś mieć za takie granie płacone...

  • mrmarmark

    Oceniono 2 razy 0

    Pogłębiona analiza wspaniałego występu stołecznej drużyny... Wielki sukces - tak trzymać!!!

  • gunston

    Oceniono 1 raz -1

    Legia straciła swoje DNA, nie ma już piłkarza, który odpowiadałby za styl gry drużyny, był mózgiem tego zespołu. Wygląda to raczej na przypadkową zbieraninę piłkarzy, którzy źle rozumieją się na boisku a każdy z nich chce preferuje "popisy" indywidualne od współpracy z kolegami.

  • rikardinio_von_klaninio

    Oceniono 4 razy -4

    Nie przypominam sobie by taka analiza piłkarzy Piasta (o ile była) wisiała na głównej stronie wybiórczej? No ale dla was, marne dziennikarzyny, nic innego się nie liczy niż wasza wspaniała legia. Żałosne...

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX