Sport.pl
  
Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Maurizio Sarri wypowiedział się na temat przyszłości w Chelsea. "Zasłużyłem na to, by zostać"

- Wygraliśmy Ligę Europy po bardzo trudnym sezonie. W styczniu i lutym mieliśmy swoje problemy, ale drużyna odpowiednio zareagowała - przyznał po środowym zwycięstwie z Arsenalem (4:1) trener Chelsea, Maurizio Sarri. Włoch stwierdził, że zasłużył na to, by zostać w londyńskim zespole.

W 49., 60, 65. i 72. minucie Chelsea strzelała gole w środowym finale Ligi Europy. Pierwsza połowa meczu z Arsenalem (4:1) nie dostarczyła emocji, ale po przerwie "The Blues" zaczęli grać zdecydowanie lepiej, nie dając szans rywalom. Pierwsze od 2013 roku trofeum międzynarodowe dla zespołu z zachodniego Londynu stało się faktem. To jednak może nie wystarczyć Maurizio Sarriemu do utrzymania posady trenera londyńczyków.

Wideo pochodzi z serwisu VOD

Przed finałem pewny zachowania posady na koniec sezonu był tylko Unai Emery. Na jego stanowisko wpłynąć nie mogła nawet wysoka porażka, bo władze klubu zagwarantowały mu wcześniej czas na budowanie zespołu. Być może właśnie brak presji, co jako wadę wymieniał przed meczem Petr Cech, wpłynął na postawę zespołu w Baku. Presja ciążyła natomiast na piłkarzach Chelsea, bo oni w lidze zajęli 3. miejsce (wyższe od Arsenalu, ale mimo wszystko potraktowane w kategoriach lekkiego zawodu) i za wszelką cenę chcieli zdobyć w tym sezonie trofeum. Za wszelką cenę chciał tego też Sarri, którego posada w ostatnich tygodniach była zagrożona.

Gdyby Sarri został zwolniony, to na jego zatrudnienie co prawda nie zabrakłoby chętnych (chcą go m.in. Juventus i Milan), ale on sam przyznaje, że chce zostać w Anglii, a środowe zwycięstwo pokazało, że na to zasłużył. - Premier League to rozgrywki, które uwielbiam. Wiem, czego mogę dokonać w Chelsea i cieszę się, że tu jestem. Sezon się zakończył, więc pora porozmawiać z władzami klubu. Myślę, że zasłużyłem na to, by pozostać trenerem drużyny, ale to tylko moja opinia - przyznał trener.

I dodał: - Wygraliśmy Ligę Europy po bardzo trudnym sezonie. W styczniu i lutym mieliśmy swoje problemy, ale drużyna odpowiednio zareagowała. Najpierw zakwalifikowaliśmy się w Premier League do Ligi Mistrzów, teraz pokonaliśmy w finale Arsenal.

Więcej o: