Sport.pl
  
Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Bramkarz reprezentacji Luksemburga i F91 Dudelange dla Sport.pl: Zwycięstwo nad Legią jest bardziej wartościowe niż remis z Francją

87-krotny reprezentant Luksemburga i bramkarz F91 Dudelange, Jonathan Joubert nie ma wątpliwości, że zwycięstwo z Legią 2:1 w pierwszym meczu III rundy el. LE było jednym z najważniejszych wydarzeń w jego karierze. - Ono może dać nam wymierne korzyści - mówi Sport.pl

Kacper Sosnowski: Czy zwycięstwo w Warszawie porównałby pan z największym sukcesem F91 czyli pokonaniem i późniejszym wyeliminowaniem z el. Ligi Mistrzów Red Bull Salzburg?

Jonathan Joubert: To było dawno, ale rzeczywiście wtedy i teraz zasłużyliśmy na wygraną. W Warszawie okoliczności były ku temu bardziej sprzyjające, bo Legia grała w dziesiątkę. To sprawiło, że graliśmy na większym luzie. Tamten mecz był bardziej stresujacy. Z Austriakami w meczu wyjazdowym straciliśmy 4 gole, tutaj tylko jednego. Może to jest lepsza prognoza przed tym co czeka nas teraz.

Zaskoczyliście Legię, a w całym meczu doskonałych okazji wam nie brakowało.

- Żałuję, że po strzelonym golu sami tak szybko straciliśmy bramkę. Powinniśmy jednak wygrać te spotkanie wyżej, bo stworzyliśmy sobie bardzo wiele okazji. 3:1 w kontekście rewanżu to by był o wiele lepszy wynik. Jakby ktoś jednak dawał nam zwycięstwo przed tym spotkaniem to bralibyśmy je w ciemno. Ogólnie nie możemy narzekać.

Jakbyśmy przeanalizowali pierwsze spotkanie, to wyszłoby, że Legia bardziej niż ze swoich sytuacji korzystała z waszych błędów.

- Na to zwrócił nam uwagę nasz trener w przerwie. Zaapelował o koncentrację i nie robienie prezentów rywalowi, który nie był bardzo groźny. Nerwowo pod naszą bramką było rzeczywiście po naszych potknięciach. Jak zwrócimy na to uwagę to dobrze wróży przed drugim spotkaniem.

Kibice przerywają bojkot, by pomóc Lechowi wywalczyć awans

Czuje pan, że jesteście blisko przejścia Legii?

- Ten wynik można szybko odwrócić, trudno coś prorokować. Szanse to 50 na 50, czyli na pewno większe niż przed pierwszym meczem. Zagramy u siebie, wiemy, że możemy narzucić Legii własny styl. Jeśli pierwsi strzelimy gola to bardzo nam to ułatwi sprawę. Nie zapominajmy jednak, że Legia to wciąż wielka ekipa. Czuję, że w Dudelange może być nerwówka, ale dla dwóch stron.

Nie zdziwił pana słaby poziom mistrza Polski?

- Może trochę, ale wiedzieliśmy, że Legia ma swoje problemy. Te zawirowania z trenerem, przegrane ligowe mecze, wiedzieliśmy, że z tym wszystkim w głowach nie można być siebie stuprocentowo pewnym. Dlatego staraliśmy się ich naciskać od pierwszych minut. Udało nam się strzelić gola, więc więc w ich szeregi wdarło się jeszcze więcej wątpliwości. O to chodziło.

Gra pan w reprezentanci Luksemburga, występował w spotkaniu,, w którym w Tuluzie zremisowaliście z aktualnymi mistrzami świata, Francją. Czy mecz w Warszawie był najważniejszym i najlepszym w pana karierze?

Zwycięstwo z Legią jest bardziej wartościowe niż remis z Francją. Co prawda z Trójkolorowymi udało mi się nie puścić gola, ale to był jeden z eliminacyjnych meczów w grupie, w której nie mogliśmy awansować. Zwycięstwo w Warszawie może dać nam wymierne korzyści. 

Dziennikarz z Luksemburga: F91 mogło być w ostatniej fazie kwalifikacji Ligi Mistrzów. Nasz cel to Liga Europy

Więcej o:
Komentarze (6)
Bramkarz Dudelange: Zwycięstwo z Legią jest bardziej wartościowe niż remis z Francją
Zaloguj się
  • perun1984

    Oceniono 13 razy 7

    Cała Polska trzyma kciuki za drużynę z Luksemburga! F91 Dudelange, do boju!

  • uthark

    Oceniono 5 razy 5

    " Szanse to 50 na 50, czyli na pewno większe niż przed pierwszym meczem"

    50 na 50 było przed piwreszym meczem. Teraz szanse są 30 do 70 na korzyść drużyny z Luksemburga.

  • bialypolakk

    Oceniono 1 raz 1

    Cwe.lgia to zero trzymam kciuki za dudelange

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX