Sport.pl
  
Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Włoskie media piszą o kontrowersyjnej decyzji Szymona Marciniaka. "Zniewaga dla Interu"

Szymon Marciniak i Paweł Gil musieli podjąć jedną z najbardziej kontrowersyjnych, ale słusznych decyzji w historii VAR-u. Sędziowie anulowali bramkę Interu i wrócili do faulu na piłkarzu Slavii w polu karnym Interu, który wydarzył się blisko 90 sekund wcześniej. Włoskie media piszą o odważnej i słusznej decyzji Marciniak. Podkreślają jednak zbyt dalekie cofnięcie akcji, co przez "Tuttosport" zostało nazwane zniewagą dla Interu

W 35. minucie piłkarz Slavii Olayinke wyskoczył do piłki w polu karnym i wydawało się, że jest faulowany. Sędzia kazał jednak grać dalej i Inter ruszył z akcją, po której gola strzelił Romelu Lukaku. Warto przy tym dodać, że akcja cały czas trwała, a piłka nie wyszła poza boisko. Zakończyła się dopiero golem Lukaku, dopiero potem Marciniak dostał informację od Gila o ewentualnym błędzie.

Sędzia znajdujący się na VAR-rze Paweł Gil wezwał jednak Szymona Marciniaka do monitora, żeby obejrzał sytuację sprzed minuty. Po około 20 sekundach Marciniak przyznał rację Gilowi i podyktował rzut karny dla Slavii Praga. Tym samym anulował gola dla Interu! Karnego pewnie wykorzystał Soucek i zamiast wyniku 2:0 dla Interu po pierwszych 45 minutach był wynik 1:1.

Włoskie media komentują zachowanie Szymona Marciniaka

"La Gazetta dello Sport": zimny prysznic

Legendarna włoska gazeta zauważa, ze Marciniak dołożył wielkich emocji w meczu Ligi Mistrzów. Lukaku już świętował gola, ale Polak zabrał prowadzenie Interowi i sprawił, że włoski zespół dostał zimny prysznic. Druga połowa była jednak po myśli Interu i klub nadal walczy o awans. 

"Corriere dello Sport": wstrząs, którego Inter potrzebował

Inna duża gazeta dodaje, że Szymon Marciniak niechcący wstrząsnął Interem. Dzięki niemu Inter wszedł na wyższy poziom grania i odniósł bardzo pewne zwycięstwo. Wszyscy dodają jednak, że decyzja Polaka była bardzo odważna. 

"Sport Mediaset": kontrowersyjne wykorzystanie VAR

Ten portal donosi z kolei, że Marciniak musiał używać VAR-u w trudnych okolicznościach i było to bardzo jaskrawe użycie. Dodają, że Marciniak cofnął się bardzo długo, i nie miało to jeszcze miejsca wcześniej. Włosi dodają, że była to wręcz szokująca decyzja, ale zgodna z przepisami.

"Tuttosport": zniewaga dla Interu

Tuttosport nie kwestionuje decyzji Marciniaka i dodaje, że była zgodna z przepisami. Włosi piszą jednak, że samo cofnięcie się o dwie minuty (w rzeczywistości do VAR-u podszedł po minucie- przyp. red) było zniewagą dla Interu - "W kilka sekund radość została zduszona, a Slavia wygrała los na loterii" - twierdzi "Tuttosport".

Więcej o:
Komentarze (17)
Włoskie media piszą o kontrowersyjnej decyzji Szymona Marciniaka. "Zniewaga dla Interu"
Zaloguj się
  • iarna

    Oceniono 5 razy 3

    Wszystko w porządku. Takie są zasady korzystania z VARu. Jedyne co można zarzucić Marciniakowi to błąd że nie uznał faulu na Prażaku od razu. Trochę więcej jaj i odwagi w sytuacjach kiedy coś jest na rzeczy. A Enter Milano niech się buja ze swoimi drętwymi tekstami. W końcu poo coś są przepisy.

  • daxx71

    Oceniono 5 razy 3

    Czytanie ze zrozumieniem, dobrze zrobil skoro pilka nie opuscila boiska nie przerwal akcji, akcja sie skonczyla to skonsultowal sie z VAR i tyle. Ile razy jest tak ze sedzia puszcza akcje (przywilej korzysci) a gdy nic z tego nie wyjdzie to cofa do miejsca faulu.Tu zachowal sie OK

  • Jarek Jarmi

    0

    Bardzo dobrze po to jest VAR sędzia ma sekundy na podjęcie decyzji a jeszcze dochodzi do tego ustawienie jego do zagrania.

  • glencok

    Oceniono 2 razy 0

    o to chodzi w Varze. Czy wszyscy zajmujący się piłką ( od piłkarzy do dziennikarzy) to idioci potrafiący robić z siebie debila jak tylko werdykt jest po myśli drugiej drużyny?

  • cwdj

    Oceniono 1 raz -1

    To było nic, przy tym, co zrobili polscy sędziowie Myć główny i Kwiatkowski VAR na meczu Lechia-ŁKS. Dwie bramki anulowane po cm, spalonych, jedna dosłownie 5cm. Po kilku minutach błędne wycofanie się z karnego, bo VAR nie zauważył, że piłka podana do tyłu przeszła Lechiście między nogami. Ciągłe przerwy w meczu, długie sprawdzania, ludzie już nie wiedzieli, czy się można cieszyć z bramki. VAR i słabi sędziowie zepsuli niezłe widowisko

  • d34mariusz

    Oceniono 6 razy -2

    Ulica Czerska od początku forsuje łysego na gwiazdę, wbrew logice. A ten pacan zepsuł każdy mecz który sędziował, bez względu na to gdzie go postawili. Przeniósł swoje mafijne metody z extraklapy na arenę międzynarodową. Skończy w pierdlu głupek.

  • koenzymq10

    Oceniono 11 razy -7

    VAR tak, ale po 30 sekundach (to wiecznosc w pilce noznej) KUNIEC . nie mozna reklamowac.Po odejsciu od Bramki, reklamacji nie uwzglednia sie.

  • d34mariusz

    Oceniono 16 razy -14

    Jaka dobra decyzja? Nie można się aż tak cofać i anulowac bramek. To może będziemy resetować mecze w 88 minucie bo na początku w 5 minucie była ręka której nie zauważono. Marciniak udowodnił że var to jest zły pomysł, nikt nie popełnił więcej karygodnych błędów jak ten łysy głupek.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX