Sport.pl
  
Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Stowarzyszenie Europejskich Zawodowych Lig Piłkarskich proponuje zmiany w Lidze Mistrzów. Mogą dotknąć największych

Stowarzyszenie Europejskich Zawodowych Lig Piłkarskich chce zaproponować zmiany w Lidze Mistrzów, które odbiłyby się na najsilniejszych klubach z największych lig na kontynencie.

Anglia, Hiszpania, Niemcy, Włochy - te cztery najmocniejsze ligi w Europie mają dziś po czterech reprezentantów w Lidze Mistrzów. Każdy z nich ma zapewniony udział w fazie grupowej i nie musi o niego walczyć w kwalifikacjach. Projekt zmian przygotowuje stowarzyszenie Europejskich Zawodowych Lig Piłkarskich, które spotka się w Londynie w przyszłym tygodniu.

Pierwszą ze zmian miałoby być ograniczenie zapewnionych miejsc w Lidze Mistrzów dla klubów z najmocniejszych lig. Europejskie Zawodowe Ligi Piłkarskie proponują, by najsilniejsi wciąż wystawiali do rozgrywek czterech przedstawicieli, jednak jeden z nich musiałby walczyć o miejsce w fazie grupowej w kwalifikacjach.

"Robert Lewandowski dostał białej gorączki. Miał prawo być wkurzony"

Europejskie Zawodowe Ligi Piłkarskie chcą też zniesienia wypłat pieniędzy wynikających z historycznych osiągnięć w Lidze Mistrzów. Tylko w tym sezonie, z tego powodu, Chelsea zarobi 27,9 miliona funtów, a Tottenham 17 milionów funtów. Szef stowarzyszenia - Lars-Christer Olsson - proponuje, by środki te zostały rozdzielone między pozostałe kluby.

- Uważam, że klubom z najsilniejszych lig nie stałoby się nic wielkiego, gdyby były traktowane na równi z pozostałymi. Wielkie ligi są gotowe do dyskusji, do wprowadzenia czegoś nowego pod warunkiem, że potraktuje się je tak samo. Naszym przesłaniem jest konieczność wprowadzenia większej solidarności. Musimy wziąć pod uwagę m.in. dystrybucję pieniędzy - powiedział Olsson.

Więcej o:
Komentarze (19)
Stowarzyszenie Europejskich Zawodowych Lig Piłkarskich proponuje zmiany w Lidze Mistrzów. Mogą dotknąć największych
Zaloguj się
  • 0zatkaokakao0

    Oceniono 10 razy 8

    A gdyby tak Liga Mistrzów była po prostu ligą mistrzów?? Niech sobie bogaci popie...ją w czymś na wzór Pucharu Świata w siatkówce, gnijąc we własnym sosie tylko dla pieniędzy??

    Założę się, że taki PŚ po 3 latach padłby plackiem i nikt by tego nie chciał oglądać - nawet dla Barcelony i Realu.

    A Liga Mistrzów wróciła by do sensu istnienia jaki był na jej początku a oglądalność była by od początku do końca i pełne trybuny też bo teraz nikt tego normalny nie ogląda wcześniej niż od ćwierćfinałów.

  • krzysieq80

    Oceniono 6 razy 6

    Dla mnie Lm skończyła się wraz z wynalezieniem sposobu by jak najwięcej bogatych klubów mogło się wspólnie bawić i bogacić.. BEZ sensu!!.. To już nie jest to.. są widowiska ale ile mozńa oglądać wziąż te same kluby?, .. jaka to rywalizacja?.. Kiedy jakikolwiek klub ma się wybić skoro jest mistrzem.. a gra z 5 zespołem innej ligi?, .. bogatej.. ?

  • iksis

    Oceniono 6 razy 6

    Liga Mistrzów to oligarchia jak w Rosji. Garstka superbogatych i masa biedaków na nich pracująca. Kraje z miejsc w rankingu od 12 do 32 powinny zażądać gry w fazie grupowej LM pod groźbą wycofania z rozgrywek UEFA.

  • qatroscc

    Oceniono 3 razy 3

    Liga Mistrzów sensu stricto i znowu zacznę to oglądać. Nie oglądam tej zabawy bogatych od 15 lat.

  • gunston

    Oceniono 7 razy 3

    Słuszna i potrzebna inicjatywa. Wreszcie jest jakaś kontrofensywa europejskiego footballu. Koniec z monopolem bogatych klubów w UEFA. To nie służy piłce.

  • bialarawska

    Oceniono 2 razy 2

    To zmiana w dobrym kierunku. Brak rzeczywistego udziału (kasy) LM dla wielu lig krajowych oznacza ich degradację. Podobną sytuację mamy w żużlu. Tradycyjnie to niszowy sport, ale z powodu silnej naszej ligi, niedługo poscy żużlowcy nie będą mieli się z kim ścigać i w efekcie żużel zostanie tylko w Polsce.
    W piłce nożnej będziemy skazani na 4-5 lig i w pewnym momencie takie społeczeństwa jak Rosja, Polska, Rumunia, Ukraina (a tylko te 3 kraje to ok. 200 mln potencjalnych fanów) przestaną widzieć powód by interesować się LM. A to zaboli UEFĘ w najczulszym miejscu - w kieszeni.
    Każda marka musi zdobywać nowe rynki, choć krótkoterminowo lepiej strzyc tłuste owce.

  • scierplaminoga

    Oceniono 2 razy 2

    24 zespoły, z 24 najsilniejszych lig europejskich i 8 z kwalifikacji, 4 z kwalifikacji dla 2 miejsc z najsilniejszych 8 lig i 4 z lig 25 i niżej. Łącznie 32 drużyny. Reszta do LE i LE2

  • grzespelc

    Oceniono 6 razy 2

    No i brawo. Nie może tak być, że Atalanta dostaje się z 4 miejsca bez eliminacji, a potem dostaje za każdym razem w d., w dodatku nikt ich nie chce oglądać.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX