Sport.pl
  
Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Waldemar Fornalik wytłumaczył spięcie z Dziczkiem. "Takie słowa padły z jego ust"

Piast Gliwice sprawił niespodziankę i zremisował na wyjeździe 1:1 z BATE Borysowem w eliminacjach Ligi Mistrzów. Po meczu trener mistrzów Polski Waldemar Fornalik uznał, że "wynik jest korzystny" i wytłumaczył spięcie z Patrykiem Dziczkiem.

W drugiej połowie bardzo szybko żółtą kartkę zobaczył Patryk Dziczek. Po kilku minutach popełnił drugi faul, ale sędzia prowadzący spotkanie nie zdecydował się na pokazanie drugiej żółtej i w konsekwencji czerwonej kartki. Piłkarz Piasta jednak długo na boisku nie pozostał, gdyż zmienić go postanowił Waldemar Fornalik. Pomocnik nie ukrywał swoich nerwów, nie podając ręki szkoleniowcowi i kopiąc jeden z bidonów stojących przy linii bocznej. Trener szybko postanowił sprowadzić go na ziemię.

Tak wyglądała sytuacja z Dziczkiem i Fornalikiem:

Rozmawialiśmy już na ten temat. Patryk przyszedł i wyjaśnił sytuację. Był bardzo zły na siebie. Ten mecz mu nie wyszedł i to była autentycznie złość na samego siebie. Takie słowa padły z jego ust. To wszystko rozumiemy. Ostatnio miał dużą dawkę emocji: Zdobycie mistrzostwa Polski, Mistrzostwa Europy do lat 21, teraz eliminacje do Ligi Mistrzów. To się nawarstwiło. Cóż, takie sytuacje się zdarzają. Najważniejsze, że wszystko wyjaśnione

- wytłumaczył tę sytuację Fornalik na pomeczowej konferencji prasowej, cytowany przez oficjalną stronę klubu. - Myślę, że zagraliśmy dobry mecz. W wielu fazach tego meczu prowadziliśmy i kontrolowaliśmy grę. Można powiedzieć, że mamy za sobą pierwszą połowę, bo to dwumecz. Wynik remisowy nie jest złym wynikiem. Wynik ten stawia nas w dobrej sytuacji. Oczywiście, rezultat mógłby być lepszy, bo mieliśmy kilka dobrych sytuacji do strzelenia gola. Cóż, zremisowaliśmy, zostawiliśmy po sobie dobre wrażenie i mogę być zadowolony z postawy swojej drużyny - dodał trener Piasta Gliwice.

Więcej o:
Komentarze (31)
Waldemar Fornalik wytłumaczył spięcie z Dziczkiem. "Takie słowa padły z jego ust"
Zaloguj się
  • iarna

    Oceniono 27 razy 27

    słuszna decyzja Waldemara bo za kilka minut Dziczek prawdopodobnie schodziłby z placu z innego powodu

  • qznia

    Oceniono 17 razy 15

    Waldek King go utemperuje.
    Dziczek bardzo przyzwoity młody piłkarz (dla mnie potencjalny reprezentant) ale jak widać musi pracować nad głową.
    Sugerowąłbym spędzić jesień w Gliwicach.

  • bin69

    Oceniono 13 razy 13

    Woda sodowa uderzyła cieniasowi do łba.Był najsłabszy na boisku a zachował się jak gbur.

  • sipanmars

    Oceniono 9 razy 9

    niegramotny na boisku jak dziczek

  • bombullo

    Oceniono 10 razy 6

    Panie trenerze!Nie rob pan z siebie ofiary losu.Usprawiedliwac glupka? Mlodemu chamowi nalezy sie nauczka i koniec.Uwazaj pan zeby w rewanzu,bo z panskiego gadania wynika,ze bidulek nie wytrzymau nerwowo,nie zawalil meczu.

  • cmochall

    Oceniono 13 razy 5

    Tlumaczenie trenera jest zenujace.Zamiast ukarac przykladnie to tlumaczy Jego niesportowe zachowanie. To do niczego dobrego nie prowadzi.

  • jokemaker

    Oceniono 5 razy 5

    Jeśli ma grać kiedyś w reprze a zdaje się że jednak ma na to papiery. To może wiadro zimnej wody na głowę. Słyszałem, że mecze w rezerwach działają jak leki uspokajające.

  • sipanmars

    Oceniono 3 razy 3

    niech do kopalni idzie kopać jak mu w piłkę nie idzie
    choć strzałowym to on nie zostanie bo nerwy nie te

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX