Sport.pl
  
Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Jose Mourinho i Arsene Wenger ocenili finał Ligi Mistrzów. "To okrutne"

Liverpool wygrał finał Ligi Mistrzów na Wanda Metropolitano w Madrycie. Światowe media doceniają triumf drużyny Juergena Kloppa, ale zaznaczają, że Tottenham nie był w sobotę słabszy. - Obaj menedżerowie wykonali dobrą robotę, ale w finale - co jest okrutne - jeden świętuje, a drugi płacze - przyznał Arsene Wenger w studiu beInSports.

Liverpool ograł Tottenham 2:0 i wygrał Ligę Mistrzów w sezonie 208/2019. Gole dla "The Reds" strzelili Mohamed Salah z rzutu karnego i Divock Origi, który mocnym strzałem lewą nogą pokonał Hugo Llorisa. Światowe media doceniają szósty w historii puchar mistrzów dla Liverpoolu, ale zaznaczają, że Tottenham wcale nie był gorszy. - Obaj menedżerowie wykonali dobrą robotę, ale w finale - co jest okrutne - jeden świętuje, a drugi płacze - mówił w pomeczowym studiu beInSports Arsene Wenger, były szkoleniowiec Arsenalu. Obok niego siedział Jose Mourinho, który pochwalił Liverpool za pragmatyzm.

Liverpool był efektywny i po raz szósty zdobył Ligę Mistrzów - pisze "O Globo" i dodaje, że jednym z najlepszych aktorów finału Ligi Mistrzów na Wanda Metropolitano był brazylijski bramkarz - Alisson Becker. 

O GloboO Globo O Globo/Screen

"The Guardian" docenia zaangażowanie Tottenhamu, świetną postawę kibiców, ale też rolę Divocka Origiego. Belg wszedł na boisko w drugiej połowie, strzelił drugiego gola i stał się nieoczywistym bohaterem finału na Wanda Metroplitano. Angielscy dziennikarze dodają również, że gdyby nie Juergen Klopp, nie byłoby sukcesu Origiego i całego Liverpoolu.

The GuardianThe Guardian The Guardian/Screen

Więcej o:
Komentarze (11)
Jose Mourinho i Arsene Wenger ocenili finał Ligi Mistrzów. "To okrutne"
Zaloguj się
  • boliver

    Oceniono 1 raz 1

    Zasluzone zwyciestwo the red's,,

    Liczy sie tylko wynik,,

    Reszta bez znaczenia

  • leoleo

    Oceniono 3 razy 1

    taki sobie, był czas na słaby seks

  • montagnes44

    0

    Koguty grały zachowaczo, miało się wrażenie, że to oni prowadzą. Wymianę zawodników wprowadzali prowadzący, a przegrywający grali zmęczona ekipą.

  • janek223344

    0

    oj długi sezon od 208 ego do 2019 tego

  • andrzej.duxa

    Oceniono 2 razy 0

    nuda

  • g106

    Oceniono 3 razy -1

    Nie mogę już słuchać tych pseudofachowców i pseudokomentatorów jak tez pseudokibiców, którzy uważają, że karny był z kapelusza. Trzeba być albo ślepym albo zagorzałym kibicem Tottenhamu, aby nie widzieć, że karny był tak ewidentny jak mało który.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX