Sport.pl
  
Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Liga Mistrzów. Tottenham stracił największą gwiazdę, ale pokonał Manchester City!

Tottenham Hotspur na początku drugiej połowy stracił Harry'ego Kane'a, ale mimo to zdołał wygrać 1:0 z Manchesterem City w pierwszym starciu ćwierćfinałowym Ligi Mistrzów! Jedynego gola strzelił Heung-min Son.

Ćwierćfinał Ligi Mistrzów zdecydowanie lepiej zaczął Manchester City. Już w 11. minucie dostał rzut karny po zagraniu ręką Danny'ego Rose'a - sędzia podyktował "jedenastkę" po analizie VAR. Do piłki podszedł Sergio Aguero, ale jego strzał wybronił Hugo Lloris! Po słabym początku Tottenham Hotspur przebudził się i niedługo później niezłą okazję zmarnował Harry Kane, który bez dłuższego namysłu uderzył na bramkę Edersona. Im bliżej było do przerwy, tym lepiej grały "Koguty". Dużo szczęścia miał Fernandinho - pomocnik gości uderzył łokciem w głowę Kane'a tuż pod okiem sędziego, ale mimo to nie został ukarany za swoje skandaliczne zachowanie.

Kontuzja Harry'ego Kane'a ciosem dla Tottenhamu Hotspur

Ten sam Kane w drugiej połowie doznał groźnie wyglądającego urazu kostki. Kibice Tottenhamu mogą się obawiać o to, jak poważna jest ta kontuzja - wiele wskazuje na to, że Kane nie zagra w rewanżu. Napastnik nie był w stanie nawet postawić nogi, od razu w asyście dwóch osób udał się do szatni.

Po zejściu Kane'a skończył się okres dobrej gry Tottenhamu. Manchester City znowu zaczął przeważać, choć nie stworzył sobie bardzo groźnych okazji. Pierwszy i jedyny gol w tym spotkaniu padł w 79. minucie - Christian Eriksen znalazł swoim podaniem Sona, który uniknął spalonego, zdołał utrzymać piłkę w boisku i przy biernej postawie Fabiana Delpha zszedł na lewą nogę i pokonał Edersona! Manchester nie był w stanie zagrozić bramce Llorisa, a Pep Guardiola dokonał zmian dopiero w samej końcówce: w 89. minucie na boisku pojawili się Leroy Sane i Kevin De Bruyne, ale nie byli w stanie niczego zrobić.

Rewanż odbędzie się w środę 17 kwietnia o 21:00. Zwycięzca tej pary zagra w półfinale ze zwycięzcą pary Ajax - Juventus.

Więcej o:
Komentarze (7)
Liga Mistrzów. Tottenham stracił największą gwiazdę, ale pokonał Manchester City!
Zaloguj się
  • mercx

    Oceniono 2 razy 0

    Mam pytanko - kto ten cyrk jeszcze ogląda? tą cała Ligę Mistrzów i inne ligi kopane?? nie dość że co roku te same drużyny, to jeszcze padają te same wyniki typu 0:0. Nuda i obojętność. Co mnie obchodzi czy wygra Tottenham czy inny Ham? i jeszcze trzeba za to płacić! Nie mówiąc o tym że mecze są śmiesznie późno prawie o 21 a kończą się o 23. To jest robione pod angoli u których jest godzina wcześniej. Ta cała piłka kopana to rozrywka dla nastoletnich półgłówków. Pretekst żeby napić się piwska. Koncernowej chemii.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX