Sport.pl

"Genialny Liverpool pokonał Bayern". Angielskie media zachwycone po meczu Ligi Mistrzów

Po zwycięstwie Liverpoolu 3:1 z Bayernem Monachium i awansie do ćwierćfinału Ligi Mistrzów, media chwalą "The Reds" za styl, który pozwolił im tego dokonać. Zgodnie podkreślają, że najlepszym zawodnikiem na boisku był Sadio Mane.

Brytyjskie media zgodnie wychwalają Liverpool za zwycięstwo nad Bayernem Monachium. - Genialny Liverpool pokonał Bayern. Popis gry Sadio Mane oraz bramka van Dijka wystarczyło "The Reds", by wygrać z niemieckim rywalem - opisał mecz "The Journal". - Po pierwszym, bezbramkowym spotkaniu na Anfield, Liverpool przejął kontrolę nad meczem w Monachium. Zdominował grę, pokazując wszystkie słabości Bayernu - napisał z kolei "Reuters".

Zdaniem "The Guardian", Liverpool do sukcesu prowadzili przede wszystkim Mane i Virgil van Dijk. - Poprowadzili Liverpool do wygranej z Bayernem. To jeden z tych momentów, gdy Liverpool mógł przypomnieć, dlaczego na jego meczach można zauważyć baner z napisem "piłkarska rodzina królewska Europy". Anglicy szczelnie się bronili, dokładnie przeprowadzając swoje akcje. Pokazali jakość w strzelaniu bramek. Liverpool, który był zwarty i zorganizowany zasłużył na awans - ocenili grę dziennikarze "The Guardian".

Z kolei niemiecki "Bild" przypomina, że w 2013 roku Bayern Monachium wygrał Ligę Mistrzów, a rok później reprezentacja Niemiec była najlepsza podczas mistrzostw świata. Tym razem wyglądało to inaczej. Niemcy odpadli z mundialu już w fazie grupowej, a po porażce zespołu z Bawarii, żadna z niemieckich drużyn nie awansowała nawet do ćwierćfinału.

Więcej o:
Komentarze (25)
"Genialny Liverpool pokonał Bayern". Angielskie media zachwycone po meczu Ligi Mistrzów
Zaloguj się
  • kleckiman200

    Oceniono 5 razy 3

    Lewandowski tak jak Polski piłkarz lat 90-tych Gucio Warzycha - gdzie w Grecji z Panathinaikosem osiągał rekordy mistrza kraju i króla strzelców ligi ale na arenie międzynarodowej był słaby. Lewandowski ma podobnie z silnymi przeciwnikami.

  • pieknyinaczej

    Oceniono 4 razy 2

    Jedziecie po Lewym jak po łysej kobyle - prawda jest trochę bardziej skomplikowana , Bayern nie ma rasowego trenera - ma uczącego się trenera który gra jednym schematem i nie potrafi dostosować gry zespołu do przeciwnika , nie potrafi reagować na zmiany sytuacji na boisku.
    Taktyka Bayernu jest naprawdę toporna - piłka rozgrywają na 35 metrze od lewej do prawej i coś się starają wrzucić w pole karne - zero zaskoczenia , zero inwencji, zero spontaniczności , do tego brak naprawdę kreatywnego piłkarza. Przypomnę tylko akcje jakie grał lewy z Geotze w BVB ,

  • kleckiman200

    Oceniono 2 razy 2

    Media i dziennikarze pompują Lewandowskiego z uporem maniaka bo każdy zdaje sobie sprawę ze jak ten facet się skończy to ogólna liczba wyświetleń tych wszystkich artykułów związanych z pilką zredukuje sie o polowe. Teraz na ich szczęście pojawil sie Piątek więc trochę ten efekt złagodzi. Pismaki ogrzewają sie przy Lewandowskim i o to w tym chodzi

  • thrak401

    Oceniono 1 raz 1

    Na papierze Bayern miał mieć przewagę w środku pola. Thiago, Martinez i James powinni byli zdominowac Hendersona, Milnera i Wijnalduma. Wydawało się, ze logiczna strategią, bedzie przesuniecie wyzej dwojki z trzech pomocnikow (Martinez i Thiago zmienialiby z tyłu na jako position midfielder). Obroncy rowniez podeszliby wyzej i Bayern zdominowałby srodek pola i posiadanie pilki. Chyba wszyscy spodziewali sie takiego obrazu gry, łacznie z samym Kloppem, ktory na poczatku meczu zmienił 4-3-3 wysokim (choc nie tak wysokim i agresywnym jak na Anfield) pressingiem na cofniete 4-5-1 z Firmino lub Salahem z przodu.
    Kovac mial jednak inny plan na ten mecz. Zapewne pomny problemow z wyprowadzeniem pilki z pierwszego spotkanis, znow ustawil zespół 4-2-3-1 (Thiago i Martinez grali jako cofnieci pomocnicy, Ribery i Grabry jako szerocy sprzydlowi, a James mial łaczyc pomoc z atakiem), ale planem na wyprowadenie pilki były dlugie podania do skrzydłowych, czyli do Riberiego, bo Gnabry poza dwoma sytuacjami - najgrozniejszymi w całym meczu- nie potrafił wywalczyc pozycji. Dlugie pilki miały zapewne stworzyc przestrzen dla Riberiego, ktory w pierwszym meczu dal bardzo dobra zmiane z koncowce, a w ostatnim meczu ligowym zanotował 3 asysty. Odpowiedzia Kloppa było krotkie krycie ze strony Alexander-Arnoldsa oraz podwojenie Matipa. Ribery mogł jedynie kiwać (srednio mu to szło na jego standardy) i próbowac wrzucac w pole karne (co robił fatalnie), zabrakło opcji cofnięcia piłki to Thiago/Martineza, czy Alaby, któzy nawet nie mieślili się w ujęciu kamery. Byli ustanieni zbyt głeboko, aby stworzyc przewage liczebna, albo chociac założyc "hokejowy zamek" - każda odbita/niczyja piłka padała łupem pomocy Liverpoolu. Grajac tak Bayern był bardzo przewidywalny, oraz sam wyłaczył się z możliwości grania wysokiego pressingu. Jedyny gol padł po zaskakującej akcji prawą stroną, przy dużym udziale Lewego.
    Mane z kolei wykorzystał zaśniecie Rafinhi na lewej obronie, ktory nie utrzymał linii offsajdu (to jedyna akcja, z ktorej zapamiętałem Rafinhe) i bezlitośnie ograł Neuera.
    W drugiej połowie Liverpool całkowicie zrezygnował z 4-5-1, grając swoje 4-3-3. Najciekawszym dla mnie momentem meczu, okolo 55-60 minuty, było zejscie Riberiego do środka. Zdezorientował Liverpool i wykreował kilka ciekawych sytuacji. Kovac zareagował jednak natychmiastowo, zmienił Riberiego na Komana w 61 minucie i ustawił go tak jak Riberiego na lewej stronie. Liverpool newet nie musiał strzelać goli (co chyba wział sobie do serca Salah), żeby awansować.
    Jesli chodzi o Lewego, to stał sie on bardzo jednostronny szukajać (symulujac) faulu w każdym kontakcie z obroncą. Ronaldo, przepychajac i przeskakując Juanfrana we wtorek, pokazał, że nie tędy droga.

    Jak dla mnie Klopp 3 - Kovac 0.

  • bodzislawiaks

    Oceniono 5 razy 1

    #odkłamać-mit. Jeśli prześledzimy ważne mecze reprezentacji z topowymi drużynami i Lewandowskim to nawet ten słynny wygrany mecz z Niemcami w 2014 nie był jego zasługą. To nie Lewy był wtedy najlepiej oceniany na boisku,byli Szczęsny Glik oraz Milik. Lewandowski w meczu nawet nie strzelił żadnego gola.

  • boliver

    0

    Schrott i padaczka, symulant,,

    Row marianski,,

  • mr_gm

    0

    Angielskie kluby przejechały się po niemieckich jak walec drogowy i zrobiły z nich marmoladę.

  • starszy-65

    0

    Kibicowałem Lewandowskiemu ale naprawdę to było przykro patrzeć na tą piłkarską nieudolność i niewydolność w szeregach Bayernu.

  • marek.zak1

    0

    Zabrakło Thomasa i Kimmicha i atak słaby a obrona niepewna.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX