Sport.pl

Dramat Juventusu. Atletico Madryt blisko awansu

2 : 0
Informacje
Liga Mistrzów 2018/19 - 1/8 finału
Środa 20.02.2019 godzina 21:00
Wyniki szczegółowe
1 Poł
2 Poł
Wynik
Atletico Madryt
0
2
2
Juventus
0
0
0
Składy i szczegóły
Atletico Madryt
Bramki: Gimenez (78.), Godin (83.) Kartki: Costa, Thomas, Griezmann - żółta Skład: Oblak - Juanfran, Gimenez, Godin, Filipe Luis - Koke (67. Correa), Thomas (61. Lemar), Rodrigo, Saul - Griezmann, Costa (58. Morata)
Juventus
Kartki: Alex Sandro - żółta Skład: Szczęsny - De Sciglio, Bonucci, Chiellini, Alex Sandro - Bentancur, Pjanić (72. Can), Matuidi (84. Cancelo) - Dybala (80. Bernardeschi) - Mandżukić, Ronaldo
Wojciech Szczęsny popisał się kilkoma znakomitymi interwencjami, ale ostatecznie nie zdołał uchronić Juventusu przed porażką w środowym spotkaniu 1/8 finału Ligi Mistrzów z Atletico Madryt.

W tym meczu nie mogło paść dużo bramek. Do tej pory Atletico straciło zaledwie 17 goli w 24 meczach ligowych, a Juve jeszcze mniej - 15. Pierwsza połowa tylko to potwierdziła. Minimalne lepsze wrażenie sprawiało Atletico, ale jedyne strzały na bramkę Szczęsnego były oddawane z dużej odległości, dlatego Polak pewnie interweniował. Juventus w ofensywie praktycznie nie istniał. Oblak tylko raz został zmuszony do parady, kiedy w piękny sposób obronił strzał Ronaldo z rzutu wolnego.

W drugiej połowie oba zespoły się nieco otworzyły. Nieco, bo wciąż były niezwykle zdyscyplinowane taktycznie i przede wszystkim zabezpieczały obronę, ale jednak nastawiły się na większa ofensywę. Szczególnie Atletico. Efekty przyszły od razu. Najpierw Diego Costa w sytuacji sam na sam ze Szczęsnym skiksował i nie trafił w bramkę, a następnie Griezmann, wykorzystał potknięcie Bonucciego i próbował przelobować Polaka. Próbował, bo Szczęsny popisał się cudowną interwencją.

W 70. minucie Szczęsny w końcu skapitulował, gdy Morata, tuż po wejściu na murawę, pokonał go strzałem głową. Sędzia jednak skorzystał z systemu VAR i anulował gola, bo dopatrzył się przewinienia Hiszpana, który podczas strzału lekko popchnął Chielliniego. Chwilę później sędzia nie mógł już odebrać bramki gospodarzom. W zamieszaniu w polu karnym najlepiej ustawiony był Gimenez i z bliskiej odległości skierował piłkę do siatki. W 83. minucie było już 2:0, a bramkę znowu zdobył stoper, tym razem Godin. Największym pechowcem był Mandżukić, który w obu sytuacjach niefortunnie wybijał piłkę. 

Atletico Madryt jest już jedną nogą w ćwierćfinale, ale mistrzów Włoch nie można skreślać. Wie coś o tym Real Madryt, który w zeszłym sezonie wygrał w Turynie 3:0, a w Madrycie awans uratował dopiero w 95. minucie (1:3).

Więcej o:
Komentarze (19)
Dramat Juventusu. Atletico Madryt blisko awansu
Zaloguj się
  • 0roman0

    Oceniono 8 razy 8

    Dla mnie Diego S to jeden z absolutnego topu najlepszych trenerów w Europie. Może i nie ma nazwiska tak popularnego jak wielu trenerów-celebrytów, może nie ma zawodników ze samych szczytów ale potrafi tak ułożyć grę i zawodników że grają jak równy z równym z najlepszymi (ponoć) w Europie. Simeone jest the best.

  • peterjk

    Oceniono 4 razy 2

    Co robił Szczęsny na kolanach, gdy Godin dobijał z ostrego kata do pustej bramki. Szybki bramkarz potrafiłby wstać dwa razy w tym czasie.

  • thrak401

    Oceniono 2 razy 2

    Juve trafil na najbardziej zdysciplinowana druzyne w calej LM. 4-4-2 Atletico, w obronie czworka poruszala sie w linii, zaciesniajac srodek, co w przypadku braku skrzydel u Juve stawialo szczelne zasieki, a skuteczna asekuracje uniemozliwila Juve uddanie strzalu z czystej pozycji, nie mowiac o mozliwosci kontrataku. Czworka pomocnikow Atletico poruszala sie w strefie, czesto lamiac linie, gdy dobiegala do przeciwnikow, ale rzadko stosujac presing. Zaciesnialo to pole gry na wlasnej polowie, ale nie kreowalo zadnych mozliwosci szybkiego kontrataku. W ataku Atletico zmienialo formacje na 4-3-3 a nawet na 2-4-4. Bylo to mozliwe poprzez granie dluga pilka i umiejetne przetrzymywanie jej glownie przez Coste. Zarowno Atletico, jak i Juve unikaly gry na jeden kontakt.
    Zawodnicy Atletico grali wyraznie ostrzej niz Turynczycy, co w polaczeniu z zelazna dyscyplina musialo frustrowac graczy Juve (nie pierwszych i nie ostatnich), ktorzy koniec koncem sami poluzowali swoja obrone. Dali Coscie wyjsc na wolne pole, a pozniej pogubili sie przy stalych fragmentach. 1-0 na wyjezdzie nie byloby dla Juve zle, ale 2-0 znacznie zmniejsza ich szanse na awans. Swoja droga ciekawe jak wygladalby konfrontacja Atletico z Liverpoolem, tj. Kto komu narzucilby styl gry.

  • mitochondrium13

    Oceniono 1 raz 1

    Trzeba było kupić Piątka ;)

  • vito3

    Oceniono 1 raz 1

    a gdzie sronaldo i mandzukic i eksperci ktorzy robili juve krolem lm

  • burn74

    Oceniono 3 razy 1

    To oszust podatkowy nie strzelił gola ? Szkoda...

  • ferryk

    Oceniono 1 raz -1

    Znowu pełno masochistów na forum , jesteśmy chyba narodem wybranym dla demonstrowania jak sami się nienawidzimy. To przybrało formy już chorobliwe aż do patologii. Zapomniał wół jak cielęciem był.

  • milujte

    Oceniono 3 razy -1

    Nie rozumiem. 2:0 na wyjeździe to jest jeszcze normalny wynik, a wy piszecie jakby było 3:0

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX