Sport.pl
  
Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Liga Mistrzów. Liverpool wygrywa z Napoli, PSG lepsze od Crveny zvezdy. Piotr Zieliński i Arkadiusz Milik odpadają z LM!

Liverpool pokonał na własnym boisku Napoli (1:0) w meczu 6. kolejki fazy grupowej Ligi Mistrzów. PSG okazało się natomiast lepsze od Crveny zvezdy (3:1). Takie wyniki sprawiły, że zespół Piotra Zielińskiego i Arkadiusza Milika pożegnał się z Ligą Mistrzów. Polski napastnik w końcówce meczu zmarnował doskonałą sytuację.

- Jedno jest jasne. Zwycięstwo 1:0 to zawsze bardzo dobry rezultat w konfrontacji z taką drużyną jak Napoli. Szczególnie, że taki właśnie wynik zapewni nam awans. Jeżeli stracimy gola, musimy odpowiedzieć trzema trafieniami. To proste - mówił przed wtorkowym spotkaniem Juergen Klopp, trener Liverpoolu.

Rezultat, o jakim wspomniał niemiecki szkoleniowiec, Liverpoolowi udało się uzyskać. I trzeba od razu powiedzieć, że udało się uzyskać zasłużenie, bo The Reds zagrali we wtorek na bardzo wysokim poziomie, od początku spotkania zaskakując gości szybkimi akcjami kombinacyjnymi, w których świetnie prezentowali się Sadio Mane, Roberto Firmino, Georginio Wijnaldum czy Mohamed Salah. Ten ostatni długo nie mógł sobie poradzić z kryciem Kalidou Koulibaly'ego, ale kiedy już to zrobił, to bardzo widowiskowo. W 34. minucie Egipcjanin znakomicie zgubił Mario Ruiego i fantastycznym balansem ciała oszukał wspomnianego Koulibaly'ego, a następnie posłał piłkę między nogami Davida Ospiny.

Później Salah, a także Mane czy Firmino, mieli jeszcze kilka świetnych okazji, ale na kolejne bramki nie potrafili ich zamienić. Głównie dlatego, że świetnie bronił Ospina. W 74. minucie Kolumbijczyk najpierw wybił piłkę spod nóg Salaha, a po chwili świetnie obronił kolejny strzał Egipcjanina. Dwie minuty później Robertson zagrywał z lewej strony do Mane, ale jego uderzenie także obronił bramkarz Napoli.

Gola nie umieli strzelić także goście, w składzie których ostatnie 30 minut rozegrali wprowadzeni z ławki rezerwowych Piotr Zieliński i Arkadiusz Milik. Polacy oraz ich koledzy z neapolitańskiego zespołu nie znaleźli jednak sposobu na to, by pokonać defensywę The Reds, choć Milik w 90. minucie miał znakomitą okazję. Świetnie opanował bowiem piłkę w polu karnym, dzięki czemu znalazł się w sytuacji sam na sam z Alissonem, ale strzelił prosto w niego.

Jednobramkowe zwycięstwo Liverpoolu, a także wyjazdowa wygrana PSG z Crveną zvezdą (3:1) sprawiła, że z pierwszego miejsca grupy C awansowali paryżanie, natomiast drugie miejsce zajęli The Reds. Napoli nie awansowało z dziewięcioma punktami na koncie i na wiosnę pozostanie mu gra w Lidze Europy. W kontekście drużyny Zielińskiego i Milika, biorąc pod uwagę jej dorobek w fazie grupowej, można mówić o największym przegranym tego sezonu Ligi Mistrzów.

Wyniki spotkań grupy C:

Liverpool 1:0 Napoli

34. Salah

Crvena zvezda 1:3 PSG

56. Gobeljic - 10.Cavani, 40. Neymar, 74. Marquinhos

Tabela grupy C:

1. PSG - 11 pkt. - 16:9

2. Liverpool - 9 pkt. - 9:7

3. Napoli - 9 pkt. - 7:5

4. Crvena zvezda - 4 pkt.

We wtorek rywalizację grupową zakończyły także drużyny z gr. A, B i D.

Więcej o:
Komentarze (34)
Liverpool wygrywa z Napoli, PSG lepsze od Crveny zvezdy. Piotr Zieliński i Arkadiusz Milik odpadają z LM!
Zaloguj się
  • DamianStal

    Oceniono 7 razy 5

    Heh toż to cały mistrz zmarnowanych okazji... :)

  • d33mariusz

    Oceniono 6 razy 4

    Nie mam pretensji do Milika, dobrze się spisał. Przyjął trudną piłkę, umiejętnie jązgasił. Zaraz po tym strzelił, nie miał za bardzo jak inaczej strzelać, bramkarz był bardzo blisko, koło Milika obrońca. Musiał się wyrobić w ułamku sekundy. Nie udało się, trudno. Grał dobrze, Zieliński też poprawnie.

  • mixman240

    Oceniono 7 razy 3

    Ja tu widzę duży progres, bo Milik trafił w bramkarza. Czyli zaczyna w coś trafiać. Popieram w tej kwestii selekcjonera Brzdęczka: nie ma sobie co zawracać w reprezentacji głowy jakimś Piątkiem, rachunek prawdopodobieństwa wyraźnie wskazuje, że jeśli się da odpowiednio dużo szans Milikowi, to nie ma bata - musi wreszcie wstrzelić się w bramkę. Choćby przez pomyłkę. A przy okazji dołączy do klubu wybitnego reprezentanta.

  • Maciej Szydłowski

    Oceniono 8 razy 2

    Sekcja komentarzy na sport.pl to od dłuższego czasu wylęgarnia OBRZYDLISTWA. Zupełnie się czytać tego nie da, żadnej merytorycznych opinii, tylko zrzędzenie i marudzenie. Czy któryś z was, hejterów, oglądał chociaż ten mecz? Pytanie kieruję również do autora artykułu, bo łatwo napisać "zmarnował" i cieszyć się z kliknięć w artykuł, zamiast opisać sytuację. Milik dostał spadającą górną piłkę z ok. 40 metra, która w dodatku w ostatniej chwili została strącona przez obrońcę. Mimo to Milik zdołał na wykroku ją opanować i od razu oddać strzał drugą nogą. To, że Alisson to obronił (udem, jeśli się nie mylę) to był absolutny fuks i pech Milika.
    Szkoda, że w artykule nie ma ani słowa, że o wiele wcześniej, gdy nie było aż takiego cisnienia, żeby strzelić, Callejon (skrzydłowy Napoli) dostając piłkę do ziemi i stojąc kilka metrów od bramki rąbnął w trybuny. Nie, bo łatwiej napisać "milik znów zmarnował" i obserwować lawinę śmierdzącego hejtu....
    Nie pozdrawiam.

  • cezar85

    Oceniono 1 raz 1

    Wcale, że nie mógł.... i wszyscy wiemy dlaczego

  • jarek_na_smietniku

    Oceniono 7 razy 1

    Czy tu ku... można reklamować ku...?!

    Zafajdani pseudomoderatorzy zasranego forum zafajdanej stronki nie potrafią sobie poradzić z nachalną reklamą zawirusowanych odsyłaczy, bo nie ma tam słowa ŻYD?

  • kuku666

    Oceniono 9 razy 1

    "Polski napastnik w końcówce meczu zmarnował doskonałą sytuację."

    Przecież to już standard. Ja to jestem ciekaw, dlaczego nadal trzymają w tym klubie gościa, który nie umie trafić w bramkę i marnuje 9 na 10 setek. I to jeszcze ile mu płacą za takie frajerstwo, hoho.

  • starszy-65

    0

    No cóż nasz ukochany Milik zagrał jak w reprezentacji RP no i Napoli ma swój wynik a mogło być tak dobrze gdyby zapomniał, że czasami gra w n/reprezentacji.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX