Sport.pl
  
Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Liga Mistrzów. Loris Karius atakuje. "Sergio Ramos nawet mnie nie przeprosił"

Loris Karius wypowiedział się na temat zdarzeń z majowego finału Ligi Mistrzów Real Madryt - Liverpool (3:1). - Sergio Ramos nawet mnie nie przeprosił - powiedział i zdradził nowe okoliczności: miał zaburzenia wzroku.

Loris Karius popełnił katastrofalne błędy przy pierwszym oraz trzecim golu. Jak się okazało, na kilka minut przed pierwszym błędem doznał wstrząsu mózgu. Przy stanie 0:0 starł się z Sergio Ramosem.

Bayern Monachium. James Rodriguez zostanie? Stawia warunki

- Nie wiem, czy Sergio Ramos celowo doprowadził do mojej kontuzji. Tylko on to wie. Ale to nieważne. Nie przeprosił mnie. Testy wykazały, że miałem zaburzenia wzroku. W normalnych warunkach nie byłbym w stanie wyjaśnić tych błędów - powiedział Karius.

- I tak osiągnąłem coś wielkiego, grając w finale. Nikomu nie pozwolę, by to zniszczył. Poprzedni rok był wspaniały, nie licząc finału. Nikt nie wie, jaka jest korelacja między moim urazem, a moimi błędami. To nie wymówka, tylko wytłumaczenie.

Paris Saint-Germain w opałach! UEFA oficjalnie otworzyła śledztwo

Loris Karius latem odszedł z Liverpoolu. Obecnie gra w tureckim Besiktasie.

Więcej o:
Komentarze (9)
Liga Mistrzów. Loris Karius atakuje. "Sergio Ramos nawet mnie nie przeprosił"
Zaloguj się
  • guest_wiec1

    Oceniono 3 razy -1

    To dlaczego nie poprosił o zmianę? O tym, że Ramos go faulowała bylo wiadome od razu, niemcy w tv od razu pokazywali zblizenia tego uderzenia w głowę. Zatem dlaczego nie prosił o zmianę skoro teraz mówi, ze był swiadomy tego, ze nie jest nim w porzadku.

  • lorca_mallorca

    Oceniono 3 razy -1

    Yyyy... Czyli wszystko przez Ramosa, tyle że niezupełnie?! :)
    Umówmy się, badania przeprowadzone długo po meczu nie miały prawa wykazać, że w określonym momencie meczu doszło do określonego urazu z ściśle określonymi skutkami. Wynika z nich jedynie, że Karius prawdopodobnie doznał urazu w trakcie meczu i mogło to wpłynąć na jego grę. Wyciąganie z tego wniosków nt. człowieczeństwa Ramosa (co czynią komentujący tu) tudzież domniemanej celowości jego domniemanego ataku (co czyni także Karius) to pogrążanie się w mrokach teorii. A tymczasem takich samych sytuacji w każdej kolejce ligowej jest co najmniej kilka, i żaden bramkarz nie czuł się do tej pory w obowiązku reklamować na prawo i lewo, jak to strasznie go skrzywdzono.
    Współczuję chłopakowi, bo nie z własnej winy został wciśnięty w rolę, do której nie dorósł, ale ciągnąc ten temat, tylko się ośmiesza.

  • boliver

    Oceniono 3 razy -1

    Zoo I przeprosiny,,?

  • jan.fils

    Oceniono 8 razy -6

    Karius jest mizernym bramkarzem - to już wiemy. Natomiast takimi komentarzami pokazuje, że dodatkowo jest debilem. Ramos go faulował - całkiem prawdopodobne. Sądzia nie zauważył - hmmm, kogoś to dziwi? Ale jeśli Karius uznał, że nie jest w stanie grać powinien nie grać. I akurat ten jeden aspekt był jego suwerenną decyzją niezależną od Ramosa, sędziego czy kogokolwiek.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX