Sport.pl
  
Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Liga Mistrzów za darmo na Facebooku. Wyniki oglądalności okazały się okrutne. Fatalny sygnał dla piłkarskiego biznesu

Wszyscy, którzy wierzą w popularne mity o setkach milionów widzów zapatrzonych na świecie w najlepsze europejskie rozgrywki będą mocno rozczarowani. Po raz pierwszy kibice w Ameryce Łacińskiej mieli możliwość obejrzenia za darmo meczów Ligi Mistrzów na Facebooku. Oglądalność okazała się śmiesznie niska w porównaniu do widowni telewizyjnej.

To duże rozczarowanie dla piłkarskiego biznesu. Szefowie klubów i rozgrywek liczyli, że media społecznościowe mogą być w przyszłości ważnym graczem na rynku praw telewizyjnych.

Pomysł wydawał się dobry

Na pierwszy rzut oka to był świetny pomysł. Ameryka Łacińska to kontynent, na którym piłka nożna jest popularna bardziej niż gdziekolwiek indziej na świecie, a Facebook ma w tym regionie 270 milionów użytkowników. Poza tym Liga Mistrzów jest za oceanem pokazywana wczesnym popołudniem - w porze mało atrakcyjnej dla stacji telewizyjnych. Teoretycznie więc ekskluzywna transmisja internetowa powinna przyciągnąć przed ekrany - przede wszystkim smartfonów i tabletów - wielu kibiców, którzy z racji różnych obowiązków nie mogli w tym czasie zasiąść w domu przed telewizorem.

W ubiegłym tygodniu kibice w Ameryce Łacińskiej mogli obejrzeć za darmo na Facebooku sześć meczów Ligi Mistrzów. Najwięcej widzów osiągnęły pokazywanie wyłącznie na tym portalu społecznościowym mecze Barcelona - PSV i Real Madryt - Roma - odpowiednio 1,28 mln i 1,11 mln. Na pierwszy rzut oka całkiem niezłe wynik. Ale to tylko półprawdy.

Polski zawodowy futbol skazany na wymarcie

6 minut przed ekranem

Gorzej wygląda, gdy spojrzy się na tzw. pik relacji - czyli moment, w którym oglądało mecz najwięcej widzów. Jeśli chodzi o spotkanie Barcelony to 104,5 tys. widzów, a w przypadku Realu - 67,5 tys. widzów. To już mocno rozczarowujące liczby.

Ale było jeszcze gorzej. Każdy widz oglądał transmisję pierwszego meczu średnio przez niecałe 7 minut, a drugiego - 6 minut. To liczby kilkakrotnie niższe niż osiągają relacje telewizyjne meczów piłkarskich. Okazuje się, że widownia internetowa, to bardziej zerkacze niż oglądacze, a może nawet duża część użytkowników - zaliczonych do widzów - oglądała relację przez przypadek, bo uruchomiła im się on automatycznie przy przeglądaniu postów na Facebooku.

Niestety nie wiadomo, jaka była średnia oglądalność - najważniejsza wielkość dla reklamodawców na rynku telewizyjnym. Z podanych danych można jednak wywnioskować, że w pierwszym przypadku nie była wyższa niż 70-75 tys., a w drugim 50-55 tys.

Brazylijski dziennikarz Erich Beting z biznesowego portalu maquinadoesporte.uol.com nazwał takie wyniki „okrutnymi” w odniesieniu do oglądalności w tradycyjnej telewizji.

Tak dla porównania. Mecze fazy grupowej Ligi Mistrzów w płatnym - co warto podkreślić - Canal+ w ubiegłym sezonie oglądało w Polsce średnio 194 tys. widzów! Rekordowe było spotkanie Bayern - PSG z widownią 376 tys.

Liga Mistrzów? Jej koniec jest bliższy niż nam się wydaje

Rozczarowanie dla piłkarskiej branży

Wyniki oglądalności Ligi Mistrzów na Facebooku są poważnym sygnałem dla piłkarskiej branży. Coraz trudniej o wzrost wartości kontraktów z płatnymi telewizjami. Małym szokiem dla rynku był fakt, że Premier League nową trzyletnią umowę ze Sky i BT podpisała na sumę o 700 mln funtów niższą niż poprzednia.

Dlatego prezesi lig i klubów liczyli, że media społecznościowe pozwolą - dzięki masowej widowni - wywindować cenę praw telewizyjnych na nowy, wyższy poziom. Na razie wydaje się, że były to płonne nadzieje.

Liga Mistrzów lepsza niż mundial? Fakt, który jest katastrofą dla piłki nożnej

Więcej o:
Komentarze (57)
Liga Mistrzów za darmo na Facebooku. Wyniki oglądalności okazały się okrutne
Zaloguj się
  • maras63

    Oceniono 13 razy 13

    Takie to proste, a tak trudno zrozumieć. Piłka nożna to gra "swoich" przeciwko "obcym" i tylko tyle. Jest Polska na Mundialu, jest oglądalność. Niemcy grają z Anglią, są pełne trybuny. Co takiego jest w meczu Barcelony z PSG, że kibic z Ameryki Płd. ma poświęcić 90 minut? Nic co przyciągnie masy. Boca Juniors v Corinthians, a to co innego, to jest wojna, którą trzeba zobaczyć.

  • el.pistolero

    Oceniono 13 razy 13

    Czy jakaś drużyna z Ameryki Łacińskiej gra w Europejskiej Lidze Mistrzów? Myślicie, że rzesza kibiców z Europy ogląda Copa Libertadores lub np MLS? Do tego dochodzi dostęp do szybkiego internetu z pokaźnym pakietem danych, bo we wielu krajach AŁ ciężko szukać internetu po kablu w gospodarstwach domowych.
    Inna sprawa, że faktycznie, co za dużo, to niezdrowo. Weźmy taką Anglię. Ligowe mistrzostwo, puchar Anglii, puchar ligi angielskiej, liga mistrzów, liga europy, mecze reprezentacji w postaci ligi narodów, kwalifikacji do mistrzostw świata i europy oraz same mistrzostwa.

  • maciekkoz

    Oceniono 23 razy 13

    A może ludzie czują tak jak ja:
    Kiedyś oglądałem dużo meczów w TV.
    Po pierwsze to ogromna strata czasu (2h dziennie).
    Po drugie to tak naprawdę dwie grupy milionerów (bez szkoły) biegające za piłką. A my kupując bilety i oglądając ich w TV sponsorujemy im samochody, jachty i imprezy, podczas gdy oni mają nas w d :)

  • kikut5

    Oceniono 8 razy 8

    Współczesny sport jest nie do oglądania. Za dużo imprez, za dużo pieniędzy, za dużo kombinacji regulaminowych, za dużo cyrku medialnego, za dużo globalizacji itd.

  • michaelus

    Oceniono 12 razy 8

    Zyski mają cały czas rosnąć - to motto kapitalizmu doprowadzi do jego kresu

  • zabavnik

    Oceniono 7 razy 7

    I bardzo dobrze zesrac sie chca juz za ta kasą

  • zegrz

    Oceniono 11 razy 7

    A kto normalny chciałby oglądać w kółko te same drużyny, w dodatku obce...

  • t0tylk0ja

    Oceniono 6 razy 6

    Za dużo... Ile można ciągle oglądać mecze. Jest obecnie przesyt piłki nożnej. Jest jej w tv za dużo i jeszcze w mediach społecznościowych ma być? Ten balon w końcu pęknie.

  • sceptyk31

    Oceniono 5 razy 5

    W czasach gdy w telewizjach wszystkich dostępnych można było obejrzeć jeden, dwa mecze dziennie musiała być odpowiednio duża widownia.. Ja nie mam dostępu do LW ani LE, te trzy dni co dwa tygodnie traktuję jako "odpoczynek" od piłki. . Za to dziś obejrzę dwa mecze pucharu Polski, potem Napoli w Serie A, jak mi się nie zechce spać to potem jeszcze Real w La Liga. Ile można ? Ja lubię sport, w tym piłkę. Ale gdy ma się wiele kanałów pokazujących różne ligi, trzeba sobie wybrać ulubione ligi i drużyny, ja lubię Bundesligę i Serie A, zazwyczaj omijam Barcelonę i Real chociaż też mam La Ligę. Ale gdy w czasie kolejnego meczu piłki nożnej w innym kanale pokazują lekkoatletów, t6o chętnie zmieniam kanał. Szkoda że tak mało pokazuje się dla nas egzotycznych dyscyplin jak krykiet, w meczu krykieta paradoksalnie jest więcej emocji niż w większości meczy ;piłki nożnej. Współczuje właścicielom CP, myśleli że ich dotychczasowi abonenci / sam nim jestem/ będą błagać by brali od nich pieniądze zaq oglądanie LM i LE, obawiam się że trafili kula w płot jak kiedyś przy mistrzostwach świata w siatkówce. Ja osobiście nie zapłacę ani grosza więcej, a na dodatek po upływie umowy za kilka miesięcy, zrezygnuje z ich usług, już zrezygnowałem z komórki. U mnie na wsi mówiło się że chytry dwa razy traci, solarzowi spece widać tego nie znają.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX