Sport.pl
  
Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Legia Warszawa - Cork City 3:0. Carlitos już strzela, Legia zagra w II rundzie el. Ligi Mistrzów

Legia Warszawa wygrała rewanżowy mecz z Cork City 3:0. Gole dla mistrzów Polski strzelili: Jose Kante, Miroslav Radović i Carlitos. Hiszpan zdobył swoją pierwszą bramkę w barwach Legii, ale zespół Deana Klafuricia będzie chciał o dwumeczu z Cork jak najszybciej zapomnieć.

W pierwszej połowie nie było ani jednej akcji, którą ktokolwiek mógłby zapamiętać. Najefektowniej wyglądał strzał Jamesa Keohane’a. Piłkarz Cork City zdecydował się na potężne uderzenie z dystansu, ale nie trafił w bramkę. Gdyby piłka leciała w okienko bramki, Arkadiusz Malarz miałby niewielkie szanse na wybicie jej na rzut rożny.

Malarz asekurował obrońców

Bramkarz Legii miał zdecydowanie więcej pracy na przedpolu. Irlandczycy atakowali rzadko, ale w kilku sytuacjach Malarz musiał ratować sytuację i naprawiać błędy w ustawieniu trzech środkowych obrońców. - W ustawieniu 3-5-2 bramkarz musi grać wyżej. Pełnić rolę ostatniego stopera. Będę się tego uczył, tak jak cały zespół – mówił Malarz w programie ‘Dogrywka’. I jak mówił, tak robił.

Legia niemiłosiernie męczyła się w ataku pozycyjnym. Krzysztof Mączyński nie istniał w środku pola, wahadłowi – Michał Kucharczyk i Marko Vesović – nie pomagali, a Miroslav Radović notorycznie zwalniał grę.  Nie pomagało nowe ustawienie, nie pomagały podpowiedzi od Deana Klafuricia.

Legia Warszawa wygrywa z Cork City i jest bliżej rozstawienia w IV rundzie

Legia męczyła kibiców

Mistrzowie Polski grali słabo, męczyli kibiców, a w objęciu prowadzenia pomógł im fatalny błąd Petera Cherriego, bramkarza Cork City. Dośrodkowanie w pole karne, niepotrzebne wyjście Cherriego, zgranie piłki głową Cafu i strzał Jose Kante. Były piłkarz Wisły Płock trafił do pustej bramki, a Legia odetchnęła. Miała korzystny wynik i wielkie problemy ze zbudowaniem składnej akcji.

W przerwie trener Legii zdjął z boiska Michała Kucharczyka, który znów nie sprawdził się na pozycji wahadłowego. W jego miejsce wszedł Adam Hlousek i dostosował się do poziomu kolegów. Legia nie potrafiła przyspieszyć akcji w środku pola, a Cork City miał swoje szanse na gola. Głównie po stałych fragmentach gry i atakach bocznymi sektorami boiska.

Tiki-taka po warszawsku, czyli kolejna trudna i nudna lekcja nowego systemu [SPOSTRZEŻENIA]

Więcej miejsca, więcej goli

Zespół Johna Caulfielda nie miał nic do stracenia, ruszył do ataku, a Legia zaczęła wyprowadzać kontrataki. Z niezłym skutkiem. Miroslav Radović był faulowany w polu karnym, chwilę później wziął piłkę i pewnym strzałem w okienko podwyższył wynik meczu.

Kolejne akcje i jeszcze więcej miejsca pod bramką Cork City. Irlandczycy chcieli atakować, a stracili kolejnego gola. Carlitos zabawił się z obrońcami i strzelił swojego pierwszego gola w barwach Legii Warszawa. Mistrzowie Polski wygrali 3:0, ale o dwumeczu z Cork City będą chcieli jak najszybciej zapomnieć.

Legia Warszawa z pięknym gestem. Piłkarze zadedykowali gola Arkadiuszowi Malarzowi

Zrinjski lub Spartak

Legia Warszawa awansowała do II rundy eliminacji Ligi Mistrzów po słabej grze, a w kolejnej rundzie poprzeczka powędruje w górę. Rywalem zespołu Deana Klafuricia będzie zwycięzca dwumeczu Zrinjski Mostar - Spartak Trnava. Pierwszy mecz Spartak wygrał 1:0. Rewanż w środę 18.07.

Lubisz ciekawostki sportowe i niebanalne teksty. Wypróbuj nasz nowy newsletter. Zapraszamy, Łukasz Godlewski i Janusz Sadłowski

Więcej o:
Komentarze (36)
Carlitos już strzela, Legia zagra w II rundzie el. Ligi Mistrzów
Zaloguj się
  • szuna12

    Oceniono 14 razy 12

    Poziom tego widowska można porównać z występem Zenka Martyniuka. Koszmar jednym słowem.

  • Mariusz Trela

    Oceniono 14 razy 12

    oglądanie tych patałachów i ich gry to zadanie dla masochistów i kara za grzechy ..amen

  • kuku666

    Oceniono 11 razy 7

    Amatorzy pokonani. Pierwszy krok do tradycyjnego, corocznego sukcesu.
    Teraz zamiast przeciwnika żenująco słabego będzie przeciwnik jedynie bardzo słaby i zapewne wymęczone zwycięstwo z bólami.
    Potem pierwszy poważniejszy rywal i srogi wpyerdol zbierze Legunia. To samo w eliminacjach LE czeka Leszka, Goórniczka i Jadźkę.

    I tak co roku w kółko...

  • makarywz

    Oceniono 13 razy 7

    Z czego się cieszyć. W wyjściowym składzie 4 Polaków, w 68 minucie zostaje 2 Polaków na boisku... I jak tu oczekiwać, że poziom polskiej piłki się podniesie. Gdzie Ci Polacy mają grać i się rozwijać....Polski klub już tylko z nazwy...

  • putinolog

    Oceniono 7 razy 5

    BONIEK!!!!! Tylko dwóch cudzoziemców w szerokiej kadrze wszystkich lig. Zacząć szkolenie od trampkarzy. Rusz dooope Boniek. Od gorzały ci już nos zaczerwienił się a polską piłkę masz w dooopie!!!!!!

  • eskulapp

    Oceniono 4 razy 4

    Powiedzmy sobie szczerze - z tej ekstraklapy nic nie będzie. W tym kraju nie ma ŻADNEGO szkolenia. W ciągu ostatich 40 lat "wyszkoliliśmy" w zasadzie jednego zawodnika na poziomie czyli Lewandowskiego, chociaż i tu trudno mówić, że to polskie dzieło.
    Ale najgorsze jest to, że w PZPN i szczególnie u Bońka nie widać chęci na poprawę tej sytuacji (patrzmy chociażby wybór Brzęczka), a z takim podejściem, to wiadomo jak to się musi skończyć.
    Ogólnie to przykro na to patrzeć, gdyż liga 40 mln kraju sama w sobie powinna mieć potencjał. My jak to Polacy niestety musimy wszystko spieprzyć:(((

  • maaarcin20

    Oceniono 7 razy 3

    5 MINUT ! To jest mój maks jaki jestem w stanie oglądac to padło... Jestem z Warszawy i mam pytanie - dlaczego wy ćwoki gracie w piłke ?

    Przecież wy jesteście takimi zerami !! Gdybyście poszli do korpo ( a nie sory do korpo to trzeba skończyć studia ) to gdybyście poszli do jakiejs biedronki -- to z waza ambicja i checia odniesienia sukcesow byscie podloge myli...

    Nie jestem w stanie ogladac tej kopaniny.. jako zespol ktory gra i trenuje ze soba caly rok powinniscie byc na poziomie MŚ ( Francji czy Chorwacji )

    A wy jestescie zerami !

    Zero ambicji zero checi wybicia sie. Co za totalne padło.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX