Liga Mistrzów. Juventus w ćwierćfinale!

1 : 2
Informacje
Liga Mistrzów 2017/18 - 1/8 finału
Środa 07.03.2018 godzina 20:45
Wyniki szczegółowe
1 Poł
2 Poł
Wynik
Tottenham
1
0
1
Juventus
0
2
2
Składy i szczegóły
Tottenham
Bramki: Son (39.) Kartki: Vertonghen, Alli, Dembele - żółta Skład: Lloris - Trippier, Sanchez, Vertonghen, Davies - Dembele, Dier (74. Lamela), Eriksen - Alli (86. Llorente), Kane, Son
Juventus
Bramki: Higuain (64.), Dybala (67.) Kartki: Alex Sandro, Pjanić, Benatia, Chiellini - żółta Skład: Buffon - Barzagli, Benatia (61. Lichtsteiner), Chiellini, Alex Sandro - Khedira, Pjanić, Matuidi (60. Asamoah) - Dybala, Higuain (83. Sturaro), Costa
Juventus pokonał Tottenham 2:1 w rewanżowym meczu 1/8 finału Ligi Mistrzów i awansował do najlepszej ósemki w Europie. Gospodarze prowadzili do 64. minuty, ale dzięki golom Gonzalo Higuainowi i Paulo Dybali zdobytym w trzy minuty to goście mogą cieszyć się z awansu.

Po remisie 2:2 w pierwszym meczu 1/8 finału Ligi Mistrzów w Turynie piłkarze Tottenhamu byli faworytem do awansu. Pokazali to od pierwszych minut spotkania na Wembley. Już w drugiej minucie pierwszą kontrowersyjną decyzję podjął prowadzący to spotkanie sędzia Szymon Marciniak. We własnym polu karnym piłkę ręką zagrał Medhi Benatia, ale Polak nakazał grać dalej.

Pierwszy kwadrans meczu to dominacja gospodarzy. W 15. minucie Harry Kane stanął przed doskonałą sytuacją by pokonać Buffona, ale jego strzał z ostrego kąta trafił w boczną siatkę. Trzy minuty później wreszcie obudzili się turyńczycy. W pole karne Llorisa wbiegł Douglas Costa i po chwili został podcięty przez Vertonghena. To powinien być rzut karny, ale po raz kolejny Szymon Marciniak nie zobaczył przewinienia. Wściekli piłkarze Juventusu podbiegli do polskiego sędziego z pretensjami.

W 20. minucie Son mógł dać prowadzenie gospodarzom, ale świetnie w bramce spisał się Gianluigi Buffon. Koreańczyk, który 27 marca zagra w sparingu przeciwko Polsce, rozegrał znakomity mecz. Raz po raz sprawiał ogromne problemy obrońcom Juventusu. Wreszcie w 39. minucie udało mu się pokonać włoskiego bramkarza. Son dostał piłkę z prawej strony od Trippiera, nieczysto uderzył piłkę - kopnął ją prawą nogą, a ta odbiła się od lewej nogi - i wpadła do bramki.

Piłkarze Juventusu do końca pierwszej połowy i na początku drugiej byli bezradni. Po przerwie wydawało się, że gracze Tottenhamu w pełni kontrolują przebieg spotkania. W 61. minucie Massimiliano Allegri zdecydował się na podwójną zmianę. Na boisku pojawili się Asamoah i Lichtsteiner. Trzy minuty później ten drugi rozpoczął akcję, po której Gonzalo Higuain dał wyrównanie Juventusowi. Po kolejnych trzech minutach cały Turyn oszalał. Juventus wyszedł na prowadzenie po golu Paulo Dybali w sytuacji sam na sam z Llorisem.

W 90. minucie Harry Kane mógł dać wyrównanie Tottenhamowi, ale piłkę z linii bramkowej wybił Andrea Barzagli. Prowadzenie 2:1 goście dowieźli do końca i to oni zagrają w ćwierćfinale tegorocznej Ligi Mistrzów.

W drugim środowym meczu Manchester City przegrał u siebie z FC Basel 1:2, ale dzięki zwycięstwu 4:0 w pierwszym spotkaniu awansował do kolejnej rundy.

We wtorek awans zapewniły sobie drużyny Realu Madryt i Liverpoolu. Losowanie 1/4 finału LM odbędzie się 16 marca. Pierwsze mecze drużyny zagrają 3 i 4 kwietnia. Rewanże zostaną rozegrane tydzień później.

Zobacz także
  • Prezes FIFA Gianni Infantino Gianni Infantino: większość federacji narodowych chce 48 drużyn na mundialu w Katarze
  • Liga Europy. Znamy pierwsze rozstrzygnięcia w fazie grupowej
  • Krzysztof Piątek po golu strzelonym w spotkaniu Genoa - Lecce Krzysztof Piątek znów trafia we Włoszech
Komentarze (38)
Liga Mistrzów. Juventus w ćwierćfinale!
Zaloguj się
  • 100-lec

    Oceniono 12 razy 4

    katastrofa Marciniaka, gość nie potrafi sędziować niech lepiej sobie da spokój z piłką

  • pzb04

    Oceniono 5 razy 3

    sorka nic za darmo trzeba się dorobić swojego sędziego tak jak legia

  • strzykwa5

    Oceniono 5 razy 1

    Od początku wysoko oceniam sędziego Marciniak meczach ligi mistrzów. Polskiej ligi nie oglądam. Pozwala grać, nie gwiżdże byle czego. Komentatorzy mówią, że powinny być trzy karne. Moim zdaniem nie było żadnego. Nic tak nie niszczy meczu jak karny z czapy albo czerwona kartka za byle co. Piłkarze mają skłonność do przewracania się przy każdym trąceniu. Piłkarze mają też ręce w które czasem uderza piłka. Sędziowie muszą to rozsądnie oceniać i tak robi pan Marciniak.

  • pzb04

    Oceniono 1 raz 1

    Panie rzuć Pan już te sędziowanie masz talent jako drukarz!!!

  • dihydrogen_monoxide

    Oceniono 3 razy 1

    Fatalny mecz Marciniaka. Albo po kontrowersjach w naszej lidze go sparaliżowało i dostał pomroczności jasnej, albo mocno obniżył loty. Mylił się na lewo i prawo, chociaż bardziej na korzyść Juve. Tak czy siak, to z pewnością jego ostatni mecz w Europie w najbliższym czasie. No, chyba, że dostał jakieś dyspozycje, ale w fazie pucharowej takie rzeczy się raczej nie dzieją.

  • dmat275

    0

    Piłka nożna nie jest sprawiedliwa. Drużyna grająca dobry, ofensywny, przyjemny dla oka futbol odpada a drużyna która przez większość meczu grała padake gra dalej.

  • gasss12

    0

    Marciniak slabo ale w norweskiej tv analizujac ta sytuacje zwrocono uwage na to, ze Marciniak byl troche zasloniety przy faulu na Coscie i konsultowal sie przez radio z arbitrem stojacym za linia koncowa a ten musial byc naprawde slepy, ze nie widzial faulu!

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje