Sport.pl
  
Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Liga Mistrzów. Legia nie przetrwała Astany. Porażka po własnych błędach

3 : 1
Informacje
Eliminacje LM 2017/18 - III runda kw.
Środa 26.07.2017 godzina 16:00
Wyniki szczegółowe
1 Poł
2 Poł
Wynik
FK Astana
2
1
3
Legia Warszawa
0
1
1
Składy i szczegóły
FK Astana
Bramki: Kabananga (36.), Maevskiy (45.), Twumasi (90+3.) Kartki: Muzhikov, Logvinenko, Kabananga - żółta. Skład: Mokin - Shitov, Logvinenko, Ancic, Shomkov - Twumasi, Maevskiy, Kleinheisler (80. Grahovac), Muzhikov - Kabananga, Despotovic (20. Murtazaev) (89. Postnikov).
Legia Warszawa
Bramki: Sadiku (79.) Skład: Malarz - Jędrzejczyk, Pazdan, Dąbrowski, Hlousek - Mączyński, Moulin - Guilherme, Hamalainen (70. Sadiku), Nagy (62. Pasquato) - Kucharczyk (83. Michalak).
Legia w pierwszym meczu III rundy eliminacji Ligi Mistrzów przegrała na wyjeździe z FK Astana 1:3. I trudno się oprzeć wrażeniu, że przegrała na własne życzenie. Po koszmarnych błędach w obronie. Rewanż w Warszawie za tydzień w środę.

- Naszym celem na ten dwumecz jest awans do kolejnej fazy eliminacji Ligi Mistrzów. W środę, w Astanie, nie mamy zamiaru się przyglądać, tylko chcemy osiągnąć jak najlepszy wynik - mówił we wtorek Jacek Magiera. Ale jego drużyna zaczęła mecz właśnie od przyglądania. Bo jedyne, co robiła Legia na początku spotkania, to oddalała grę od własnego pola karnego. Po wybiciach nie doskakiwała do rywala, tylko czekała na niego na własnej połowie.

I wybijała piłkę, często na oślep.

Ale robiła to chyba z premedytacją. I z pełnym przyzwoleniem Magiery, który choć na konferencji zapowiadał inną grę, to jednak od początku meczu widać było, że nastawił zespół na kontry. Na prostopadłe podania w kierunku Michała Kucharczyka, który od pierwszej minuty zagrał w ataku.

Tych prostopadłych podań w pierwszej połowie brakowało, ale w obronie gra mistrzów Polski w pierwszym fragmencie spotkania wyglądała dobrze. Bo choć oddali oni inicjatywę gospodarzom, to ci nie potrafili tego skorzystać. Po 20 minutach mieli w statystykach tylko jeden oddany strzał, i to niecelny.

Pierwszy celny padł w 28. minucie. Oddała go Legia - Kucharczyk miał doskonałą okazję, ale ją zmarnował, z kilku metrów trafił w bramkarza. Kilkadziesiąt sekund później Kucharczyk uderzył znowu - głową po dośrodkowaniu z rzutu wolnego - ale się pomylił, tzn. znowu trafił w bramkarza.

Po tych dwóch akcjach wydawało się, że Legia wyczekała rywala i teraz pójdzie za ciosem. I nawet poszła, ale totalnie zapomniała o obronie. I w zasadzie sama wbiła sobie dwa gole. Najpierw, w 36. minucie, Arkadiusza Malarza po błędach całej linii obrony pokonał Junior Kababanga, a tuż przed przerwą kolejny błąd legionistów wykorzystał Iwan Majewskij (były gracz Zawiszy Bydgoszcz), zaskakując Malarza strzałem zza pola karnego.

Mistrz Polski przegrywał 0:2. I trudno było się oprzeć wrażeniu, że przegrywał na własne życzenie. Po przerwie zespół Magiery trochę się ocknął, ale tylko trochę. Znacznie przytomniejszy był bramkarz Astany, który w 48. minucie wybronił bardzo groźny strzał Guilherme. Przytomnie i odważnie grali też Kababanga i Patrick Twumasi, którzy co chwila próbowali zaskoczyć Legię szybkimi kontrami.

I w końcu zaskoczyli. W doliczonym czasie gry trafił Twumasi. I tylko gol z 79. minuty strzelony przez rezerwowego Armando Sadiku, sprawił że mistrz Polski do końca jeszcze nie stracił nadziei. W rewanżu za tydzień (środa, godz. 20.45) ma jeszcze szanse, by odrobić straty.

Jeśli chcesz wiedzieć wszystko o klubach ekstraklasy, to musisz go mieć! Przewodnik kibica EkstraStats pod patronatem medialnym Sport.pl już w sprzedaży!

Przewodnik Kibica wersja mistrzowskaPrzewodnik Kibica wersja mistrzowska Ekstra Stats

Więcej o:
Komentarze (118)
Liga Mistrzów. Legia nie przetrwała Astany. Porażka po własnych błędach
Zaloguj się
  • taka_jest_prawda

    Oceniono 14 razy 12

    Astana ograła kelnerów.

  • wolverine_14

    Oceniono 14 razy 12

    Tak to jest jak się idiotycznie, na samym początku sezonu rotuje składem.

  • bukaj22

    Oceniono 13 razy 11

    Legia odpuszcza LM kosztem Ekstraklasy xD

    A tak na serio to Astana zaorała Legie.

  • simpson85

    Oceniono 12 razy 10

    To zdecydujcie się: przy 2:1 "jest dobrze". Przy 3:1 "jest niedobrze" + "Po beznadziejnym meczu legioniści przegrali w Astanie 1:3. Rewanż za tydzień, trzeba wygrać co najmniej 2:0. Nie jest to niemożliwe, ale z taką grą mistrzowie Polski nie mają czego szukać."
    Teraz - "W rewanżu za tydzień (środa, godz. 20.45) ma jeszcze szanse, by odrobić straty."

    Apeluję od lat do wszystkich dziennikarzy - weźcie urlop, ogarnijcie się w chłodnym Bałtyku i przestańcie ściemniać, przestańcie włazić w dupę za darmowe wejściówki, vipowskie imprezy, ploteczki z 3 ręki.
    Wytrzeźwiejcie i zobaczcie czym jest E-klapa, jak wygląda droga do mistrzostwa, jak wygląda mistrz, zrozumcie że LM przyfarciła się jak marzenie, ale polskie zespoły to nie fartuchy z Realu Madryt, bo tam przynajmniej szczęściu dopomagają setki milionów euro, a nie bieda z nędzą wyprzedawania co lepszych grajków po 1 sezonie.

  • lucky luck

    Oceniono 10 razy 8

    Brawo Legia!! Jesteście dumą naszego narodu. Ligę Mistrzów obejrzycie w tv !!

  • spectator_zm

    Oceniono 8 razy 8

    Gra Legii w obronie to jedna wielka żenada! Zasłużona porażka!
    Piłkarze Astany byli zdecydowanie lepsi, bardziej zgrani, piłka ich słuchała, podawali celnie nawet pod naciskiem i wyprowadzali zabójcze kontry, którym legioniści biernie się przyglądali.
    Legia natomiast grała beznadziejnie. Traciła piłki w dziecinny sposób a podania miała z reguły pod nogi przeciwników.
    Z taką grą nie ma najmniejszych szans na wyeliminowanie Astany, a na lepszą się nie zanosi, niestety...

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX