Sport.pl

Zamach na piłkarzy Borussii to nie dzieło terrorysty, ale oszusta giełdowego?

Paweł Wilkowicz
21.04.2017 08:19
A A A
Tak wyglądał autokar BVB po wybuchu.

Tak wyglądał autokar BVB po wybuchu. (MARTIN MEISSNER/AP)

Zorganizował zamach na piłkarzy Borussii Dortmund, bo zagrał na giełdzie na spadek akcji tego klubu? Niemiecka policja aresztowała w piątek rano mieszkającego w Badenii-Wirtembergii Rosjanina Siergieja W.

Mieszkał w hotelu „l’Arivee” w Dortmundzie z piłkarzami Borussii, bomby odpalił zdalnie z pokoju z widokiem na ulicę na której dokonał zamachu. Z hotelowego pokoju kupił opcje na akcje Borussii, licząc na spadki kursu po zamachu i zarobek liczony w milionach euro. A potem gdy wybuchła panika zszedł do hotelowej restauracji jakby nigdy nic zamówić stek. Takie według ustaleń policji do których dotarł „Bild” były kulisy zamachu na autobus Borussii. Nie zamachu islamskich terrorystów, jak początkowo  zakładano i jak podpowiadały listy znalezione na miejscu ataku, ale 28-letniego elektrotechnika, który jak przypuszcza policja, mógł sam zbudować bomby.

Fałszywy trop islamski

W zamachu na autobus Borussii Dortmund, wiozący drużynę na pierwszy mecz ćwierćfinału Ligi Mistrzów z AS Monaco”, ranni zostali hiszpański piłkarz Marc Bartra i policjant z motocyklowej eskorty. Sprawca odpalił trzy bomby wypełnione kawałkami metalu, śledczy oceniali, że gdyby zrobił to o sekundę wcześniej, byłoby wielu rannych i być może ofiary śmiertelne. Policjanci od początku przestrzegali, ze znalezione na miejscu wybuchu listy wskazujące na islamskich terrorystów to może być fałszywy trop.

Opcje akcji za 78 tysięcy euro

Siergiej W., 28-latek mieszkający w Tybindze, został zatrzymany w piątek w drodze do pracy. Policja zakładała jego udział już od pierwszych dni po zamachu. Uwagę pracowników hotelu zwróciły jego dziwne zachowania: przy zameldowaniu w hotelu odrzucił pierwszą propozycję pokoju, bo chciał mieć okna wychodzące na ulicę. Potem po zamachu był jednym z nielicznych gości, którzy  zachowali spokój. Ale decydujący był, według ustaleń „Bilda”, trop finansowy. Siergiej W z hotelu, który zarezerwował na długo przed meczem, jeszcze wówczas, gdy nie był znany przeciwnik Borussii w ćwierćfinale, kupił opcje na akcje Borussii za 78 tysięcy euro, grając na bardzo mocny  spadek kursu. Pracownik biura maklerskiego „Comdirect” uznał zlecenie za podejrzane i powiadomił policję. Śledczy oceniają, że w przypadku gwałtownego spadku kursu po zamachu mógł zarobić nawet do 4 mln euro.

Jak dobrze znasz przepisy piłki nożnej? [QUIZ]
1/10Co w tej sytuacji wyznacza linię spalonego?

Zobacz więcej na temat:

Komentarze (9)
Zaloguj się
  • pogromcaslajdow

    Oceniono 4 razy 2

    No i gdzie są teraz prawicowe oszołomy? Umysłowi impotenci, którzy minutę po zamachu wiedzieli kto jest jego sprawcą? Terroryzm nie ma swojej ojczyzny ani religii. To jeden z wielu problemów świata, którego nie da się całkowicie wyeliminować i żadne jęki pisowskich i innej podobnej umysłowo maści sekty kretynów, którym wydaje się, że wystarczy zamknąć granice, tego nie zmienią.

  • ziom2555

    Oceniono 4 razy 2

    Wszystko co najgorsze przychodzi ze wschodu...

  • roman.tur

    Oceniono 6 razy 2

    Znakomita robota niemieckich służb specjalnych, a polskie prawiczki znów zrobiły siebie idiotów. Terroryzm islamski jest dużym problemem świata, ale tylko jednym z wielu. A zło ma tysiace twarzy.

  • rumun106

    Oceniono 3 razy 1

    Spryciaż ;)
    Póki co to mamy medialne doniesienia-plotki domysły-spekulacje-jedne wielkie plotki...którymi żyje Wilkowicz i cały Mokotów...
    Na pewno nie działał sam...pomysł na spadek nie zły ale w dobie komputerów i satelit..nic nie umknie...

  • Sebastian Maciek S Klanu

    Oceniono 3 razy -1

    dobrze, że nie chciał zabić trenera bo jest spadkobiercą albo że nie chciał wysadzić sejmu saletrą. Złapali pewnie jakiegoś przypadkowego ruska bo zachował spokój

  • hotin

    Oceniono 5 razy -1

    Kazali mu sie przyznać, by frau Merkel nie niepokoić!Taka sobie lewacka poprawność.

  • taiczo

    Oceniono 5 razy -1

    No i gdzie sa teraz ci, którzy tak ochoczo pisali, że to znów wyznawcy Allaha. Nie aby tej grupy bronił, ale wydawanie wyroków bez żadnych faktów jest bardzo niebezpieczne.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX