Sport.pl
  
Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Celtic interesuje się polskim napastnikiem. Musi zapłacić 4 mln euro

Patryk Klimala niebawem może opuścić Jagiellonię Białystok. Utalentowanym napastnikiem interesuje się Celtic, którego władze zamierzają aktywować klauzulę kwoty odstępnego 21-latka.

Siedem bramek i trzy asysty w 17 meczach obecnego sezonu ekstraklasy - to dorobek Patryka Klimali. Napastnik Jagiellonii Białystok jest jednym z najbardziej utalentowanych napastników występujących w polskiej lidze. Niebawem występować w niej jednak prawdopodobnie już nie będzie, bo coraz więcej zagranicznych klubów interesuje się jego pozyskaniem.

Dlaczego w Polsce tak trudno zbudować mocny klub [SEKCJA PIŁKARSKA]

Patryk Klimala może odejść z Jagiellonii. Słynny klub zamierza skorzystać z klauzuli

Zdaniem dziennika "Daily Record" jednym z najpoważniejszych kandydatów do sprowadzenia Klimali jest w tej chwili Celtic. Klub z Glasgow szuka nowych napastników, którzy zwiększyliby rywalizację na środku ataku. Wśród kilku kandydatów jest właśnie młodzieżowy reprezentant Polski.

Brytyjscy dziennikarze twierdzą, że Celtic zamierza aktywować klauzulę odstępnego 21-latka. Wynosi ona 4 mln euro, co dla szkockiego klubu nie powinno stanowić przeszkody. "The Scottish Sun" dodaje jednak, że Klimala to jedynie opcja rezerwowa w przypadku niepowodzenia w negocjacjach ze Slovanem Bratysława, z którego Celtic chce kupić Andraza Sporara. Słoweniec, który w tym sezonie strzelił 20 goli w 26 meczach we wszystkich rozgrywkach, miałby wnieść do drużyny Neila Lennona doświadczenie. Wśród zawodników ofensywnych właśnie doświadczenia bowiem brakuje - jeden z podstawowych napastników, Vakoun Ossouf Bayo ma zaledwie 22 lata. Jego zmiennicy, Odsonne Edouard i Jonathan Afolabi są jeszcze młodsi - mają kolejno 21 i 19 lat.

Pobierz aplikację Football LIVE na Androida

Football LIVEFootball LIVE Football LIVE

Więcej o:
Komentarze (1)
Celtic interesuje się polskim napastnikiem. Musi zapłacić 4 mln euro
Zaloguj się
  • ttwo

    Oceniono 1 raz 1

    To oczywiste, że Szkoci najpierw szukają w mocniejszych ligach, a dopiero na końcu w tych najsłabszych. Chociaż w takich ligach jak z Luksemburga, Litwy, czy Polski też może znaleźć się jakiś "rodzynek".

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX