Sport.pl
  
Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Stokowiec wściekły na sędziego po wysokiej porażce. Chce dodatkowego szkolenia z przepisów dla trenerów

- Rzut karny przeciwko nam? Nie do końca rozumiem tę sytuację. Może wypadałoby zrobić jakieś szkolenie dla wszystkich trenerów, bo patrząc na ostatnie mecze mam wrażenie, że poruszamy się w jakichś innych przepisach - mówił Piotr Stokowiec, trener Lechii Gdańsk, która w niedzielę przegrała 0:3 z Jagiellonią Białystok.

Piotr Stokowiec w żaden sposób nie próbował tłumaczyć słabej gry Lechii Gdańsk, która w niedzielę przegrała 0:3 z Jagiellonią w Białymstoku. - Wygrała drużyna bardziej zmotywowana, zdeterminowana, grająca konkretnie, z polotem. Nam tego zabrakło, co jest dla mnie najtrudniejsze do zaakceptowania - zaczął pomeczową konferencję szkoleniowiec Lechii.

- Kluczowym momentem było zejście Karola Fili i dwa stałe fragmenty gry, a szczególnie rzut karny. Nie rozumiem do końca tej sytuacji. Może trzeba zrobić przeszkolenie dla trenerów ekstraklasy, bo mam wrażenie, że poruszamy się w innych przepisach - dodał po chwili nieco poirytowany Stokowiec.

Nie dla Adama Nawałki. Klub ostatecznie dementuje. Trzech kandydatów też bez szans na zatrudnienie:

Stokowcowi chodziło o sytuację z końcówki spotkania, kiedy Lechia przegrywała tylko 0:1. Ostrym wślizgiem przez Mario Malocę zaatakowany został wtedy Bartosz Bida. Maloca co prawda trafił w piłkę, ale również trącił nogę rywala. Po analizie VAR sędzia Mariusz Złotek wskazał na 11. metr, a rzut karny na bramkę zamienił Jesus Imaz.

- Patrząc na ostatnie mecze, apeluję w imieniu wszystkich trenerów ekstraklasy o dodatkowe szkolenie, bo po prostu nie wiemy o wszystkich zmianach, które nastąpiły. Nie zmienia to faktu, że Jagiellonia wygrała zasłużenie i tym bardziej żałuję, bo przyjechało tutaj wielu naszych kibiców - zakończył Stokowiec.

Jagiellonia Białystok awansowała w tabeli ekstraklasy

Po tym spotkaniu Lechia pozostała na 7. miejscu w tabeli. Jagiellonia awansowała na 8., wyprzedzając Wisłę Płock, która przegrała w sobotę 1:3 z Legią. W tym roku obie drużyny rozegrają jeszcze jedno ligowe spotkanie. Lechia w sobotę zmierzy się z Rakowem (godz. 15), a Jagiellonia z Górnikiem (godz. 20).

Więcej o:
Komentarze (28)
Stokowiec wściekły na sędziego po wysokiej porażce. Chce dodatkowego szkolenia z przepisów dla trenerów
Zaloguj się
  • noriakikassai

    Oceniono 4 razy 2

    Dla mnie trener jak opowiada publicznie, że nie zna się na przepisach albo nie nadąża za nimi to się kompromituje.
    Zresztą nie wiem czego Stokowiec nie rozumie. Taki wjazd dwoma nogami w polu karnym to zawsze będzie karny i nie ma kompletnie znaczenia czy obrońca zahaczy przeciwnika czy nie. Od wielu lat na całym świecie zgodnie z przepisami karany jest choćby sam zamiar brutalnego zagrania a nie to czy zawodnik przy tym komuś złamał nogę czy nie.
    U nas natomiast nadal jak w latach 60-tych wszyscy "eksperci" zastanawiają się czy najpierw trafił w nogi czy w piłkę?
    Różnica jest jedynie taka, że jakby obrońca trafił w nogi to oprócz karnego dodatkowo byłaby czerwona kartka.

  • rupo13

    Oceniono 5 razy 1

    Czołowy przedstawiciel Polskiej Myśli Szkoleniowej (tak podziwianej przez Europę) dopiero w grudniu chce zapoznać się ze zmianami w przepisach. Lepiej późno, niż wcale. Brawo!

  • goral67

    0

    W powtórkach było widać że Hiszpan faulował .

  • erbsensuppe

    0

    Szkoda że nie miał pretensji do Szymona Marciniaka po meczu PP z Rakowem Częstochowa. Kiedy przy stanie 1:0 dla Lechii Marciniak nie "widział" karnego dla Rakowa, a co gorsza nawet nie raczył tej sytuacji na VARze sprawdzić. A ciekawe że wcześniej karnego dla Lechii na 1:0 to biegiem leciał żeby go sprawdzić.

  • 0zatkaokakao0

    0

    Panie trener.

    Nadmierna agresja też jest traktowana jako faul nawet jeśli trafiona jest piłka. Wslizg DWOMA nogami to z gruntu jest faul.

    Nie cms Pan przepisów?

  • 1korner

    0

    Po co robić szkolenie dla wszystkich? Wszysvy wiedzą, że atak wyprostowanymi nogami to karny. Stokowcowi niech zrobią i po sprawie.

  • kalowiec

    Oceniono 2 razy 0

    Rudzielec już piłuje japę? Bo co? Bo śledzie w plecy?

  • noriakikassai

    Oceniono 2 razy 0

    Tak naprawdę powinien być jeszcze jeden jeden karny dla Jagiellonii za faul na Klimali po indywidualnym wejściu w pole karne. Zawodnik Jagiellonii nie przewrócił się wówczas ale to nie zmienia faktu , że Mladenovic zahaczając jego nogi opóźnił moment do oddania strzału. Lechia odniosła przez to korzyść.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX