Sport.pl
  
Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Wisła Kraków przegrała dziewiąty mecz z rzędu. A trener ich chwali. "Ci faceci mają jaja"

- Ci faceci mają jaja i to pokazali w dzisiejszym meczu. Ważne, abyśmy taką grę powtarzali i będą łapać pewność siebie. Jeszcze przed zimą możemy wygrywać seriami - powiedział Artur Skowronek, trener Wisły Kraków, która w niedzielę przegrała dziewiąty ligowy mecz z rzędu (0:1 z Lechią Gdańsk).

Najlepiej grę Wisły Kraków w tym meczu opiszą statystyki. 14 strzałów, z czego tylko jeden celny. Aż sześć było zablokowanych, choć głównie przez... piłkarzy ofensywnych Wisły. Zespół Artura Skowronka miał zdecydowanie lepsze posiadanie piłki, niemal nieustannie naciskał rywala. To jednak nie przełożyło się na wynik, bo Lechia Gdańsk wygrała po bramce Flavio Paixao.

Mimo porażki - i jak na fakt, że Wisła do bezpiecznego miejsca w tabeli traci cztery punkty - Skowronek po meczu imponował optymizmem. - Jestem spokojny o zespół. Jeżeli do tego, co dziś pokazaliśmy dołożymy więcej od siebie, więcej wiary i spokoju, żeby wykańczać akcje bramkami, potwierdzi się to, co powiedziałem, że ten zespół stać na serię zwycięstw i to jeszcze przed nadejściem zimy - przyznał Skowronek.

Wielki problem Wisły Kraków ze stadionem. "To nie do przyjęcia. Wyrok śmierci"

Po czym dodał: - W szatni sobie to powiedzieliśmy, że byliśmy lepsi od przeciwnika, stworzyliśmy sporo sytuacji, ale chłopaków zżera stres. I to musimy poprawić, żeby skakać do góry w tabeli. Bardzo dziękuję piłkarzom za serce, jakie włożyli w ten mecz. Piłka pokazała, jak cienka jest granica między zwycięstwem a porażką. Mamy w szatni twarde charaktery, zaczynając ode mnie - podkreślił Skowronek.

Skowronek: W kolejnych meczach stres będzie spadał

Gdy Skowronek zapytany został, na jakiej podstawie w meczu wyjazdowym z Górnikiem Zabrze (piątek, godz. 20.30) piłkarze mają zachować spokój pod bramką rywala, skoro brakowało go w meczu u siebie, odparł: - Optymizm wynika z tego, że ci faceci mają jaja i to pokazali w dzisiejszym meczu. Ważne, abyśmy to powtarzali i będą łapać pewność siebie. Dzisiaj, pomimo porażki, mogą nosić głowę w górze. W kolejnych meczach stres będzie spadał.

Wisłę do końca roku czekają jeszcze trzy spotkania. W piątek z Górnikiem w Zabrzu, potem u siebie z Pogonią Szczecin (13 grudnia, godz. 20.30) na wyjeździe z ŁKS-em (19 grudnia, godz. 18)

Więcej o:
Komentarze (3)
Wisła Kraków przegrała dziewiąty mecz z rzędu. A trener ich chwali. "Ci faceci mają jaja"
Zaloguj się
  • marek_p1846

    0

    Mają jaj bo jest promocja w Biedronce.

  • hoterget

    0

    Oglądałem mecz. Wisła mogła strzelić 3-4 bramki. Dziwna niemoc, słaba skuteczność

  • kobra191

    0

    Gdyby Skowron nie chwalił i piał nad umiejętnościami grajków zimy by nie przetrwał, przypomnę tylko że 9 zawodników jest po 30 a najstarszy 38, stare repy grające na tyle ile wydolą, pewnych rzeczy fizjologicznie nie da się przeskoczyć. Amen

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX