Sport.pl
  
Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Ostatnia drużyna ekstraklasy rozgromiła rywali! Hat-trick Kujawy

ŁKS Łódź pewnie pokonał Koronę Kielce 4:1. Hat-tricka zdobył Rafał Kujawa, a jednego gola dołożył Jan Grzesik. Piłkarze Kazimierza Moskala pozostali na ostatnim miejscu, ale zmniejszyli stratę do bezpiecznej strefy do dwóch punktów.

Kto będzie mistrzem Polski? Majdan: Nie Legia

Przed tym meczem ŁKS miał cztery punkty i był ostatni w lidze. Korona punktów miała osiem i była przedostatnia, ale pokrzepiona zwycięstwem ze Śląskiem Wrocław w poprzedniej kolejce wydawała się delikatnym faworytem tego spotkania. 

ŁKS Łódź wygrywa drugi mecz w sezonie i zbliża się do bezpiecznej strefy

Nie minęło pół godziny i trzeba było tę tezę zweryfikować, a łatkę faworyta odkleić. W 27. i 29. minucie Rafał Kujawa dwa razy trafił do siatki. Najpierw instynktownie wykończył przytomne podanie Daniego Ramireza, a chwilę później Piotr Pyrdol tak dobrze dograł mu piłkę schodząc z lewego skrzydła w pole karne, że wystarczyło dostawić stopę, by z dwóch metrów wbić piłkę do bramki. I to właśnie Kujawa zrobił. Nieco niezdarnie, z obrońcą na plecach, ale skutecznie.

Jeszcze przed przerwą Adnan Kovacević wykorzystał rzut karny i Korona złapała kontakt. Po przerwie trafiali jednak tylko gospodarze. Jan Grzesik wykorzystał świetne dośrodkowanie Ramireza z rzutu wolnego i głową trafił niemal w samo okienko. Minęło siedem minut, a Kujawa pokazał, że potrafi zdobywać bramki nie tylko wtedy, gdy do bramki ma maksymalnie trzy metry. Tym razem uderzył sprzed pola karnego, a wcześniej sam dobrym zwodem przygotował sobie pozycję do oddania tego strzału. Skierował piłkę przy bliższym słupku, ta po drodze jeszcze odbiła się od murawy, czym dodatkowo utrudniła interwencję bramkarzowi Korony.

ŁKS był drużyną lepszą: częściej utrzymywał się przy piłce, prowadził grę, oddał więcej strzałów i zasłużenie wygrał po raz drugi w tym sezonie. Po przerwie reprezentacyjnej łodzianie zagrają w Zabrzu z Górnikiem, a Korona u siebie podejmie Wisłę Płock.

Więcej o:
Komentarze (5)
Ostatnia drużyna ekstraklasy rozgromiła rywali! Hat-trick Kujawy
Zaloguj się
  • ivana88

    0

    Dobry mecz ŁKS. nie robili juniorskich błędów w obronie i od razu jest efekt.
    Ograją jeszcze nie raz, nie dwa w taki sposób inny zespół. Grają techniczną, kombinacyjną piłkę, z łatwością stwarzają przewagę i sytuacje bramkowe.Jeśli głowa piłkarzy będzie pracować jak trzeba to powalcza o utrzymanie.

  • aa1000

    0

    Ekstraklasa ??????
    Co pan "DSz" wypisuje.

  • xyphaxer

    0

    Śrnic, Trąbka i Pyrdoł zrobili różnicę do tego mało błędów Sobocinskiego i wreszcie jest wynik. Dodałbym jeszcze dobrą grę Klimczaka.

  • el.pistolero

    Oceniono 2 razy 2

    I pomyśleć, że co niektóre dzbany mieniące się kibicami ŁKSu, wieszały psy na Kujawie. Wprawdzie jedna jaskółka wiosny nie czyni, ale jak napastnik ma strzelać gole jeśli nie dostaje podań otwierających drogę do bramki? Napastnicy ŁKS praktycznie nie dostają takich podań.
    Inna sprawa, to Korona. Cała liga wie, że do ŁKSu trzeba wysoko wychodzić, trzeba wywierać pressing, bo wtedy się gubią i popełniają błędy, a Korona czeka na własnej połowie i patrzy jak ŁKS rozgrywa. Nawet zawodnik kielczan stwierdził w pomeczowym wywiadzie, że chcieli poczekać na łodzian, na własnej połowie. Trener Korony to chyba jakiś dyletant.

  • wozdo

    Oceniono 2 razy 2

    ŁKS gra ładną piłkę pozbawioną skuteczności i dobrej defensywy. Dziś wyszło im to czego chcieli. Już wcześniejsze mecze przy większym szczęściu mogli kończyć punktami. Nawet z Legią zagrali świetne zawody.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX