Sport.pl
  
Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Vuković o transferze Carlitosa: Gdy to się zmieni, będę się zastanawiał

- Transfer jest wtedy, gdy podpisuje się dokumenty. Carlitos wciąż jest piłkarzem Legii. Gdy to się zmieni, będę się zastanawiał, co powiedzieć - to słowa Aleksandara Vukovicia, który po meczu Legii z ŁKS (3:2) zapytany został o odejście Carlitosa.

"Legii nie stać na to, żeby rezygnować z Carlitosa"

- Żadnej oferty nie mamy, ale jego głowa jest już dalej niż bliżej. Wiemy, że jego agent cały czas pracuje, szuka mu klubu - usłyszeliśmy w niedzielę wieczorem na Łazienkowskiej, gdzie pytaliśmy o przyszłość Carlitosa. O tym, że Hiszpan może trafić na Bliski Wschód, w niedzielę po południu napisał na Twitterze dziennikarz weszło.com Krzysztof Stanowski. Ten kierunek w kontekście Carlitosa nie jest jednak nowy. Pojawił się już w czerwcu. Już wtedy mówiło się, że Hiszpan wyjedzie z Legii. I nawet podobno wyjechał - na rekonesans - ale odrzucił wtedy ofertę ze Zjednoczonych Emiratów Arabskich (Al-Wahda).

Dziewięć. Tyle zmian w składzie Legii w porównaniu do czwartkowego starcia z Rangers FC zrobił Vuković na niedzielne spotkanie z ŁKS. Sama liczba zmian nie dziwiła. Bardziej dziwiło to, że w składzie - nawet na ławce rezerwowych - nie znalazł się pomijany ostatnio Carlitos. - Jeżeli chodzi o Carlitosa, to o jego braku zadecydowały kwestie prywatne. Był przewidziany do gry w dzisiejszym meczu. I nie znaczy to, że nie wystąpi już w barwach Legii - powiedział Vuković na pomeczowej konferencji.

Po czym dodał: - Podkreślam to cały czas, mimo że ludzie chcą chyba słyszeć coś innego. Prawda jest prosta. Nie miałem z Carlitosem nawet najmniejszej sprzeczki. Widzieliście, że kadra jest bardzo szeroka. Ma on takie same szanse na grę, jak każdy inny piłkarz. Czy od nas odejdzie? Transfer jest wtedy, gdy podpisuje się dokumenty. A Carlitos wciąż jest piłkarzem Legii. Gdy to się zmieni, wtedy będę się zastanawiał, co powiedzieć.

Niezgoda dał zwycięstwo Legii

Legia w niedzielę dwa razy musiała gonić wynik. I dogoniła. Dwie bramki przeciwko ŁKS zdobył Jarosław Niezgoda, który zastępował w składzie Sandro Kulenovicia. 19-letniego Chorwata, który irytuje kibiców, ale mimo to w ostatnich tygodniach był w ataku pierwszym wyborem Vukovicia. Tym drugim wydaje się teraz właśnie Niezgoda. - Jest w coraz lepszej formie. Ja znam go bardzo dobrze. Nie zawsze jest w pełni widoczny, ale ma to "coś", czego nie można kupić, ani wytrenować. Potrafi się znaleźć tam, gdzie w danym momencie być powinien. Miał długą przerwę, ale to człowiek, na którego warto stawiać - powiedział Vuković o Niezgodzie.

Kolejna okazja dla Niezgody już w czwartek. Legia zagra wtedy rewanżowe spotkanie z Rangers FC. Pierwszy mecz w Warszawie skończył się bezbramkowym remisem. Rewanż w Glasgow w czwartek o 20.45. Stawką meczu jest awans do fazy grupowej Ligi Europy.

Więcej o:
Komentarze (8)
Vuković o transferze Carlitosa: Gdy to się zmieni, będę się zastanawiał
Zaloguj się
  • big_chlebowski

    Oceniono 4 razy 4

    Ale w czwartek Niezgoda szansy nie dostanie. Szansę dostanie Drewno Kulaunogivic.

  • artekketra

    Oceniono 2 razy 2

    Czwartkowy mecz wydaje się wymarzony dla Niezgody - patrząc na taktykę. Dlatego w pierwszym składzie wyjdzie Kulavić… Jarek ma szansę wejść na 20 minut jak będzie 2:0... Chociaż uważam że nie wejdzie na aż tyle - mógłby wtedy coś strzelić i pojawiłyby się pytania co by było gdyby grał od początku...

  • kalowiec

    Oceniono 3 razy 1

    Vpie...ć znowu bełkocze...

  • ferryk

    0

    Panie trenerze niech Pan dalej myśli bo myślenie ma kolosalną przyszłość.
    Aha i jeszcze niech Legia klub, któremu kibicuję wystąpi o wstrzymanie rozgrywek E-klasy na czas Pana myślenia.

  • edisolo

    0

    Carlitos ma takie szanse na grę u Vukowića, jak ja na szóstkę w totolotka.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX