Sport.pl
  
Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Legia Warszawa potwierdza: Barnsley złożyło oficjalną ofertę za Sandro Kulenovicia

Sandro Kulenović może odejść z Legii Warszawa. Do Barnsley, które w poniedziałek złożyło oficjalną ofertę w wysokości 2,7 mln euro. - Rozmowy są zaawansowane, ale to nie jedyny klub, który chce Sandro - słyszymy wciąż na Łazienkowskiej.

O tym, że Sandro Kulenović może odejść z Legii Warszawa, pisaliśmy już w sobotę. - W tej chwili oba kierunku są prawdopodobne, ale rozmowy się toczą. Temat jest poważny - usłyszeliśmy wtedy przy Łazienkowskiej, gdzie próbowaliśmy potwierdzić, czy to prawda, że piłkarzem interesuje się Barnsley, czyli beniaminek angielskiej Championship, a także Hoffenheim, które występuje w Bundeslidze. - Z Dinama na stole żadnej oferty nie mamy, ale o zainteresowaniu wiemy - usłyszeliśmy z kolei w poniedziałek rano, kiedy sprawdzaliśmy doniesienia chorwackich mediów, które pisały o tym, że Kulenović miałby wrócić do Dinama Zagrzeb, czyli klubu, z którego trzy lata temu za 70 tys. euro trafił do Legii.

Angielski klub chce pobić transferowy rekord

We wtorek dziennikarz Sky Sports News Tim Thornton poinformował z kolei na Twitterze, że Barnsley jest gotowe pobić swój rekord transferowy dla Chorwata. Obecnie wynosi on 2,25 mln euro zapłacone przeszło 20 lat temu za Gjorgija Hristova. Z naszych informacji wynika, że jeśli Legia Warszawa zgodzi się sprzedać Kulenovicia do Barnsley, rekord transferowy angielskiego klubu pobity zostanie na pewno, bo beniaminek Championship już złożył ofertę w wysokości 2,7 mln euro. - Rozmowy są zaawansowane, ale to nie jest jedyny klub, który chce Sandro - słyszymy wciąż na Łazienkowskiej. Ale czasu na negocjacje z Barnsley wcale nie ma tak wiele, bo okno transferowe w dwóch najwyższych ligach w Anglii (Premier League i Championship) zamyka się w czwartek (o godzinie 17 czasu miejscowego).

Legia już raz mogła zarobić na Kulenoviciu

Kulenović jest zawodnikiem Legii od 2016 roku. Na Łazienkowską trafił z Dinama Zagrzeb. Sezon 2017/2018 spędził jednak na wypożyczeniu w zespole Primavery Juventusu. Włoski klub miał wtedy po sezonie możliwość wykupu piłkarza, ale tego nie zrobił. - W tym całym wypożyczeniu najbardziej żałuję, że miałem kontuzję, przez którą pauzowałem trzy miesiące. Ale ten rok i tak dał mi dużo. Dojrzałem. Jestem mądrzejszy o wiele doświadczeń - mówił Chorwat latem zeszłego roku.

Po powrocie z wypożyczenia zaczął więcej grać w Legii, ale wchodził na boisko głównie jako rezerwowy. W poprzednim sezonie uzbierał 25 występów, strzelił cztery gole. W obecnym długo był pierwszym wyborem Aleksandara Vukovicia, ale głównie dlatego, że kontuzji na początku sezonu nabawił się Jarosław Niezgoda. Jak na razie w pięciu meczach strzelił dwa gole. Ostatnio nie wykorzystał rzutu karnego w rewanżowym spotkaniu z fińskim Kuopionem Palloseura. Mimo bezbramkowego remisu wicemistrzom Polski udało się awansować do III rundy eliminacji Ligi Europy, gdzie zmierzą się z Atromitosem Ateny. Pierwsze spotkanie już w czwartek o 21 na Łazienkowskiej.

Więcej o:
Komentarze (13)
Legia Warszawa potwierdza: Barnsley złożyło oficjalną ofertę za Sandro Kulenovicia
Zaloguj się
  • kleofas_von_troba

    Oceniono 7 razy 7

    Brać siano jak najszybciej, żeby frajerzy się nie rozmyślili, nawet jeśli ten Kulenović jakiś talent ma, to nic po nim nie zostanie jeśli jeszcze trochę pogra na tak niskim poziomie, na jakim gra Legia. Więcej nikt nic za niego nie zapłaci, a teraz to niezły zysk. Brać i cieszyć się

  • gunston

    Oceniono 4 razy 4

    Cena wydaje się optymalna, więcej za piłkarza z 27 ligi Europy nie dadzą. Widać wyraźnie trend - kluby zachodnie są tylko zainteresowani młodymi piłkarzami Ekstraklasy, do 21 lat. Później oferty zagraniczne pojawiają się prawie wyłącznie ze wschodu Europy.
    A polskie kluby skoro nie mogą liczyć na pieniądze z UEFA to muszą sprzedawać swoich zawodników. W przeciwnym razie skończą z długami jak Ruch Chorzów czy Wisła Kraków.

  • niktalboktos

    Oceniono 3 razy 3

    I to jest autentyczny cel Legii i wielu polskich klubów. Nie awanse w pucharach ale wypromowanie i sprzedaż z zyskiem swoich piłkarzy. Z Niezgodą się nie udało a już witali się z gąską (no ale facet ma non stop kontuzje), z kolei na Kulenoviciu zarobią krocie. Sukcesy w Pucharach...ale po co...komu by się chciało, tam trzeba najpierw bardzo dużo zainwestować...

  • boromir195419

    Oceniono 1 raz 1

    Niewiele ostatnio pokazywał / może z winy trenera / więc go .... nie żal . Tyle że niestety wszystkie nasze kluby z Legią na czele z radością sprzedają każdego za kogo mogą dostać przyzwoite pieniądze i dlatego .... nasza piłka klubowa upadła tak nisko że niżej chyba się nie da .Na miejscu Miodka za zarobioną kasę kupił bym .... dobrego trenera . Samolot bez pilota nigdzie nie doleci .

  • piter2049

    Oceniono 1 raz 1

    Jak się na street view poogląda okolice stadionu, to jednak drzew tam trochę jest go...ogle.p....l/maps/@53.552483,-1.4660568,3a,60y,154.44h,82.31t/data=!3m6!1e1!3m4!1sW3REk-FDuk_M8N4wTJ53Jg!2e0!7i16384!8i8192. Po co zatem za tyle kasy chcą kupowac to drewno??? W kazdym razie - sprzedawać nie czekać - może im się pomyliło z kimś innym?

  • pardonsik

    0

    Niech ktoś mi to wytłumaczy ! Proszę ! Jak za najlepszego zawodnika ligi Valencie - który był bezdyskusyjnie o 100 galaktyk lepszy od tego no name’a drewnianego Piast dostał 2 miliony euro - a za to to to 3 miliony płacą !!!! Albo ktoś powariował - albo ktoś wziął w łapę na boku - jedno jest pewne SPRZEDAWAĆ NAWET DZISIAJ TU I TERAZ !

  • amigo132

    0

    Sprzedać i jeszcze angoli cmoknąć w mankiet. I się spieszyć bo się rozmyślą

  • ja5569

    Oceniono 1 raz -1

    Niby takie straszne rzeczy sie dzieja na swiecie: globalne ocieplenie, wojny handlowe, widmo recesji etc. Ale za kopanie durnej pilki dalej placa miliony...

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX