Sport.pl
  
Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Jarosław Niezgoda wskazał, czego najbardziej brakuje Legii na początku sezonu. "To nam też nie pomaga"

- Brakuje nam zrozumienia, szybszej gry oraz nieco lepszej kreacji z przodu. Gdy tego nie ma, trudno o gole. Co z tego, że ich nie tracimy? Musimy zacząć strzelać. To jest piłka. Kibice przychodzą nie po to, żeby oglądać jak dobrze się bronimy, tylko jak dobrze atakujemy - powiedział Jarosław Niezgoda, napastnik Legii Warszawa, która w niedzielę bezbramkowo zremisowała ze Śląskiem Wrocław.

Siedem meczów, z czego pięć bez straconej bramki. Ale łącznie tylko siedem zdobytych, z czego żadnej w dwóch ostatnich meczach. Czyli najpierw 0:0 w rewanżu z fińskim Kuopionem Palloseura w Lidze Europy, a teraz 0:0 w trzeciej kolejce ekstraklasy ze Śląskiem Wrocław. - Co z tego, że nie tracimy goli? Musimy zacząć je strzelać. To jest piłka. Kibice przychodzą nie po to, żeby oglądać jak dobrze się bronimy, tylko jak dobrze atakujemy - powiedział Jarosław Niezgoda po niedzielnym spotkaniu.

Niezgoda: To nie pomaga

W niedzielnym starciu ze Śląskiem Niezgoda gola nie strzelił, choć był blisko w 53. minucie, ale jego uderzenie z dystansu obronił efektownie Matus Putnocky. - Brakuje nam zrozumienia, szybszej gry oraz nieco lepszej kreacji z przodu. Gdy tego nie ma, trudno o gole - powiedział 24-letni napastnik, który nie trafił do siatki też przed tygodniem, w spotkaniu przeciwko Koronie Kielce (2:1).

- Gdybyśmy wiedzieli, z czego to wynika, nie byłoby problemu. Nie wszystko funkcjonuje jeszcze jak należy. Trzeba pamiętać, że ofensywa w porównaniu do zeszłego sezonu w sporym stopniu się zmieniła. W niedzielę miałem obok siebie trzech piłkarzy, z którymi nigdy nie grałem - Luquinhasa, Vako [Gwilię] i Arvydasa [Novikovasa] - wskazał Niezgoda. I dodał: - Mam nadzieję, że w końcu zacznie to wszystko działać. Ale jesteśmy optymistami przed meczem z Atromitosem. A dlaczego? Bo tu nie trzeba niczego w tym względzie budować. Wyjdziemy na boisko po to, aby wygrać. Cel mamy jasny: awans do fazy grupy Ligi Europy.

Legia pierwsze spotkanie z Atromitosem rozegra w czwartek o 21 na Łazienkowskiej. Rewanż w Atenach w następną środę o 19.

Więcej o:
Komentarze (9)
Jarosław Niezgoda wskazał, czego najbardziej brakuje Legii na początku sezonu. "To nam też nie pomaga"
Zaloguj się
  • pab-blo

    Oceniono 5 razy 3

    No cóż, praktykantom nie daje się od razu kierowniczego stanowiska, tylko zaczynają od rzeczy najprostszych. Najwyraźniej Mioduski o tym zapomniał nominując Vuko na trenera.

  • olal.bana.gw

    0

    Ty Niezgoda a ile razy w ostatnim meczu nie przejales dobrych podan bo ZOSTALES na spalonym? Nie ruszyles doopska z idaca do przodu obrona? Brak wyszkolenia technicznego i "widzenia gry"? Kretynizm wrodzony przyglupka katolickiego? Brak szybkosci, slabe przygotowanie fizyczne? Ciekawi mnie twoje zdanie na twoj temat, po uj oskarzac innych.

  • pro11ton

    0

    Ech, jeżeli pracownik sobie nie radzi to pozostaje go zwolnić lub znaleźć mu miejsce gdzie sobie poradzi. Czyli w przypadku Legii - albo prezes powinien wywalić tych, którzy się nie nadają do gry na określonym poziomie, albo przesunąć drużynę do ligi, gdzie rywalizacja będzie z zespołami takim jak LKS Wypoczynek Buków, KS Pietraszyn, Błyskawica Wyciąże będzie na poziomie obecnej kadry z Łazienkowskiej.

  • boromir195419

    Oceniono 3 razy -3

    Brakuje zrozumienia bo w klubie prawie nie ma Polaków , najlepszych Legia się pozbyła i nie ulega wątpliwości że kolejny trener to koszmarne ..... nieporozumienie .Przy takim prowadzeniu zespołu szanse na to że Legia Legia awansuje do LE są takie jak to że Kubica ... będzie się ścigał w F- 1 . Żeby się ścigać trzeba mieć czym a żeby samolot / czyt. zespół / leciał w odpowiednim kierunku musi mieć pilota .''Praktykant'' Legii nie potrafi nawet wykrystalizować optymalnego składu a po ''wzmocnieniech '' zespół zapomnial jak się strzela bramki .

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX