Sport.pl
  
Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Mateusz Borek skrytykował Legię Warszawa. "To nie był wypadek przy pracy"

Znany komentator Polsat Mateusz Borek skrytykował Legię Warszawa za ostatni mecz z Europa FC. Dziennikarz w swoim felietonie dla Przeglądu Sportowego napisał, że remis z półamatorami z Gibraltaru nie był wypadkiem przy pracy.

Legia Warszawa skompromitowała się remisem z gibraltarskim Europa FC 0:0, w I rundzie el. Ligi Europy. Polski klub powinien się jednak cieszyć, że nie przegrał tego spotkania, bo to gospodarze oddawali więcej strzałów, ale świetnie bronił Radosław Majecki. - To niestety nie jest wypadek przy pracy. To zaczyna mieć niebezpieczną powtarzalność - pisze Borek w swoim felietonie w "Przeglądzie Sportowym".

I dodaje: Nie chcę się pastwić nad Vukoviciem, wymieniać zawodów piłkarzy rywali, ani szydzić, że boję się aż pomyśleć, co by się działo, gdyby nie trafili na wicemistrza, ale na championa Gibraltaru – Lincoln Red Imps FC. Po prostu zastanawiam się, o co chodzi. Transfery przemyślane, sparingi raczej obiecujące niż martwiące, a jak legioniści wychodzą na scenę, to jak w kiepskim teatrzyku pojawia się trema i tekst z głowy ulatuje - twierdzi Borek.

Nie wynik Legii jest najgorszy

Najgorszy w meczu Legii wcale nie był wcale wynik. Najsmutniejszy był fakt, że kilku piłkarzy z Gibraltaru było lepiej wyszkolonych technicznie i miało dużo lepszą wizję gry. Niektórym oczywiście brakowało zwrotności i tylko dzięki temu Legia Warszawa nie przegrała meczu wyjazdowego. 

Więcej o:
Komentarze (50)
Mateusz Borek skrytykował Legię Warszawa. "To nie był wypadek przy pracy"
Zaloguj się
  • antropoid

    Oceniono 12 razy 12

    Legia umie tylko chwalić się budżetem większym od reszty marnej polskiej ligi.
    Poza tym to klub tak samo jak ta reszta, prowadzony jak stragan na bazarze, amatorszczyzna w każdym calu - beznadziejny skauting, sprowadzanie piłkarskich odpadów, emerytów, którym się już nie chce wysilać, albo rekonwalescentów po ciężkich kontuzjach. I tacy potem wychodzą na puchary i potykają się na piłce, a wychowankowie znakomitej ponoć szkółki na dyskotekach, bo nie dostają szans.

  • jml13060

    Oceniono 9 razy 7

    Półamatorzy z Gibraltaru kontra amatorzy znad Wisły. TAK !!! Amatorzy. Polskie kluby i ich otoczenie to amatorszczyzna. Również dziennikarstwo sportowe to amatorszczyzna. Tak panie Borek. Półamatorom z Gibraltaru chciało się trenować i grać i to wystarcza na pseudo-profesjonalistów. Polskie kluby to amatorszczyzna, co pokazała Wisła Kraków - od zarządu po bramkarzy sprawdzających bilety. I nie żebym piętnował Wisłę. Poprzedziły ją upadki Widzewa, ŁKS, Ruchu, Polonii, Zawiszy, Stali, … a w kolejce czekają Legia, Lech, … Współczesna piłka nożna to BIZNES. Dotarło? BIZNES!!! Biznes z menadżerami patrzącymi na finanse i niekoniecznie wiedzący czym jest "spalony", "karny", … ilu piłkarzy liczy drużyna ani jak długo trwa mecz. Pytanie do pana Borka: czy dziennikarstwo sportowe w Polsce jest profesjonalne?

  • boromir195419

    Oceniono 8 razy 6

    Mateusz ma rację. Jestem kibicem Legii od zawsze na dobre i na złe .Pojąć jednak nie mogę tego jak Legia gubi punkty z zespołem 34- tys państewka .Obciach dla Legii , PZPN i wstyd przed kibicami innych zespołów naszej póki co ''podwórkowej '' ligi .Nagminne jest sprzedawanie najlepszych piłkarzy , pozbywanie się tych najdroższych w utrzymaniu i ''łatanie dziur'' rezerwowymi grzejącymi ławki w przeciętnych zespołach. Prasa ''pieje '' kupili gwiazdę '' a to tylko ktoś kto w odległej przeszłości grał przyzwoici . W innych klubach podobnie a dodatkowo Miodulski absolutnie nie ma nosa do wyboru trenerów .I tak mimo że trudno mu odmówić dobrych chęci sam dokłada ''cegiełkę'' to tych kompromitacji. Jak zawsze mam nadzieję że Legia ''pozbiera się '' przed następną rundą i startem extraklapy , Piastowi i Cracowi życzę awansu / mimo wszystko to nie będzie ''spacerek'' / bo inaczej czeka nas smutna jesień.

  • dondario60

    Oceniono 12 razy 6

    No cóż, Legła to Legła. Mogą postraszyć tylko w tej polskiej mizerii jaką jest ekstraliga. Ostatnim prawdziwym wielkim klubem był Widzew z czasów Smudy nie mówiąc już o wcześniejszym z Bońkiem, Smolarkiem i Żmudą. Nic jednak nie przebije Górnika Zabrze z Lubańskim i spółką i Legii z Deyną i spółką.

  • kor102

    Oceniono 11 razy 5

    Legia miała szczęście, że u nich kucharz nie mógł brać, bo o tej porze przygotowywał kolację, bo byłoby po meczu.

  • jankaz.kot

    Oceniono 10 razy 4

    Nieraz Borek pisze głupoty ale tu trzeba się zgodzić coś z Legią niedobrze niedawno grali z Realem w LM i to z niezłym skutkiem a teraz nie mogą sobie poradzić z drużyną która startuje od praeliminacji.

  • Jonny Bravo

    Oceniono 7 razy 3

    Dopiero co chwali Legie za transfery pie... od rzeczy tak samo jak w trakcie meczu o super puchar Polski Borek pie...się w podarty słoik

  • Tomek Ochnio

    Oceniono 4 razy 2

    A kim jest Borek, pytam się kim? Czy to jakiś autorytet piłkarski? Czy może wybitny trener?

  • fryderykus

    Oceniono 6 razy 2

    tak był brak ambicji...powiedzcie mi jaka jest motywacja tego skladu zeby cokolwiek dla legi osiagnac? ... przeciez ci kolesie sie nie znaja a to cale DNA legi mozna wsadzic miedzy bajki, tak sie konczu sciaganie sredniakow europejskich za duzo kase...szkoda na to kasy i darmowego czasu

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX