Sport.pl

Daniel Stefański odniósł się do ręki Jędrzejczyka! Sędziował mecz Lechia - Legia

- Artur Jędrzejczyk zablokował strzał prawidłowo ciałem i siłą rozpędu nie mógł uniknąć kontaktu piłki z ręką - powiedział sędzia Daniel Stefański w programie "Foot Truck". To on sędziował niedawny mecz Lechia Gdańsk - Legia Warszawa, w którym Jędrzejczyk zagrał piłkę ręką w polu karnym.

Sędzia Daniel Stefański sędziował 27 kwietnia mecz Lechia Gdańsk - Legia Warszawa (1:3). W 5. minucie skorzystał z systemu VAR i nie podyktował ostatecznie rzutu karnego dla gospodarzy po zagraniu piłki ręką przez Artura Jędrzejczyka. Sytuacja ta podzieliła ekspertów i kibiców w Polsce. Stefański w programie "Foot Truck" pierwszy raz skomentował swoją decyzję. 

"Podszedłem do monitora VAR i dostałem powtórkę, która mnie zaskoczyła"

- Na cztery ujęcia, jakie były w transmisji telewizyjnej, w trzech widzę rzut karny z czerwoną kartką. Widzę to, co widziałem na boisku. Widzę strzał na bramkę, wślizg Artura Jędrzejczyka i zatrzymanie piłki ręką. Podszedłem jednak do monitora VAR i dostałem powtórkę, która mnie zaskoczyła. Dostaję ujęcie boczne, w którym widzę strzał na bramkę, rzucającego się zawodnika i doznaję szoku. Zblokowanie piłki jest na wysokości żeber Jędrzejczyka, daleko od jego ręki. Takie ujęcie zobaczyłem jako pierwsze na monitorze VAR. Oceniłem, że była to skuteczna interwencja ciałem. Piłkarz Legii zablokował prawidłowo ciałem uderzenie i siłą rozpędu nie mógł uniknąć kontaktu piłki z ręką. Nie widzę dodatkowego ruchu, by zagrać piłkę ręką. Ręce zawodnika były ułożone naturalnie - przekonuje Stefański.

Sędzia przyznał, że starał się nie śledzić zamieszania, które wywołała jego decyzja. - Nic mi to nie wniesie, w internecie znajdę tylko hejt. Absolutnie to po mnie jednak nie spłynęło, bo jestem tylko człowiekiem. Miałem świadomość, że jest wrzawa. Nawet jak nie chciałem tego śledzić, to te wszystkie informacje mnie goniły - powiedział.

"Do Legii Warszawa nie mam żadnego stosunku"

Stefański odniósł się także do tego, że mieszka w Warszawie, co zdaniem wielu kibiców mogło wpłynąć na to, jaką podjął decyzję w spotkaniu Lechia - Legia. - Pojawił się zarzut, że publicznie się nie przyznałem, że mieszkam w Warszawie, co mnie zdumiało. Urodziłem się w Bydgoszczy, jestem członkiem Kujawsko-Pomorskiego Związku Piłki Nożnej. Miałem problemy z achillesami i większość czasu spędzam w Warszawie, bo tu trafiłem do dr. Śmigielskiego - powiedział. I dodał: Jestem sędzią zawodowym. Z tego żyję, z tego utrzymuję rodzinę. Gdybym postawił interes klubu nad interes mojej rodziny, to musiałbym być skończonym wariatem. Meczu Zawiszy nie chciałbym sędziować, ale do Legii nie mam żadnego stosunku.

"Nie zamierzam nikogo przekonywać" 

Stefański odniósł się także do plotek o tym, jakoby jego syn trenował w akademii Legii Warszawa, co miałoby być dowodem na jego sympatię do mistrzów Polski. - Oczywiście tego syna nie mam. Mam piękną, kochaną, prawie trzyletnią córkę. Poszła też wiadomość, że zostawiłem zawieszony do końca sezonu, co również jest totalnie nieprawdziwą informacją - powiedział.

Sędzia pozostaje przy swoim zdaniu i nie chce nikogo przekonywać. - Mam pełna świadomość, że ktoś może tę sytuację widzieć inaczej. Nie zamierzam nikogo przekonywać. W moim odczuciu oceniłem dobrze, zgodnie ze swoim wyszkoleniem. Wiem, że sytuacja była kontrowersyjna - zakończył. 

Więcej o:
Komentarze (56)
Daniel Stefański odniósł się do ręki Jędrzejczyka! Sędziował mecz Lechia - Legia
Zaloguj się
  • wektor321

    Oceniono 20 razy 8

    Od Stefanskiego nie spodziewałem się innej odpowiedzi, cala Polska widziała, otóż zawsze można zinterpretować rękę w polu karnym jak się chce jak wam sie podoba , przykład cytat z internetu,,Wielka kontrowersja w końcówce meczu w Warszawie! Wyskakujący za plecami Krzysztofa Mączyńskiego Wołodymyr Kostewycz dotknął piłki ręką we własnym polu karnym, ale ciężko doszukiwać się w tym zagraniu jakiejkolwiek celowości zagrania obrońcy Lecha. Sędzia Szymon Marciniak po chwili wskazał jednak na "jedenastkę" i - co dziwne - nie zdecydował się na wideoweryfikację'' plus metrowe spalone itp . takze Panie Stefanski i Marciniak gwiżdżecie tak jak wam się podoba zazwyczaj na korzyść Legii i nie opowiadaj o celowości czy tez jej braku, Lechia ma prawo czuć się pokrzywdzona.

  • rosomak9

    Oceniono 21 razy 7

    Po co te całe tłumaczenia???
    Cała Polska widziała!!!
    Teraz Stefański tłumaczy się niczym żona złapana na zdradzie na gorąco, że to wcale nie tak...
    Przestań Pan już mówić na ten temat!!!
    A co do Merka...no cóż...szukano kilka dni na gwałt chociaż jednego sędziego który potwierdzi tę absurdalną tezę no i znalazł się jeden Niemiec...
    Mam tylko nadzieje,że Piast wygra tę Ligę i utrze nosa tym warszawskim pyszałkom.

  • robek680

    Oceniono 23 razy 7

    kompromitacja panie Stefański

  • tani_dran

    Oceniono 10 razy 6

    Duchownym zostań. Masz widzenia i łżesz bez mrugnięcia okiem - nadajesz się

  • wd1960

    Oceniono 12 razy 6

    w ,,zywe'' oczy...REKA jak byk...a TEN....?

  • tostef

    Oceniono 12 razy 6

    Chciał, czy nie chciał - zatrzymał ręką piłkę, która mogła wpaść do bramki. ...że siłą rozpędu? Litości!

  • radon13

    Oceniono 6 razy 6

    A zawodnik odbijący piłke głowa tyłem do kierunku strzału , która dotyka jego ręki , jakim cudem sędzia w takiej sytuacji gwiżdże rękę ? Może czas na sędziowanie przez komputery ?

  • la.k

    Oceniono 16 razy 6

    intencją Jendzy było zablokować piłkę i to mu się udało bo ręka była w użyciu czyli co ?

  • 1asz

    Oceniono 20 razy 6

    ...żenada...:(

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX