Sport.pl
  
Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Wielkie emocje i pięć goli w meczu Miedzi Legnica z Wisłą Płock. Szalona walka o utrzymanie

Miedź Legnica wygrała z Wisłą Płock 3:2 i zrobiła znaczący krok w kierunku utrzymania w ekstraklasie. Drużyna Dominika Nowaka ma pięć punktów przewagi na strefą spadkową, tyle samo co zespół Leszka Ojrzyńskiego.

Pięć goli, dwie czerwona kartki i wielkie emocje. Mecz Miedzi Legnica z Wisłą Płock dostarczył kibicom wielu emocji. Pierwszego gola już w piątej minucie strzelił Joan Roman. Hiszpan wykorzystał błąd defensywy Wisły i mocnym strzałem pokonał Bartłomieja Żynela. Nie minęło sześć minut, a Roman miał już na koncie dwa gole. Fenomenalny strzał w okienko i Miedź prowadziła 2:0. Kolejne minuty to ataki drużyny Leszka Ojrzyńskiego. Wisła Płock otrząsnęła się po fatalnym początku i w 28. minucie złapała kontakt za sprawą gola Grzegorza Kuświka. A to nie koniec emocji w pierwszej połowie. W 36. minucie trzeciego gola dla Miedzi strzelił Petteri Forsell.

Druga połowa rozpoczęła się od ataków Wisły Płock i ostrej gry z obu stron. Dziewięć żółtych kartek, dwie czerwone, rzut karny i gol Oskara Zawady. Emocji nie brakowało. Najpierw była analiza VAR, czerwona kartka dla Kornela Osyry i rzut karny, który pewnym strzałem na gola zamienił Zawada. Była 85. minuta. Drużyna Ojrzyńskiego grała w przewadze jednego zawodnika, atakowała, ale nie wyrównała. Najbliżej gola był Dominik Furman, ale trafił w spojenie słupka z poprzeczką.

Miedź Legnica ma 36 punktów po 33 meczach. Drużyna Dominika Nowaka ma pięć punktów przewagi na strefą spadkową i zajmuje 12. miejsce. Wisła Płock jest 13.

Więcej o: