Sport.pl
  
Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Lechia i Pogoń na rollercoasterze! Siedem goli w drugiej połowie! Walka o mistrzostwo Polski

Zero goli w pierwszej połowie i siedem w drugiej. Lechia Gdańsk wygrała na wyjeździe z Pogonią Szczecin 4:3 i wciąż może marzyć o mistrzostwie Polski. Środowe spotkanie było pełne niesamowitych zwrotów akcji.

Jeszcze kilka tygodni temu Lechia Gdańsk była liderem LOTTO Ekstraklasy, ale później przegrała z Cracovią (2:4) i Piastem Gliwice (2:4) i Legia zdołała ją przeskoczyć w tabeli. W środę Lechia miała okazję, aby się zrehabilitować kibicom i ją wykorzystała, choć długo się na to nie zapowiadało.

W pierwszej połowie nie brakowało wielu dogodnych sytuacji, ale ostatecznie nie padła żadna bramka. Pogoń Szczecin objęła prowadzenie w 52. minucie. Walukiewicz otrzymał podanie w polu karnym, miał dużo wolnego miejsca, spokojnie przyjął piłkę, po czym kopnął tuż przy słupku, nie dając szans Kuciakowi na skuteczną interwencję. Chwilę później mógł remis. Nalepa uderzał z rzutu wolnego i niewiele mu brakowało, aby doprowadził do wyrównania, ale ostatecznie poprzeczka uratowała Pogoń.

Lechia zdołała wyrównać w 72. minucie, kiedy Artur Sobiech wykorzystał rzut karny, odgwizdany po zagraniu ręką Malca. Nie minęły dwie minuty, a Konrad Michalak strzelił na 2:1. Wydawało się, że Lechia już nie wypuści wygranej. No, właśnie wydawało się.

W ciągu 120 sekund Zvonimir Kožulj zdobył dwie bramki. Najpierw popisał się mierzonym strzałem z woleja, a później Bartkowski wycofał piłkę przed pole karne, wydawało się, że do nikogo, ale dopadł do niej Kozulj, kopnął z dystansu. Kuciak był zasłonięty i nie zdążył z interwencją. Ale tak szalony mecz nie mógł się skończyć tym wynikiem. Piłkarze Pogoni nie zdążyli się nacieszyć prowadzeniem, bo minutę później Lipski wyrównał. Zawodnik Lechii dośrodkował w pole karne, nikt nie dotknął piłki, a one ostatecznie wylądowała w siatce.

To nie był ostatni gol, jaki padł w tym spotkaniu. W 89. minucie Artur Sobiech wykorzystał sytuację sam na sam z bramkarzem.

Walka o mistrzostwo zapowiada się pasjonująco. Lechia, dzięki zwycięstwu, zrównała się punktami z Legią Warszawa, która przegrała 0:1 z Lechem Poznań.

Więcej o:
Komentarze (31)
Lechia i Pogoń na rollercoasterze! Siedem goli w drugiej połowie! Walka o mistrzostwo Polski
Zaloguj się
  • leming666

    Oceniono 2 razy 0

    Kłócicie się a nie ma żadnego znaczenia kto wygra tę słabą i przypadkową ligę. I tak mistrz San Marino czy Andory w sierpniu rozbije mistrzów z Polski...

  • pritchard

    Oceniono 12 razy 0

    Ale ból d. w komentarzach :)

  • kleckiman200

    Oceniono 15 razy -1

    A co ? tylko Legia może przekupywać mecze ?

  • Arek Herc

    Oceniono 2 razy -2

    Byłem wczoraj rano w gdańsku i trochę mnie zdziwiło heppenigi połączone ze zbiurką pieniędzy... Teraz już się nie dziwię...

  • maderic

    Oceniono 5 razy -3

    Ten lysy h..j Marciniak wypaczyl wynik meczu na VAR . Dopoki tacy drukarze jacy dzisiaj sedziowali w Szczecinie beda w zawodzie mozemy tylko pomarzyc o mocnej pilce klubowej w Europie.

  • niktalboktos

    Oceniono 10 razy -4

    Od meczu Lechii z Wisłą Płock chyba nawet naiwni widzą że decyzja o mistrzostwie dla Lechii już dawno zapadła. Ten mecz tylko tego dowodzi.

  • bezy2008

    Oceniono 22 razy -6

    Piłkarski poker w pełnej krasie. Kozulj nie ogarnął, że mecz sprzedany

  • mysz_komputerowa

    Oceniono 19 razy -7

    Dawno takiego drukowania nie widziałem.

    Możesz grać dobrze, ale nie wygrasz gdy masz przeciwko sobie sędziego.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX