Sport.pl
  
Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Ekstraklasa. Lechia ucieka Legii Warszawa. Przewaga jest już bardzo duża

Lechia Gdańsk wygrała z Wisłą Kraków 1:0 (1:0) w meczu 23. kolejki Ekstraklasy. Zwycięską bramkę dla drużyny Piotra Stokowca zdobył Filip Mladenović.

Spotkanie to miało szczególne znaczenie dla piłkarzy Lechii Gdańsk, którzy prowadzą w Ekstraklasie. Wiedzieli oni, że jeśli pokonają Wisłę Kraków, to odskoczą w tabeli Legii Warszawa na siedem punktów. Ta bowiem kilkadziesiąt minut wcześniej przegrała w Poznaniu z Lechem 0:2. Lider z Gdańska był zmotywowany, by ograć "Białą Gwiazdę" także dlatego, że w pierwszym meczu tych drużyn w Krakowie Wisła po fantastycznym spotkaniu wygrała 5:2. 

Minimalizm Lechii Gdańsk

Pierwsza połowa była bardzo spokojna w wykonaniu gospodarzy. Długimi fragmentami nie potrafili oni w żaden sposób zagrozić bramce Mateusza Lisa. To goście byli bliżsi strzelenia gola, ale dwa strzały z daleka Rafała Pietrzaka okazały się minimalnie niecelne. Pierwszą i jedyną w 45. minutach groźną sytuację Lechia stworzyła sobie dopiero w 41. minucie. Po kontrataku, bo w ataku pozycyjnym była zupełnie bezskuteczna. Akcję rozegrał Artur Sobiech, podał do Filipa Mladenovicia, a ten mocnym strzałem w długi róg bramki Wisły pokonał Lisa. Wynik 1:0 utrzymał się do końca pierwszej połowy.

Jakub Błaszczykowski zawiódł

W drugiej połowie obraz gry nieco się zmienił. Lechia stworzyła sobie kilka okazji, ale żadnej z nich nie potrafiła wykorzystać. Najbliżej zdobycia bramki był Flavio Paixao, któremu niewiele brakowało, by sięgnąć do dobrej wrzutki Daniela Łukasika. Wisła próbowała odpowiedzieć, ale nie wiedziała jak to uczynić. Jak wypadał Jakub Błaszczykowski? Bardzo przeciętnie. Stałe fragmenty gry wykonywał słabo. Nie poderwał też kolegów do lepszej gry. Ostatecznie Lechia wygrała z Wisłą 1:0. Dzięki temu zwycięstwu zespół z Gdańska odskoczył w tabeli Legii na siedem punktów. Piłkarze Piotra Stokowca są coraz bliżej wywalczenia historycznego pierwszego tytułu mistrzów Polski.

Więcej o:
Komentarze (26)
Ekstraklasa. Lechia ucieka Legii Warszawa. Przewaga jest już bardzo duża
Zaloguj się
  • algreg

    Oceniono 8 razy 6

    Dziwne ,gdyby Jakub Błaszczykowski dostał się do reprezentacji. Jasne teraz dlaczego w Wilkach nie grał

  • ferryk

    0

    Jaki kibic Legii chyba odkryłem przyczyny braku ich skuteczności w celnych strzałach na bramkę. Zawodnicy zamykają oczy w czasie strzału , innego wytłumaczenia nie ma. Zaciągów trenerskich jakich jeszcze nie było to prezes chyba może jeszcze popróbować z hiszpańskim , włoskim i niemieckim może. Zresztą HGW. Dalsze pozostawanie kibicem Legi może spowodować wpadnięcie w desperację i jakiś nałóg. Generalnie myślę ,że dotyczy to każdego klubu tutaj gdzie gra się metodą jak w toto , na chybił trafił, częściej chybił!

  • zbigniewlusnia

    Oceniono 2 razy 0

    lechia nie jest kandydatem do ligi mistrzów to samo na dziś legia

  • krowiak_podwiniety

    Oceniono 8 razy 0

    Lechia gra dobrze. Gdyby nie problemy organizacyjne z wypłacaniem pensji piłkarzom, byliby murowanym kandydatem na mistrza Polski. A tak to nie wiadomo. Stokowiec to bardzo dobry trener. Jako że Lechia ma problemy finansowe, Mioduski powinien się zastanowić nad sprowadzeniem go do Legii. W Lechii morale są teraz słabe z powodu problemów z wypłacaniem pensji.

  • dziewczyna_murzyna

    Oceniono 4 razy -2

    Błaszczykowski nie zawiódł

    Błaszczykowski to cienias który musiał zapłacić parę milionów aby mu pozwolili grać

  • espenkruger

    Oceniono 2 razy -2

    Błaszczykowski, a on był na boisku bo nie widziałem.

  • artzat74

    Oceniono 7 razy -3

    Od pewnego czasu nie jestem w stanie ogladac meczow Lechii na trzezwo . Oni biora udzial w zawodach pt. kto jest bardziej zenujacy . Poziom IV ligi kazachstanskiej . I nic to nie zmienia , ze pomimo tego wygrywaja .
    Kibic Lechii .

  • zebrzec

    Oceniono 5 razy -3

    Niby kibicuję Legii, ale gdy w poprzedniej edycji mistrz Polski odpadł z mistrzem Luksemburga jest mi dokładnie wszystko jedno, który ze smiesznych klubików polskich zdobędzie mistrzostwo, ktoby nie był na europejskiej scenie dostaje w dupe od pastuchów i eskimosów peryferii europy, więc co za różnica w zasadzie... W lipcu ,góra wsierpniu juz pucharów dla nas nie ma.

  • epik73

    Oceniono 8 razy -6

    Nawet jeśli nie daj boże lechia zdobędzie tytuł to rozsprzeda wszystkich co lepszych piłkarzy i zakończy puchary w czerwcu

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX