Sport.pl
  
Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Ekstraklasa. Adam Nawałka broni wyśmiewanego piłkarza. Kibice nie wierzą w przemianę

Trener Lecha Poznań zawzięcie broni swoich piłkarzy po porażce z Zagłębiem Lubin, nawet fatalnie grającego Nikolę Vujadinovicia. - Nie pozwolę zawodnikom spuścić głów choćby o centymetr - mówi przed meczem z Piastem Gliwice. Kibice nie wierzą jednak w nagłą przemianę drużyny.

Znów popularność zyskuje skecz poznańskiego kabareciarza Zenona Laskowika. Wciela się w nim w rolę księdza spowiadającego posła i po wysłuchaniu wszystkich grzechów zadaje mu pokutę: obejrzeć mecz Lecha Poznań z Piastem Gliwice. Dwa razy, by było dotkliwiej. Przypomniał o tym na konferencji prasowej Adama Nawałki, dziennikarz Radia Poznań, Grzegorz Hałasik. - Słowa, słowa, słowa… Oczywiście, mają swoją wymowę, ale najważniejsze jest to co stanie się na murawie. Tam odpowiemy – powiedział trener Lecha Poznań.

Lech Poznań stał się obiektem żartów

Skecz nie powstał oczywiście w ostatnim tygodniu, teraz tylko przypomniał się kibicom. Jest bardzo aktualny, bo Lech zagrał z Zagłębiem Lubin tak słabo i nudno, że oglądanie go kilka razy musiało być prawdziwą katorgą. Adam Nawałka zapewnia jednak, że to zrobił i wyciągnął wnioski. - Inauguracja nam nie wyszła. Oczekiwania były inne, więc ta porażka bardzo nas boli. Nie wolno nam jednak załamywać rąk. Nie pozwolę, żeby zawodnicy choćby o centymetr spuścili głowy. „Porażki uczą, a zwycięstwa cieszą”, tak się mówi i tak do tego podchodzimy – powiedział.

Rozgoryczenie grą zespołu jest tak duże, że Kolejorz stał się obiektem żartów. I to wśród własnych kibiców, którzy dotychczas niejednokrotnie mieli go za rzecz świętą. Trudno im jednak przypuszczać, że zaledwie po tygodniu Lech zagra z Piastem Gliwice w widowiskowy sposób. Pokuta wciąż będzie równie dotkliwa.

Na razie Lech nawet nie dąży do bardziej efektownej gry. Obserwatorom inauguracyjnego spotkania rzuciło się w oczy, że Kolejorzowi w ogóle nie zależało na przejęciu inicjatywy. To Zagłębie utrzymywało się przy piłce przez blisko 60 proc. meczu. - Nie jesteśmy jeszcze drużyną, która w każdym meczu będzie utrzymywać się przy piłce. To oczywiście zapewnia kontrolę nad spotkaniem, ale w tym momencie najważniejszy jest wynik – twierdzi Nawałka.

Adam Nawałka jeszcze nigdy nie był zawiedziony grą Nikoli Vujadinovicia

Po spotkaniu z Zagłębiem najbardziej oberwało się Nikoli Vujadinoviciowi, który przede wszystkim w drugiej połowie łatwo dawał się ogrywać i poruszał po boisku wyraźnie wolniej od swoich przeciwników. Strzelił też gola samobójczego przesądzającego o porażce, ale nie to było największym problemem. Vujadinović przez cały mecz ani razu nie odebrał piłki rywalom i przegrał połowę pojedynków (aż 6 z 7, gdy piłka była na ziemi; nadrabiał grą głową). 

- Nikola jest zawodnikiem, który jak do tej pory mnie nie zawiódł. Ma moje zaufanie. Uważam, że jest zawodnikiem doświadczonym, pracuje ciężko na treningach, mentalnie nie ma dla niego przeciwności, mobilizuje kolegów. W ostatnim meczu przytrafiła mu się samobójcza bramka, ale w piłce to się zdarza i nie winię go za stratę trzech punktów. Nikola w rundzie jesiennej, gdy w końcówce wygraliśmy nasze trzy mecze z rzędu był kluczowym zawodnikiem dla zachowania czystych kont – bronił go Adam Nawałka.

Trener Lecha zapewniał jednak, że wszyscy zdają sobie sprawę z niedoskonałości w grze zespołu. W meczu z Piastem należy spodziewać się kilku zmian w składzie. Trudno przypuszczać, że znów cała formacja defensywna będzie się składać ze środkowych obrońców. Przeziębiony po powrocie z Turcji Piotr Tomasik wrócił już do zdrowia, gotowy do gry jest też Wołodymyr Kotewycz. To w nim Nawałka pokłada największe nadzieje i liczy, że ten wpłynie na poprawę gry w ofensywie. - Bardzo na niego liczę. W ostatnim meczu zastąpił go Vernon De Marco, bo jest bardzo wszechstronny i dobrze się spisał, ale rywalizacja o bycie numerem jeden na tej pozycji lewego obrońcy toczy się między Kostewyczem, a Tomasikiem. Vernon to środkowy obrońca – powiedział trener.

Dopiero w czwartek do treningów z zespołem ma wrócić Robert Gumny, więc trudno zakładać, że będzie gotowy na piątkowy mecz. Z urazem w ostatnim tygodniu zmagał się też Kamil Jóźwiak.

Spotkanie selekcjonerów i słaba gra na wyjazdach

Mecz będzie okazją do spotkania byłych selekcjonerów reprezentacji Polski. Adam Nawałka przejmował kadrę właśnie z rąk Waldemara Fornalika. – To bardzo dobry trener, uściśniemy sobie ręce przed meczem i będziemy rywalizowali w zgodzie z zasadami fair play. Ale to zawodnicy będą musieli walczyć na boisku, to będzie najważniejsze – stwierdził Nawałka. 

Dotychczas Kolejorz fatalnie spisywał się w wyjazdowych meczach z zespołami z górnej połowy tabeli. Zdobył tylko jeden punkt, a Piast aż 21 z 31 punktów wywalczył w meczach u siebie. W domowych meczach traci najmniej goli w lidze i ostatni raz dał się pokonać 12 sierpnia 2018 roku. – Spodziewamy się bardzo trudnego meczu, ale jedziemy do Gliwic po trzy punkty – mówił trener Lecha.

Mecz Piast Gliwice – Lech Poznań rozpocznie się w piątek o godz. 20:30. Relację na żywo z tego spotkania można będzie śledzić na Sport.pl i w aplikacji mobilnej.

Więcej o:
Komentarze (11)
Ekstraklasa. Adam Nawałka broni wyśmiewanego piłkarza. Kibice nie wierzą w przemianę
Zaloguj się
  • el.pistolero

    Oceniono 3 razy 3

    Jak można zatrudniać za ciężkie pieniądze trenera, który nic nie osiągnął w piłce klubowej. Reprezentacja, to zupełnie inna para kaloszy. Słowo "selekcjoner" nie wzięło się znikąd.

  • 0zatkaokakao0

    Oceniono 3 razy 3

    Chichotem losu jest to, że najlepszym trenerem jakiego miał Lech w ostatnich latach był Franek Smuda

  • kalowiec

    Oceniono 1 raz 1

    Słodkie pierdzenie Dyzmy 2.0

  • kibleg

    Oceniono 5 razy 1

    Tak jest Nawałka. NIE JESTEŚ BOGIEM! Jeśli chciałeś podreperować sobie CV to trzeba było przyjąć ofertę Legii a nie brać wrak zespołu i ufać w swoje... nie wiem... szczęście? Bo umiejętności takie sobie... I to mi się wydaje będzie koniec kariery trenerskiej Nawałki. Chyba że znowu jakiś pierwszoligowiec czy drugoligowiec będzie się chciał przekonać na własnej skórze o przeciętności wielkiego Nawałki

  • lubiejakgram

    Oceniono 3 razy 1

    głowę opuszczoną to masz Pan, Panie Nawałka. Ja chyba byłbym lepszym trenerem. Totalne zero.

  • plastikpiokio

    0

    nawałka i piłka nożna to dwie sprzecznosci .

  • stary-ciula

    0

    Łoo cióól widzioł kto ZHP Mylton'a? 👀 Łobsroł sie synek czy co? 💩

  • naw18

    0

    Problemem Lecha jest po prostu trener..

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX