Sport.pl
  
Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Krzysztof Mączyński odchodzi. Legia Warszawa rozwiązała kontrakt

Legia Warszawa rozwiązała za porozumieniem stron kontrakt z Krzysztofem Mączyńskim - informuje oficjalna strona klubu.

49 meczów, cztery gole, cztery asysty. To dorobek Krzysztofa Mączyńskiego w Legii Warszawa. Dorobek, którego już nie poprawi, bo w środę klub z Łazienkowskiej poinformował, że za porozumieniem stron rozwiązał kontrakt z 31-letnim pomocnikiem. Zaskoczenie nie jest duże - można nawet napisać, że żadne - bo Mączyński od dawna nawet nie trenował z zespołem Ricardo Sa Pinto. Portugalski trener w połowie września przesunął go do trzecioligowych rezerw. Nieoficjalnie mówiło się, że powodem decyzji były wysokie zarobki (120 tys. zł miesięcznie), których nie jest warta gra piłkarza. A także fakt, że jeśli Mączyński rozegrałby w Legii odpowiednią liczbę spotkań, to obowiązujący do czerwca kontrakt zostałby przedłużony o kolejne 12 miesięcy. 

- Do Krzyśka nie mam absolutnie żadnych zastrzeżeń. To profesjonalista, wzór do naśladowania dla młodszych zawodników. Pracował na treningach, w meczach też dawał z siebie wszystko. W trakcie spotkania z MKS Ełk poprosił nawet, bym nie ściągał go z boiska po godzinie, bo chce pomóc drużynie, która roztrwoniła dwubramkowe prowadzenie. I pomógł, wygraliśmy 3:2. Jego pracy należy się duży szacunek - mówił kilka tygodni temu Piotr Kobierecki, trener trzecioligowych rezerw Legii, w których Mączyński jesienią rozegrał trzy spotkania, strzelił jednego gola.

Mączyński trafił na Łazienkowską półtora roku temu z Wisły Kraków. Kosztował 500 tys. euro. W tym sezonie wystąpił w 11 z 15 spotkań Legii. Za kadencji Ricardo Sa Pinto zagrał jednak tylko dwa razy: w rewanżowym meczu z F91 Dudelange (76 minut) i z Wisłą Płock (25 minut).

Były reprezentant Polski jest najbliżej przenosin do Wrocławia.

Więcej o:
Komentarze (12)
Krzysztof Mączyński odchodzi. Legia Warszawa rozwiązała kontrakt
Zaloguj się
  • 100-lec

    Oceniono 5 razy 3

    to jednak nie Lech?

  • krakoos78

    Oceniono 2 razy 2

    Jego odejście wzmocni Legię na tyle, że chyba będzie kolejne mistrzostwo.

  • 1group

    Oceniono 2 razy 0

    Niech wróci do Wisły,dostanie więcej niż 120 tysięcy,Królewski ma gest.:)

  • iglasty.inc

    Oceniono 5 razy -1

    Krzysiek nie jest słabszy od żadnego z legijnych Portugalczyków. To nie są przecież geniusze techniki czy taktyki. Ich przewagą jest komunikacja językowa z trenerem. SA Pinto właśnie na to postawił, mając za zadanie zdobycie MP i efektywne zastukanie do europejskich pucharów. Kupowanie tanich zawodników do krótkoterminowych zadań to nawet nie poker a ruletka - 15 szans,że trafi się Vadis, 99% że Eduardo. Sa zrobił zaciąg portugalski bo tylko to na już daje mu wpływ na to co dzieje się na polu walki, a przynajmniej on tak myśli i tak myślą "jego" ludzie na boisku. To już jest element przewagi mentalnej. Dlatego też np. Hiszpan Inaki jest dla Pinto lepszy (językowo, komunikacyjnie) niż Pazdan. Wypada więc tylko życzyć polskiej piłce, żeby iberojęzyczni wywalczyli dla Pinto i Legii czas i bezpieczniejsze warunki (plus kasę rzecz jasna) na następny etap - jakościową już przebudowę drużyny. A Mączyńskiemu, Pazdanowi, Jodłowcowi czy Malarzowi utrzymania zdrowia, formy, samodyscypliny i znalezienia klubów, których będą mogli jeszcze pograć fajnie w piłkę, a nie staczać się do emerytury. Każdy z nich dostarczał nam kiedyś sporo radości, więc życzmy im jak najlepiej. Bądźmy ludźmi.

  • purre

    Oceniono 3 razy -1

    [PILNE] i na czerwono? No to jest wydarzenie! Wydarzenie na miarę "Niespodzianka 2019" w sport.pl. Widać, że pojawił się kurier z Łazienkowskiej z nowymi szalikami, długopisami i kubkami.

  • zlappande

    Oceniono 2 razy -2

    a czemu nie ma artykulu, ze Legia rozwalila kolejnego przeciwnika - trzecioligowa Amora Futebol Clube rozlupala 2:0
    ja tak lubie czytac te samochwalskie teksty o Legii
    prosze zwrocic uwage jaka piekna nazwa: Amora
    a Legia jak nic strzelila im dwie bramki

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX