Sport.pl
  
Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Wisła Kraków. Tadeusz Czerwiński nie zostanie prezesem klubu. "Nie pozwala mi na to stan zdrowia"

- Chciałbym pomóc mojej ukochanej Wisełce. Niestety, wyszedłem niedawno ze szpitala. Nie czuję się na siłach, skacze ciśnienie. To jedyna przeszkoda - powiedział Tadeusz Czerwiński, który miał zostać nowym prezesem Wisły Kraków.

W środę wieczorem Towarzystwo Sportowe Wisła ogłosiło, że "unieważniono umowę przejęcia Wisły Kraków SA przez Panów Vanna Ly i Matsa Hartlinga". W komunikacie podano, że prezesem piłkarskiej spółki zostanie Tadeusz Czerwiński. Tę informację kilkadziesiąt minut później zdementował jednak Mateusz Miga, dziennikarz katowickiego "Sportu" piszący na co dzień o Wiśle. - Początkowo się zgodził [Czerwiński], ale potem - przed złożeniem podpisu - odmówił ze względów zdrowotnych. Może będą go jeszcze urabiać, ale nie widzę tego - napisał Miga.

- Głupio mi znowu prostować kolegów. Ale pogłoski o rezygnacji pana Czerwińskiego są podobno przedwczesne - po tweecie Migi napisał Szymon Jadczak, dziennikarz "Superwizjera" i autor głośnego reportażu o powiązaniach władz Wisły z pseudokibicami "Piłka nożna i gangsterzy", który ukazał się we wrześniu na antenie TVN24.

Na łamach portalu Dziennikpolski24.pl, głos w tej sprawie zabrał wreszcie też sam zainteresowany. - Chciałbym pomóc mojej ukochanej Wisełce. Niestety, wyszedłem niedawno ze szpitala. Nie czuję się na siłach, skacze ciśnienie. To jedyna przeszkoda - powiedział Czerwiński.

Kim jest Tadeusz Czerwiński?

Czerwiński to człowiek od lat związany z klubem z Reymonta. Był już m.in. wiceprezesem Wisły SA. Został nim w 2014 r., jeszcze za rządów Bogusława Cupiała, tuż po tym, jak pracę stracił Jacek Bednarz, który prowadził wojnę z kibolami, ale wszedł też w konflikt z Czerwińskim, który pod Wawelem uznawany jest jako zwolennik łagodnej polityki wobec kibiców.

Środowy komunikat nie rozwiewa tak naprawdę wielu wątpliwości. Z Vanną Ly, który miał zostać większościowym udziałowcem Wisły, wciąż nie ma kontaktu. Jego reprezentanci poinformowali jedynie, że francuski biznesmen kambodżańskiego pochodzenia, który miał przelać 12 mln zł na konto Wisły, ciężko zachorował. Ale na razie trudno to zweryfikować.

Mats Hartling i Vanna Ly przylecieli do Krakowa przed Świętami Bożego Narodzenia. Zgodnie z założeniami do 28 grudnia mieli spłacić długi Wisły w wysokości wspominanych 12 mln zł. Nie zrobili tego, więc umowa przejęcia klubu została unieważniona. Tak przynajmniej twierdzą na Reymonta - w Towarzystwie Sportowym, które zarządzało drużyną przez ostatnie dwa i pół roku, doprowadzając klub na skraj bankructwa.

Więcej o:
Komentarze (9)
Wisła Kraków. Tadeusz Czerwiński nie zostanie prezesem klubu. "Nie pozwala mi na to stan zdrowia"
Zaloguj się
  • troque

    Oceniono 7 razy 7

    Gorąca cegła - Sarapata zapłaciła Miskowi ostatnimi pieniedzmi i znikneła, Czerwiński rozchorował się - czyżby docierała swiadomość odpowiedzialności karnej zrzadu?

  • maguniaklikunia

    Oceniono 7 razy 5

    Oj tam panu prezesowi Kaczyńskiemu też zdrowie niedomaga a prezesuje.

  • 6nine9

    Oceniono 2 razy 2

    Przecież prezesem Wisły jest Misiek, tylko nie można go oficjalnie wpisać bo karany.

  • wierze_w_ateizm

    Oceniono 1 raz 1

    Bartoszewski miał 90 lat jak został viceministrem

  • lblblblb

    0

    A jak tam? Przelew już wyszedł z wanny?

  • olal.bana.gw

    0

    Ten milo wygladajacy pan mial byc prezesem bandziorow? Jaja se robicie. Spojrzcie na facjate bylej ..... Ta .... idealnie pasowala na prezesa klubu katolickich bandytow.

  • ferryk

    0

    Skoro umowę unieważniono to powinno się z automatu skierować do prokuratury wniosek o możliwości popełnienia przestępstwa przez poprzedni zarząd i panią prezes za doprowadzenie klubo do stanu bliskiemu upadłości i negocjowania sprzedaży klubu z duchami zamiast ludźmi rzeczywistymi posiadającymi środki finansowe. To było wg mnie świadome działanie na szkodę klubu.

  • koenzymq10

    0

    Temu Panu serdószko też za słabe? Ojej, szambo wylało, to i nikt nie chce do gó..na wleźć, proste. Bidne serdószko. Oby nie przeszedł zawału jak Pan Wanna.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX