Sport.pl
  
Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Wisła Kraków. Najważniejsze słowo: dziękuję. Najważniejsza rzecz: pieniądze

Zaufanie jest, ale nie tak wielkie, by wierzyć na słowo. To słowo padło: inwestorzy, którzy od czwartku (tak, od czwartku) są w Krakowie, deklarują, że do 28 grudnia sfinalizują przejęcie Wisły.

Piątek, ostatnia minuta doliczonego czasu drugiej połowy. Na płocie za jedną z bramek kibice rozciągają transparent: „Dziękujemy, Wesołych Świąt!”. Chwilę później głośno skandują, że „Wisełka nigdy nie zginie”. Po meczu do śpiewów dołączają piłkarze. To za kilka lat może być legendarna drużyna. Już teraz jest szanowana, co kibice Wisły - rozwieszając sektorówkę z wypisanymi nazwiskami piłkarzy i osób ze sztabu - po meczu z Lechem wyraźnie zaznaczyli.

Najważniejsze słowo: dziękuję

- Chciałbym tym razem rozpocząć wyjątkowo od końca, przepraszam - zawiesił głos na kilka sekund Maciej Stolarczyk. - Nie mam słów... Naprawdę nie mam słów na to, co robią nasi kibice. Takich chwil, jak ta dzisiaj po meczu, się nie zapomina. One zostają z tobą na zawsze, do końca życia - mówił trener Wisły. I zachowywał się trochę tak, jakby to była jego ostatnia konferencja. Ale na to się raczej nie zanosi. Nowi inwestorzy, którzy zaraz mają przejąć klub, co prawda zamierzają gruntownie przebudować drużynę, ale to wciąż ma być drużyna Stolarczyka. To on ma nią dowodzić i prowadzić do kolejnych sukcesów.

- Możemy teraz podsumować rok, ale wolałbym to zrobić po 37. kolejce, czyli po sezonie, który - mam nadzieję - Wisła zakończy na właściwym miejscu - mówił w piątek Stolarczyk. Było jednak po nim widać, że chce zrobić rozliczenie swojego trenerskiego czasu w Wiśle. Piątkowe spotkanie z dziennikarzami w dużej części upłynęło na podziękowaniach. Dla kibiców, potem dla pani Ewy, która pomaga piłkarzom prać sprzęt, dla greenkeeperów, którzy dbają o murawę, innych pracowników Wisły, piłkarzy, by na końcu dojść do Marzeny Sarapaty, która przez ostatnie dwa i pół roku była prezesem klubu. - To dzięki niej zostałem trenerem Wisły - przypomniał Stolarczyk. A to akurat chyba przypomnienia wymagało, bo Sarapata w Wiśle jest obecnie kojarzona ze wszystkim, co złe. Z tym, że to właśnie jej nieudolne rządy doprowadziły klub na skraj bankructwa.

„Oby tylko mieli pieniądze”

- Coś się kończy, coś się zaczyna - tymi słowami w piątek żegnał 22 tys. kibiców na stadionie stadionowy spiker. Wiadomo, że Wisła na koniec roku przegrała 0:1 Lechem. Ale tą porażką w piątek i tak nikt bardzo się nie przejmował. Na Reymonta są inne zmartwienia. Znacznie poważniejsze niż przegrany mecz. Adam Nawałka poproszony o podsumowanie występu Lecha, zaczął od zaniepokojenia losem Wisły: - Nie wyobrażam sobie, by przestała istnieć - mówił.

Krakowie dominuje jeden temat: nowi inwestorzy. - Oby tylko mieli pieniądze - martwią się kibice. - No, ale chyba mają, na darmo by przecież nie przyjeżdżali - próbowali się pozytywnie nastrajać fani Białej Gwiazdy przed meczem. Może się nie nastroili, ale na pewno trochę odetchnęli. A najgłębiej Towarzystwo Sportowe, czyli spółka, która co prawda nadal zarządza Wisłą, ale za kilka dni ma się to zmienić.

60 procent dla funduszu Alelega, zarejestrowanego w Luksemburgu, z kapitałem z Kambodży. 40 procent dla zarejestrowanego w Wielkiej Brytanii Noble Capital Partners. Tak ma wyglądać podział akcji po zmianie właściciela. Nowi inwestorzy - Francuz kambodżańskiego pochodzenia Ly Vanna i Szwed Mats Hartling - w piątek popołudniu spotkali się w krakowskim hotelu Sheraton.

Lot wcale nie taki tani

 - Przyleci na 100 procent, ale szanse, że go spotkacie na lotnisku, oceniam na zero - usłyszeliśmy od osoby z otoczenia Ly Vanna, u której w piątek rano jeszcze się upewnialiśmy, czy biznesmen, który chce zainwestować w Wisłę, oby na pewno przyleci do Krakowa. W piątek po godz. 15 na lotnisku Babice go nie spotkaliśmy. Ale chyba faktycznie nie było na to większych szans, bo później dotarły do nas informacje, że Ly Vanna w Krakowie jest od... czwartku. Czyli wcale nie leciał z Paryża żadnymi tanimi liniami (Easy Jet), jak wszyscy myśleli.

Teraz to i tak nie ma większego znaczenia. Ważne jest, czy biznesmeni przeleją pieniądze. Chodzi o kwotę 12 mln zł, która tuż po świętach najpóźniej powinna trafić na konto spółki TS Wisła. Jeśli nie trafi, umowa, którą strony podpisały ze sobą we wtorek w Zurychu, zostanie unieważniona.

- Skoro czekaliśmy już tyle czasu, to kolejne kilka czy kilkanaście dni chyba nas nie zbawi - apelował Stolarczyk. A pytany o wrażenia ze spotkania z inwestorami, do którego doszło przed meczem z Lechem, powiedział: - Było raczej kurtuazyjne. Ale choć nie padły konkrety, odebraliśmy ich pozytywnie.

W klubie też na nowych właścicieli patrzą z większym zaufaniem. Ale choć jest go więcej, to wciąż nie tak dużo, by inwestorom wierzyć na słowo. Ale ci słowo dali: zapewnili ludzi z TS Wisła, że do 28 grudnia sfinalizują przejęcie klubu. A zajmie się tym osobiście Ly Vanna, który miał nawet zadeklarować, że nie wyjedzie z Krakowa, dopóki wszystkie szczegóły nie zostaną dopięte.

Ikona Sportu 2018 czytelników Sport.pl to:
Adam Bielecki i Denis Urubko
9%
Bartosz Kurek
25%
Michał Kubiak
5%
Vital Heynen
3%
Kamil Stoch
17%
Stefan Horngacher
3%
Robert Lewandowski
4%
Robert Kubica
13%
Andrzej Bargiel
3%
Justyna Święty-Ersetic
5%
Michał Haratyk
0%
Adam Kszczot
2%
Wojciech Nowicki
0%
Anita Włodarczyk
3%
A. Kobus-Zawojska, M. Springwald, M. Wieliczko i K. Zillmann
0%
Reprezentacja Polski w amp futbolu
8%
Więcej o:
Komentarze (15)
Wisła Kraków. Najważniejsze słowo: dziękuję. Najważniejsza rzecz: pieniądze
Zaloguj się
  • mikeszpiotr

    Oceniono 5 razy 3

    szanuję Wisłę jak wszystkie kluby w Polssce jestem tzw pyrą życzę Wam jak najlepiej ale to nic dobrego nie wróży.....obym się mylił

  • 2fat

    Oceniono 1 raz 1

    Pojawi się 12 baniek na koncie Wisły i cudownie z niego wyparuje a "skośnooki" będzie biegał po mieście z pretensjami że wszyscy się z niego smieją bo nie wiedział chyba z jakim klubem, z jakim miastem i jakim prezydentem miał do czynienia...:-D

  • kalowiec

    Oceniono 3 razy -1

    Wolę Wiśłę niż Nieciecze albo Pniewy, powodzenia!

  • wojtasar

    Oceniono 1 raz -1

    niech f-tki z widzewa zrzucą się do czapki

  • pablo-102

    Oceniono 5 razy -1

    Chyba lepiej zacząć od IV ligi niż dać się wydymać takim Dyzmom biznesu. Tacy faceci mogą rozmawiać o przejęciu żabki na osiedlu a nie klubu z ekstraklasy.

  • nafu-haheki

    Oceniono 1 raz -1

    Le, Le, Le - takie podium.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX