Sport.pl
  
Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Legia Warszawa. Arkadiusz Malarz: Nie dam się zniszczyć, choć boli kur...sko

Trzy miesiące, trzy pozycje w dół w hierarchii. Nie dam się zniszczyć, chociaż boli kur...sko - napisał na Twitterze Arkadiusz Malarz, bramkarz Legii Warszawa, który kilka tygodni temu stracił miejsce w składzie, a teraz nie łapie się nawet na ławkę rezerwowych.

Arkadiusz Malarz był filarem Legii Warszawa

Arkadiusz Malarz w ostatnich latach był filarem drużyny Legii Warszawa. W sierpniu, po przyjściu Ricardo Sa Pinto, stracił jednak miejsce w składzie. Nowy sztab szkoleniowy zaczął stawiać na Radosława Cierzniaka. Kiedy ten nabawił się kontuzji (przed październikowym meczem z Wisłą Kraków) Malarz co prawda wrócił do bramki, ale tylko na chwilę, bo rozegrał dwa spotkania i z powrotem usiadł na ławce, a do składu wskoczył 19-letni Radosław Majecki.

Majecki bronił w czterech ostatnich meczach. I nie zanosi się, by w sobotę coś się miało zmienić. Jedyne, co się zmieniło, to pozycja Malarza, który w ostatnim meczu z Zagłębiem Lubin (1:0) nie znalazł się nawet na ławce, bo do zdrowia wrócił już Cierzniak i to on w tej chwili jest tym drugim, rezerwowym bramkarzem mistrzów Polski.

Arkadiusz Malarz: Nie dam się zniszczyć

Trzy miesiące, trzy pozycje w dół w hierarchii. Nie dam się zniszczyć, chociaż boli kur...sko - napisał Malarz w piątek po południu na Twitterze, kilkanaście minut po tym, jak na Łazienkowskiej skończyła się konferencja prasowa, na której Ricardo Sa Pinto wściekał się na pytania o Krzysztofa Mączyńskiego. Chwilę później bramkarz dodał jeszcze jeden wpis, w którym wspominał jak próbowało zniszczyć go życie - w krótkim czasie zmarli jego rodzice oraz teściowa.

Malarz broni w Warszawie od czterech lat. W głównej mierze dzięki jego interwencjom Legia zdobyła dwa ostatnie mistrzostwa Polski, a w 2016 r. wyszła z Ligi Mistrzów do Ligi Europy. W tym sezonie nie prezentował się już jednak tak pewnie - w 16 meczach wpuścił 26 goli. Ale słabo grała cała Legia, m.in. kompromitując się latem w europejskich pucharach, gdzie przegrała dwumecze z mistrzem Słowacji (Spartak Trnawa) i Luksemburga (F91 Dudelange). Po 16 kolejkach Legia zajmuje drugie miejsce w tabeli, do prowadzącej Lechii Gdańsk traci pięć punktów. W sobotę podejmie Koronę Kielce, początek meczu o 20.30.

Więcej o:
Komentarze (17)
Legia Warszawa. Arkadiusz Malarz: Nie dam się zniszczyć, choć boli kur...sko
Zaloguj się
  • kalowiec

    Oceniono 12 razy 12

    Panie Arkadiuszu, czas już przejść na sportową emeryturę...dziękujemy!

  • grb3

    Oceniono 5 razy 5

    Problem w tym ze Malarz dostal swoje szanse w tym sezonie i z trojki bramkarzy prezentowal sie zdecydowanie najgorzej, praktycznie kazdy strzal w swiatlo bramki nawet w srodek to byl gol... wiec nie mow prosze ze ktos Cie niszczy, poprostu przegrywasz sportowa rywalizacje, a ze boli... spojrz na konto i zobacz ile wpada za siedzenie na du.... :) troche przestanie

  • 100-lec

    Oceniono 5 razy 5

    transfer do Niecieczy i można dalej grać!

  • gunston

    Oceniono 3 razy 3

    Pinto wziął się za (nieuniknione) odmładzanie zespołu i Arek Malarz stał się jedną z ofiar tego procesu. Dopóki trenera bronią wyniki to ten może sobie pozwolić na wszelkie możliwe ekstrawagancje. Klub musi jednak też zarabiać na transferach a nie tylko kupować piłkarzy.

  • agenciputinawon

    Oceniono 2 razy 2

    Powinien mieć zagwarantowaną grę w I zespole do emerytury, czyli 65 roku życia.

  • szel1

    Oceniono 4 razy 2

    cienias jesteś nie bramkarz

  • qznia

    Oceniono 1 raz 1

    A przecież wielu "dziennikarzy" w cywilu kiboli/kibiców 7egii widziała Arka w kadrze Mundialowej.

  • miszka_szyfman

    Oceniono 2 razy 0

    Że kursko to niby od Kurskiego ?

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX