Sport.pl

Ekstraklasa. Gino Lettieri, czyli największa siła Korony Kielce [W polu K]

W ciągu dwóch sezonów poprzedzających pracę w Koronie Kielce, Gino Lettieri wygrał tylko dwa mecze. Na początku pracy w ekstraklasie Niemiec był wyszydzany, ale w półtora roku dorobił się łatki jednego z najlepszych fachowców w lidze.

Kiedy w maju 2017 roku w miejsce zwolnionego Macieja Bartoszka Korona Kielce zatrudniła Gino Lettieriego, na palcach jednej ręki można było policzyć osoby, które nie były zszokowane tym ruchem.

Bartoszek zakończył sezon na 5. miejscu w lidze, dzięki czemu zapracował na nagrodę dla najlepszego szkoleniowca w sezonie 2016/17. Po sezonie został jednak zwolniony, a jego miejsce zajął Lettieri, o którym w Polsce nikt wcześniej nie słyszał. Bo i słyszeć nie miał prawa.

W chwili, gdy Bartoszek zajmował z Koroną 5. miejsce w lidze, Niemiec spadał z FSV Frankfurt z trzeciej do czwartej ligi. Lettieri miał uratować klub przed spadkiem, przejmował go na ostatnim bezpiecznym miejscu w tabeli. Sezon 2016/17 FSV skończyło jednak z 15 punktami straty do utrzymania. Bilans Niemca? Jedno zwycięstwo, trzy remisy, dziewięć porażek. Średnia punktów? 0,46.

Wcześniej Lettieri notował też spadki z Duisburgiem oraz Arminią Bielefeld. Po zakończeniu pracy z tym pierwszym, na bezrobociu pozostawał 1,5 roku. Od sezonu 2015/16 do momentu rozpoczęcia pracy w Kielcach, Niemiec wygrał zaledwie dwa mecze! Nie może więc dziwić, że do 52-latka podchodzono w ekstraklasie sceptycznie.

Lettieri, czyli czołówka

1,5 roku pracy Lettieriego w Kielcach po raz kolejny pokazało jednak, że w ekstraklasie nie można sugerować się liczbami trenerów czy zawodników, które uzyskali w innych, zagranicznych ligach. Po półtorarocznej pracy w Koronie niemieckiego trenera spokojnie można zaliczyć do ligowej czołówki. Dziś 52-latek jest drugim najdłużej pracującym szkoleniowcem w ekstraklasie!

Przy mocno ograniczonym budżecie i ze średnią kadrą, Lettieri w poprzednim sezonie spokojnie utrzymał Koronę w lidze. Kielczanie zakończyli rozgrywki na ósmym miejscu. Latem, po kolejnym burzliwym okienku transferowym, wydawało się, że drużyna nie ma prawa powtórzyć tego wyniku.

Chociaż z klubu odeszli m.in. Goran Cvijanović, Zlatan Alomerović, Nabil Aankour, Radek Dejmek, Nika Kaczarawa czy Jacek Kiełb, to Korona znów zaskakuje. I to jeszcze mocniej niż w poprzednich rozgrywkach.

Mimo widocznych ubytków w składzie, do jedenastki Korony wskoczyło raptem dwóch nowych piłkarzy - Ivan Marquez i Matej Pućko. Resztę składu stanowią piłkarze, którzy w Kielcach byli przynajmniej od wiosny tego roku. Stabilna kadra, uzupełniona kilkoma drugoplanowymi postaciami, na razie gra zdecydowanie powyżej oczekiwań.

Lettieri, czyli wyniki

Po 16 kolejkach kielczanie mają 28 punktów. Drużyna Lettieriego ma tyle samo "oczek" co trzecia Jagiellonia Białystok i tylko punkt straty do drugiej Legii, z którą zagra w sobotę na wyjeździe (godz. 20.30).

Wyniki Korony KielceWyniki Korony Kielce InStat

Chociaż Koronie zdarzały się w tym sezonie wpadki takie jak porażka u siebie z Cracovią w lidze (0:1) czy odpadnięcie z Pucharu Polski w meczu z trzecioligową Wisłą Sandomierz (2:3), to zespół jest bardzo równy. Kielczanie w ekstraklasie przegrali czter razy, rzadziej zdarzało się to tylko prowadzącej Lechii Gdańsk oraz Legii. Drużyna Lettieriego obecnie jest w doskonałej formie, co pokazują trzy wygrane z rzędu z Zagłębiem Lubin (1:0), Piastem Gliwice (1:0) i Górnikiem Zabrze (4:2).

Bardzo dobrą dyspozycję Korony obrazują też liczby. Zespół Lettieriego jest w czubie ligowej stawki w niemal wszystkich, kluczowych statystykach.

Korona Kielce w ofensywieKorona Kielce w ofensywie InStat

Korona Kielce w defensywieKorona Kielce w defensywie InStat

Lettieri, czyli siła Korony

- Największą siłą Korony jest Lettieri. Nie licząc Marcina Brosza, który prowadził Górnika Zabrze również w I lidze, to obecnie najdłużej pracujący szkoleniowiec w ekstraklasie i widać tego efekty. Dzięki temu drużyna z Kielc to jedna z niewielu ekip w lidze prezentująca określony styl gry, powtarzalny w każdym meczu. Mimo że Korona jest regularna, to jednak bardzo trudna do rozszyfrowania dzięki charakterystycznej elastyczności taktycznej - mówi Mateusz Januszewski z EkstraStats.pl.

- Tylko w pięciu ostatnich spotkaniach ligowych Lettieri ustawiał zespół w trzech różnych systemach. Raz to było 1-4-4-2 z lekko cofniętym Zlatko Janjiciem, raz 1-4-2-3-1 z Ivanem Jukiciem na pozycji nr 10, raz 1-3-5-2 z - nominalnym skrzydłowym - Pućko w roli drugiego napastnika. Kapitan kielczan - Bartosz Rymaniak - w jednym z wywiadów opowiadał, że na początku współpracy z trenerem zawodnicy usłyszeli, że będą przygotowywani do gry w trzech-czterech różnych systemach i złapali się za głowę, ale bardzo szybko przekonali się, że przynosi to określone efekty.

- Nie raz zdarzyło się, że w trakcie spotkań Lettieri przechodził z czwórki obrońców na ustawienie z trzema stoperami, a Korona korzystała z faktu, że przeciwnik nie potrafił się szybko do tej zmiany przystosować. Niezależnie od systemu, gra kielczan ma być jednak podobna - agresywny, dobrze skoordynowany pressing (niekiedy wysoki) i ofensywna gra obfitująca w uderzenia na bramkę rywala. Aby tak grać Lettieri musiał świetnie przygotować drużynę pod względem fizycznym i na razie udaje mu się to bardzo dobrze - podsumowuje Januszewski.

Mecz Legia Warszawa - Korona Kielce w sobotę o godz. 20.30. Relacja na żywo na Sport.pl.

Więcej o:
Komentarze (5)
Ekstraklasa. Gino Lettieri, czyli największa siła Korony Kielce [W polu K]
Zaloguj się
  • bzykk

    Oceniono 3 razy 3

    Pamiętam jak na wejściu do Korony wywołał burzę o...klapki!
    Potem był obrzucony gównem w necie przez WSZYSTKICH! Mieli mu za złe ,że zmienił Bartoszka! Że promuje obcokrajowców,że CUDUJE składem, że nie mówi po polsku!
    Ale ma jedną zaletę...TRENERSKIEGO NOSA! Patrząc przed każdą rundą , jakich CUDAKÓW bierze do Korony, spodnie mi opadały! Ale bardzo rzadko się mylił!
    No i w Koronie BARDZO!!! widać jak niemiecki właściciel różni się od polskich właścicieli klubów z ligi! Nie dostaje SRACZKI i nie wywala trenera po 2 przegranych meczach! Nieprawdaż panowie z Poznania i Warszawy?

  • marcepun

    0

    najlepszy trener? wg Stolarczyk.

  • Private Szwejk

    Oceniono 2 razy 0

    A jak wygląda porównanie ostatnich trenerskich osiągnięć Lettieri'ego z osiągnięciami Kosty Runajicia? Póki co - od bodajże niemal 10 spotkań - Pogoń ma najlepszą chyba passę w lidze, mimo braku ewidentnych gwiazd w składzie.

  • starystormy

    Oceniono 7 razy -1

    swiadczy to tylko o tym ze trener nie nadajacy sie do IV ligi niemieckiej odnosi sukcesy w polskeij ekstraklasie. Nie swiadczy to o tym ze jest swietnym trenerem tylko o jakosci rodzimej pilki kopanej.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX