Sport.pl
  
Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Lotto Ekstraklasa. Legia Warszawa - Górnik Zabrze. Michał Kucharczyk: Od stresu mam już siwą brodę. Rzuty karne muszę jeszcze potrenować

Spotkanie ustawiła już pierwsza bramka Carlitosa, a po drugim golu widzielismy, że z piłkarzy Górnika zeszło powietrze - powiedział Michał Kucharczyk, piłkarz Legii, która w sobotę wygrała 4:0 z Górnikiem Zabrze.

Wygraliście 4:0. Legia była taka mocna, czy Górnik taki słaby?

- Tak duża różnica być może wynikała z tego, że Górnik grał później swój mecz w Pucharze Polski. My mieliśmy jeden dzień więcej na odpoczynek

Kiedy poczuliście, że macie już wygrany mecz?

- Spotkanie ustawiła pierwsza bramka Carlitosa. Potem szybko strzeliliśmy drugiego gola, po którym widać było, że z piłkarzy Górnika zeszło już powietrze. W dodatku szybko dobiliśmy ich trzecią bramką.

W drugiej połowie pokazaliśmy też, że wyciągnęliśmy wnioski po meczu z Wisłą, w którym daliśmy sobie strzelić kilka goli po zmianie stron. Atakowaliśmy mądrze, byliśmy konsekwentni i to przyniosło rezultat.

W rzutach karnych jesteś już profesorem [we wtorek Kucharczyk pewnie wykorzystał rzut karny w meczu z Piastem Gliwice, w sobotę w podobny sposób pokonał Tomasza Loskę - red.]

- Podchodzę do tego spokojnie. Na razie do jedenastek jestem wyznaczony jako pierwszy, ale nerwy są. Proszę spojrzeć, mam już siwą brodę od tego stresu. Muszę jeszcze potrenować, by w rzutach karnych było jeszcze więcej spokoju i pewności.

Ostatnio mecze u siebie wychodziły wam średnio. Teraz w końcu udało się to zmienić. Kamień spadł z serca?

- Gra była dobra, tylko wyniki złe. Np. w tym wspomnianym meczu z Wisłą Kraków. Najgorzej u siebie zagraliśmy z Wisłą Płock, ale później to wszystko zaczynało wyglądać już lepiej. Mam nadzieję, że ten mecz z Górnikiem będzie początkiem dobrej serii.

Podobała ci się oprawa kibiców?

- Dokładnie jej nie widziałem, bo podczas pierwszej części śpiewałem hymn Polski, a podczas drugiej siedziałem w szatni (śmiech).

A na boisku bocznym w trakcie tej przerwy byliście?

- Żartowaliśmy sobie, że może właśnie tam dokończymy mecz, ale na tym koniec. Przerwę spędziliśmy w specjalnej salce, przygotowanej na podobne okoliczności.

Kibice w sobotę edukowali. Chcieli przekazać, że w hymnie Polski powinno się śpiewać „kiedy my żyjemy”, a nie „póki my żyjemy”. Jak oceniasz takie inicjatywy?

- Wiedziałem o tej akcji już od dłuższego czasu. To bardzo fajne zachowanie, które powinien zobaczyć każdy. Każdy musi bowiem wiedzieć, jak prawidłowo śpiewać nasz hymn.

Ekstraklasa. Legia rozbiła Górnika i awansowała na pierwsze miejsce w tabeli

Ekstraklasa. Legia Warszawa - Górnik Zabrze 4:0. Mecz bez przekleństw, udany debiut Majeckiego

Ekstraklasa. Legia Warszawa - Górnik Zabrze. Tomasz Loska: Byliśmy zbyt pewni siebie

Więcej o:
Skomentuj:
Lotto Ekstraklasa. Legia Warszawa - Górnik Zabrze. Michał Kucharczyk: Od stresu mam już siwą brodę. Rzuty karne muszę jeszcze potrenować
Zaloguj się

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX